Paręnaście kilometrów na północny zachód od nowoczesnego centrum stolicy Królestwa Arabii Saudyjskiej leży założona w XV wieku Dirijja, z wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO historyczną dzielnicą At-Turaif, miejscem narodzin monarchii Saudów. Zmierzający stamtąd do centrum Rijadu autobus dłuższy czas jedzie wzdłuż niekończącego się ogrodzenia, zza którego wynurza się gęsty las dźwigów budowlanych, jakiego w Polsce się nie uświadczy.
Tu na powierzchni równej jednej trzeciej warszawskiego Ursynowa powstaje kosztem ponad 236 mld riali (224 mld zł; 1 rial to 0,95 zł) Nowa Dirijja. Ciągnący się po obu stronach ulicy płot cały oklejony jest sugestywnymi wizualizacjami luksusowego, nawiązującego stylem do tradycyjnej saudyjskiej architektury kompleksu ponad 18 tys. rezydencji, 40 hoteli, dziewięciu muzeów, parku, centrów handlowych z ponad 500 mln mkw. powierzchni (odpowiednik jednej trzeciej wszystkich galerii handlowych w Warszawie).
Stara Dirijja
Historyczna dzielnica At-Turaif, miejsce narodzin monarchii Saudów
Ambitna Wizja 2030
Nowa Dirijja i drapacze chmur w leżącym dalej centrum stolicy to symbol boomu inwestycyjnego w opływającej w petrodolary Arabii Saudyjskiej. A że ropa, która zapewnia ok. 40 proc. PKB i 590 mld riali z 1 bln 90 mld riali dochodów budżetu (2025 r.), kiedyś się skończy, królestwo stawia na dywersyfikację gospodarki: rozwój fabryk, turystyki, technologii. Ambitny rządowy plan Wizja 2030 przewiduje wiele inwestycji przemysłowych, turystycznych, mieszkalnych, kulturalnych. Kraj właśnie tak przygotowuje się do wystawy Expo za cztery lata i piłkarskich mistrzostw świata w 2034 r.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański spotkał się z saudyjskim ministrem inwestycji Khalidem Al Falihem