Reklama

Boom w pustynnych piaskach Półwyspu Arabskiego kusi Polaków

Miliard dolarów gwarancji, by zapewnić udział w budowie elektrowni gazowej i sieci energetycznych. Potem oddział banku. To bilans dwudniowej misji polskich firm i ministra Andrzeja Domańskiego w Arabii Saudyjskiej.

Publikacja: 16.02.2026 04:03

Tuż obok historycznej kolebki królestwa Saudów powstaje wielki kompleks luksusowych rezydencji, hote

Nowa Dirijja

Tuż obok historycznej kolebki królestwa Saudów powstaje wielki kompleks luksusowych rezydencji, hoteli i sklepów za równowartość ok. ponad 200 mld zł

Foto: Krzysztof Adam Kowalczyk

Paręnaście kilometrów na północny zachód od nowoczesnego centrum stolicy Królestwa Arabii Saudyjskiej leży założona w XV wieku Dirijja, z wpisaną na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO historyczną dzielnicą At-Turaif, miejscem narodzin monarchii Saudów. Zmierzający stamtąd do centrum Rijadu autobus dłuższy czas jedzie wzdłuż niekończącego się ogrodzenia, zza którego wynurza się gęsty las dźwigów budowlanych, jakiego w Polsce się nie uświadczy.

Tu na powierzchni równej jednej trzeciej warszawskiego Ursynowa powstaje kosztem ponad 236 mld riali (224 mld zł; 1 rial to 0,95 zł) Nowa Dirijja. Ciągnący się po obu stronach ulicy płot cały oklejony jest sugestywnymi wizualizacjami luksusowego, nawiązującego stylem do tradycyjnej saudyjskiej architektury kompleksu ponad 18 tys. rezydencji, 40 hoteli, dziewięciu muzeów, parku, centrów handlowych z ponad 500 mln mkw. powierzchni (odpowiednik jednej trzeciej wszystkich galerii handlowych w Warszawie).

Historyczna dzielnica At-Turaif, miejsce narodzin monarchii Saudów

Stara Dirijja

Historyczna dzielnica At-Turaif, miejsce narodzin monarchii Saudów

Foto: Krzysztof Adam Kowalczyk

Ambitna Wizja 2030

Nowa Dirijja i drapacze chmur w leżącym dalej centrum stolicy to symbol boomu inwestycyjnego w opływającej w petrodolary Arabii Saudyjskiej. A że ropa, która zapewnia ok. 40 proc. PKB i 590 mld riali z 1 bln 90 mld riali dochodów budżetu (2025 r.), kiedyś się skończy, królestwo stawia na dywersyfikację gospodarki: rozwój fabryk, turystyki, technologii. Ambitny rządowy plan Wizja 2030 przewiduje wiele inwestycji przemysłowych, turystycznych, mieszkalnych, kulturalnych. Kraj właśnie tak przygotowuje się do wystawy Expo za cztery lata i piłkarskich mistrzostw świata w 2034 r.  

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański spotkał się z saudyjskim ministrem inwestycji Khalidem Al Falihem

Foto: mat. pras.

Reklama
Reklama

– Dostrzegamy sektory o ogromnym potencjale rynkowym szczególnie atrakcyjne dla polskich przedsiębiorstw, m.in. rozwój sieci energetycznych oraz infrastruktury ICT – mówi Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki, który w tej drugiej ze swoich ról właśnie poprowadził dwudniową misję gospodarczą około 70 polskich firm do stolicy Arabii Saudyjskiej.

19. gospodarka świata

Pod względem nominalnego PKB to 19. gospodarka świata (jedno miejsce przed Polską), która rozwija się w tempie ponad 4 proc. rocznie (my w ub.r. 3,6 proc.). Królestwo ma znacznie młodszą niż my populację, choć podobnej wielkości – 36 mln. Ale powierzchniowo jest 6,5-krotnie większe, stąd potrzeba rozbudowy rozległych linii elektroenergetycznych.

Czytaj więcej

Arabia Saudyjska - to nie jest kraj dla wilków stepowych

– Rynek saudyjski jest komplementarny wobec naszego, dynamicznie rosnący. Mamy z nim wysoki deficyt handlowy, a jednocześnie on potrzebuje produktów i technologii, które Polska jest w stanie dostarczyć – ocenia min. Domański.

W 2024 r. nasz eksport do Arabii Saudyjskiej wyniósł 805 mln dol., podczas gdy import ponad 10 razy więcej, 8,55 mld dol. To głównie ropa, która zaspokaja aż 60 proc. naszego popytu.

Polskie gwarancje za miliard

Janusz Władyczak, prezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), wraz z wiceprezesem Banku Gospodarstwa Krajowego Mateuszem Szczurkiem podpisał w czasie misji porozumienie o współpracy z silnym saudyjskim bankiem rozwoju SaudiExport-Import Bank (SaudiEXIM Bank).

Reklama
Reklama

– Polskie firmy nieźle odnajdują się w sektorze energetycznym, który w Arabii Saudyjskiej przeżywa boom. Miasta rozwijają się w szybkim tempie, do tego wszystkiego potrzebny jest prąd. Trzeba go wytwarzać i przesyłać na dalekie odległości – mówi Janusz Władyczak. – Chcemy pomóc firmom już działającym na tym rynku sfinansować niektóre projekty w energetyce, np. budowę sieci energetycznej (pierwsza transakcja planowana w tym roku) czy udział w budowie elektrowni gazowej. Rozmawialiśmy z Saudi Electricity Company (SEC) o gwarancjach na 1 mld dol. Najprawdopodobniej finansowanie zapewnią zagraniczne banki, ale chcemy też zachęcić do tego polskie, takie jak BGK, ale może i Pekao, które było na tej misji – mówi prezes KUKE.

– Odbyłem rozmowę z prezesem spółki Transition Technologies (rozwiązania IT dla energetyki i przemysłu – red.). Samodzielne dotarcie do przedstawicieli zarządów takich firm jak Aramco czy Saudi Electricity Company byłoby dla niej bardzo trudne – podkreśla min. Domański. – Dzięki panelom zorganizowanym podczas Polsko-Saudyjskiego Forum Biznesu w Federacji Saudyjskich Izb Handlowych stało się to znacznie łatwiejsze.

Rijad, luty 2026 r.

Rijad, luty 2026 r.

Foto: Krzysztof Adam Kowalczyk

Polski bank w Rijadzie?

W polskiej misji do Rijadu wzięły udział firmy z kilku branż: IT/ICT, spożywczej, energetycznej, inżynieryjnej. To m.in. Comarch, Asseco, Autopay, Apator, Superdrob, Mostostal Zabrze, Elektrobudowa czy Efigence. Z rozmów z szefami wielu z nich wynika, że chcą brać udział w dużych przetargach i biorą w związku z tym pod uwagę uruchomienie produkcji tu na miejscu, bo Saudyjczycy oczekują tzw. local content.

– Nasze przedsiębiorstwa są gotowe oferować swoje doświadczenie. To istotny atut. Jesteśmy otwarci na przekazywanie stronie saudyjskiej naszych rozwiązań i wspieranie ich dalszego rozwoju – deklaruje min. Domański.

Reklama
Reklama

I dodaje: – Analizujemy również możliwość otwarcia w Arabii Saudyjskiej oddziałów jednego czy dwóch polskich banków komercyjnych, co ułatwiłoby funkcjonowanie polskich firm na tym rynku. Nie do mnie jednak należy wskazywanie konkretnych instytucji.

Janusz Władyczak tłumaczy, że na Bliskim Wschodzie nie są honorowane gwarancje ubezpieczeniowe, jak np. KUKE. – Lokalny bank nie da gwarancji za polskiego przedsiębiorcę, bo go nie zna. To relatywnie nowy klient, więc ten bank dostaje regwarancje polskiego banku, który z kolei dostaje gwarancje od nas. Klient płaci więc trzy razy, co zmniejsza jego konkurencyjność – wyjaśnia szef KUKE. Oddział polskiego banku zmniejszy ten koszt.

Celem jest stworzenie systemu, który ułatwi polskim firmom zaistnienie na tym rynku. – Przykładem jest Grinea (budownictwo energetyczne – red.), korzystająca z gwarancji BGK i realizująca obecnie cztery kontrakty. W naszym „portfolio” znajdują się także spółki takie jak Pesa, z którą rozmawialiśmy o lokomotywach wodorowych, Apator oferujący rozwiązania smart metering czy LUG Light, który już oświetla obiekty w Arabii Saudyjskiej – podkreśla minister Domański.

– Podobnie jak w Polsce mówi się o polonizacji, tak w Arabii Saudyjskiej priorytetem jest tzw. saudyzacja. Kluczowe jest dla nich powstawanie fabryk na miejscu. Polskie spółki są na to gotowe i możliwa jest współpraca w formule joint venture – podkreśla minister.

Saudyjskie inwestycje w Polsce?

Zdaniem ministra model ten może działać również w drugą stronę: możemy tworzyć wspólne przedsięwzięcia w Polsce i stąd kierować dostawy do Arabii Saudyjskiej. – Rozmowy w tej sprawie już się odbyły – mówi Andrzej Domański.

Reklama
Reklama

36-milionowy kraj położony na pustynnym Półwyspie Arabskim ma ograniczone możliwości produkcji żywności, co tworzy perspektywy współpracy z polskim sektorem spożywczym. Po tym, jak do naszego kraju wszedł gigant naftowy Saudi Aramco (ma 30-proc. udział w rafinerii w Gdańsku i i prowadzi hurt paliw), Polska jest w Rijadzie dobrze kojarzona. To daje szanse na kolejne inwestycje.

– Minister inwestycji Khalid Al Falih wykazał duże zainteresowanie polską transformacją energetyczną – mówi min. Domański. – Przedstawiłem skalę potrzeb, zarówno w zakresie energetyki jądrowej, jak i odnawialnej. Już w trakcie rozmowy jego współpracownicy przystąpili do przygotowywania kolejnych działań.

Arabia dysponuje potężnym Public Investment Fund, czwartym–piątym co do wielkości państwowym funduszem majątkowym na świecie, który na razie inwestuje głównie w USA czy Europie Zachodniej. – Omawialiśmy z nimi takie projekty jak Port Polska, SMR-y, energetyka atomowa. To są rzeczy, które wpisują się w mandat PIF, projekty, które będą poszukiwać różnego rodzaju finansowania: dłużnego lub innego – opowiada Mikołaj Raczyński, wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju. Fundusz taki jak PIF inwestuje przynajmniej po 100-200 mln euro.

World Defense Show w Rijadzie, stoisko PGZ

Targi broni

World Defense Show w Rijadzie, stoisko PGZ

Foto: Krzysztof Adam Kowalczyk

Targi pełne broni

Na położonym 73 km od centrum stolicy terenie wystawowym trwa właśnie World Defense Show z udziałem ponad 170 wystawców z 73 państw. Produkowaną przez siebie broń prezentują tu niemal wszyscy – od Amerykanów, przez Turków, Azerów, Brytyjczyków po Saudyjczyków. Polski państwowy PGZ pokazuje makietę ciężkiego bojowego wozu piechoty Ratel ze Stalowej Woli, broń strzelecką z Tarnowa, ręczne wyrzutnie Grom i Piorun z Meska i pełnowymiarowy Modułowy System Minowania Narzutowego na podwoziu Tatry, na którego wspólne oferowanie na rynkach trzecich polska firma podpisała właśnie tutaj umowę z czeską zbrojeniową Czechoslovak Group.

Reklama
Reklama

Niemal po sąsiedzku jest stoisko prywatnej polskiej firmy Demarko, dostarczającej m.in. naczepy do transportu ciężkiego sprzętu pancernego czy opancerzone sanitarki. Firma produkuje także naczepy pod baterie Patriot zamówione przez Polskę w USA, więc jest partnerem wytwarzającego je Raytheona. Eksportuje swoje wyroby m.in. do Maroka i liczy na wejście na rynek saudyjski.

Polsko-Saudyjski Klub Biznesu

Spotykam Polaków już zakotwiczonych w tym kraju. Marcin Petrykowski, szef spółki Efigence, dzieli swój czas między Polskę i Arabię Saudyjską. Jesienią 2025 r. wraz z innymi polskimi ekspatami założył w Rijadzie Polish-Saudi Business Club. – Już na początku dołączyli do nas Saudyjczycy. W 140-osobowym dziś klubie stanowią około 30 proc. – mówi Petrykowski.

To nie tylko networking, ale także realne wzajemne wsparcie, porady. Inicjatywa już pączkuje – powstaje oddział w Dżeddzie, drugim co do wielkości mieście Arabii Saudyjskiej. A w planach jest zarejestrowanie klubu w Polsce jako stowarzyszenia.

Andrzej Domański też spotkał się z Polakami prowadzącymi działalność w Arabii. Podkreślają oni, że na wejściu nie jest to łatwy rynek, ale jak już się wejdzie, prowadzenie biznesu staje się znacznie prostsze. – Czasami firmy popełniają błąd, lokując tu oddział kilkuosobowy i oczekując wyników już po roku. I szybko wycofują się, bo brak im cierpliwości – mówią mi znający Arabię Saudyjską polscy przedsiębiorcy. Ich zdaniem lepiej zacząć np. od jednej osoby, która będzie cierpliwie rozwijała na miejscu osobiste relacje i skrupulatnie pilnowała współpracy z lokalnymi kontrahentami. 

Mocną stroną Arabii Saudyjskiej jako miejsca inwestycji przemysłowych są – jak podkreślają przedsiębiorcy – kilka razy niższe niż w Polsce ceny energii. Powstaje ona tutaj w przeważającej części z gazu ziemnego, który jest wydobywany przy okazji eksploatacji pól naftowych i długo jako „odpad” był po prostu bez pożytku spalany na miejscu.

Reklama
Reklama

Wielki potencjał w Arabii widzi dla siebie polski fintech Autopay, obsługujący płatności internetowe. Właśnie wprowadził na rynek usługę płacenia… odciskiem palca. Opiekująca się bliskowschodnim rynkiem Joanna Pydo ma nadzieję, że przyjmie się to w tym pełnym młodych ludzi kraju. Saudyjczycy przygotowują się do przyjęcia setek tysięcy turystów na Expo za cztery lata i mundialu za osiem, więc proste płatności mają tu potencjał.

Na rynek saudyjski właśnie weszła polska spółka SafeKiddo, która wraz z lokalnym partnerem wprowadziła pod nazwą Salamati do sklepu Google Play arabską wersję aplikacji do ochrony dzieci w przestrzeni internetowej.

Na samej misji się nie skończy 

– To były niezwykle intensywne dwa dni – podsumowuje misję min. Domański. – Podczas spotkania z ministrem handlu Majidem bin Abdullahem Al-Qasabim podkreśliłem: „Nie próbujmy realizować wszystkiego naraz. Skupmy się na obszarach, w których możemy realnie osiągnąć postęp”.

Podkreśla, że nie można ograniczać się do jednorazowych inicjatyw – wizyty ministra z delegacją kilkudziesięciu firm, a następnie rocznej przerwy. – Potrzebujemy stałego nadzoru i regularnego dialogu. Omawiałem z ministrem Al Falihem dalszy plan współpracy, w tym ramy organizacyjne i komunikacyjne. Wyznaczono osoby odpowiedzialne za poszczególne projekty, a ja sam będę rozmawiać z ministrami Al Falihem czy Al-Qasabim co trzy–cztery miesiące. Postępujemy krok po kroku. Zaprosiłem obu ministrów na Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach i poinformowałem o organizowanej przez Polskę konferencji Ukrainian Recovery Conference (w czerwcu w Gdańsku – red.) – zdaniem ministra, to kolejne płaszczyzny współpracy. Gdy wreszcie wojna się skończy, Ukraina też będzie wielkim placem budowy.

Gospodarka
Trump wprowadza nowe cła po przegranej w Sądzie Najwyższym
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka
Waszyngton nie odpuszcza Moskwie. Sankcje pozostają w mocy do 2027 roku
Gospodarka
Europejski bank z rekordowymi inwestycjami w Polsce. EBI wydał u nas 8 mld euro
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama