Reklama

Termopile, czyli historia wzięta na Klatę

„Termopile Polskie” Tadeusza Micińskiego uważanego niesłusznie za szaleńca polskiej literatury w reżyserii Jana Klaty, uważanego niesłusznie za jednego z najbardziej kontrowersyjnych polskich reżyserów, to szalony pomysł na nowe otwarcie w Teatrze Narodowym. Klata jednak udowodnił, że w szaleństwie jest metoda.

Publikacja: 28.11.2025 15:50

Danuta Stenka jako caryca Katarzyna

Danuta Stenka jako caryca Katarzyna

Foto: Karolina Jóźwiak

Ocena twórczości żyjącego w latach 1873–1918 Tadeusza Micińskiego przysparza kłopotów z powodu jej artystycznej nierówności, licznych paradoksów i sprzeczności. Patos przeplata się tu z groteską i ironią, grafomania sąsiaduje z przebłyskami genialności, a wśród nużącego wielosłowia zaskakują myśli lapidarnie celne. Jego utwory to dzieła w stanie wrzenia. W dużej części niedokończone. Ta twórczość pociąga, ale i odpycha rozpasaną perwersją pomysłów i bujnością nieposkromionej wyobraźni.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Koniec „Stranger Things” – dlaczego stylistyka retro rządzi serialami i filmami
Plus Minus
„Dwaj prokuratorzy”: Przeszłość, która niepokoi
Plus Minus
„Highlands Fishing”: Moje pole!
Plus Minus
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Plus Minus
Teatralne perły (nie tylko dla konserwatysty)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama