Reklama

Aktywiści Ostatniego Pokolenia zniszczyli historyczną bramę Stoczni Gdańskiej

Policja zatrzymała pięciu aktywistów grupy Ostatnie Pokolenie, którzy zdewastowali historyczną bramę Stoczni Gdańskiej. „Jeśli chcemy, aby nasze społeczeństwo przetrwało i młodzi ludzie mieli gdzie żyć, potrzebujemy nowej rewolucji” - twierdzą działacze.

Aktualizacja: 30.08.2025 17:16 Publikacja: 30.08.2025 17:15

Aktywiści Ostatniego Pokolenia

Aktywiści Ostatniego Pokolenia

Foto: PAP/Leszek Szymański

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie były okoliczności zatrzymania aktywistów grupy Ostatnie Pokolenie?
  • Co skłoniło aktywistów do zdewastowania historycznej bramy Stoczni Gdańskiej?
  • Jakie stanowisko przyjęła policja wobec incydentu?
  • Jakie konsekwencje prawne mogą spotkać uczestników tej akcji?
  • Jakie konkretne żądania formułuje grupa Ostatnie Pokolenie?
  • Jaką reakcję wywołały działania aktywistów wśród polityków?

Ostatnie Pokolenie – grupa aktywistów klimatycznych, których działania budzą niemałe emocje – oblało farbą historyczną bramę Stoczni Gdańskiej oraz wiszące tam postulaty „Solidarności” W związku ze zdarzeniem policja zatrzymała pięć osób – podaje Polsat News.

Zniszczono bramę Stoczni Gdańskiej. Zatrzymano aktywistów grupy Ostatnie Pokolenie

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 9:30 przy Bramie nr 2 Stoczni Gdańskiej. Funkcjonariusze policji zauważyli tam grupę pięciu osób, których zachowanie wzbudzało podejrzenia. Oficer prasowy gdańskiej policji asp. sztab. Mariusz Chrzanowski przekazał, że podczas legitymowania „dwie z nich wyjęły z plecaka i torby gaśnice, z których następnie rozpyliły pomarańczowy proszek”. - W wyniku zdarzenia została m.in. zanieczyszczona elewacja budynku wpisanego do rejestru zabytków – powiedział. 

Ostatecznie obezwładniono i zatrzymano trzy kobiety w wieku 18, 23 i 24 lat, a także dwóch mężczyzn w wieku 23 i 64 lat. - Następnie przewieziono ich do komisariatu, gdzie policjanci wykonują z nimi dalsze czynności procesowe – zaznacza Chrzanowski.

Jak poinformowała policja, na miejscu pracowali funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki. Mundurowi sprawdzić mają także zapisy monitoringu, by dokładnie ustalić przebieg zdarzenia. - Po analizie materiałów jutro zatrzymani najprawdopodobniej usłyszą zarzuty – wyjaśnia asp. sztab. Mariusz Chrzanowski. 

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Ostatnie Pokolenie zapewnia Polaków: Nie jesteśmy przeciwko wam

Aktywiści Ostatniego Pokolenia wyjaśniają, dlaczego zniszczyli bramę Stoczni Gdańskiej

- Cześć! Jeśli to oglądasz, oznacza to, że zostałem zatrzymany i aktualnie znajduję się w areszcie za oblanie Stoczni Gdańskiej. Zrobiłem to z pełną premedytacją (i wiedzą na temat red.) konsekwencji, jakie mogę ponieść - mówi jeden z aktywistów na nagraniu opublikowanym na profilu Ostatniego Pokolenia w mediach społecznościowych.

Jak zaznacza działacz, zrobił to, „bo to tam zaczęła się rewolucja”. - A teraz możemy utracić wszystko, co ona nam wywalczyła - stwierdził, nawiązując do wybuchu strajku w Stoczni Gdańskiej 4 sierpnia 1980 roku i powstania „Solidarności”. - Jeśli chcemy, aby nasze społeczeństwo przetrwało i młodzi ludzie mieli gdzie żyć, potrzebujemy nowej rewolucji - podkreśla na nagraniu aktywista. 

Na końcu wideo Ostatnie Pokolenie wyświetliło plansze wzywające do „okupacji Sejmu” 26 września. Aktywiści zachęcają, by uczestnicy zabrali ze sobą namioty i „zostali jak najdłużej”. 

Za zniszczenie zabytku aktywistom grozi do ośmiu lat, a za zniszczenie mienia do pięciu lat więzienia. Pomocnictwo w popełnieniu przestępstwa zagrożone jest zaś karą do trzech lat pozbawienia wolności.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Rafał Trzaskowski wystawi aktywistów? Chodzi o obietnicę z kampanii prezydenckiej

Czego żąda Ostatnie Pokolenie?

Działania Ostatniego Pokolenia – grupy aktywistów, którzy starają się zwrócić uwagę na kryzys klimatyczny – budzą duże emocje. Działacze blokowali już między innymi warszawskie drogi. Nieraz prowadzili także inne kontrowersyjne akcje protestacyjne, które w zamierzeniu mają angażować uwagę polityków, mediów, ale nierzadko są uciążliwe choćby dla kierowców w polskich miastach. 

Na akcje grupy reagował już między innymi premier Donald Tusk. „Blokowanie dróg, niezależnie od politycznych intencji, stwarza zagrożenie dla państwa i wszystkich użytkowników dróg. Wezwałem dziś odpowiednie służby do zdecydowanego reagowania i przeciwdziałania takim akcjom” - napisał w serwisie X szef rządu. 

Aktywiści zareagowali na stanowisko premiera, zaznaczając, że „dopiero po 9 miesiącach doczekali się reakcji” polityka. „Dziś zagroził Pan na Twitterze, że będzie dyscyplinować służby, żeby mocniej tłumiły protesty. Do tej pory nie odpowiedział Pan na żadne listy z postulatami, które do Pana adresowaliśmy, tylko kierował je do ministerstwa infrastruktury” - wskazali. 

Aktywiści i aktywistki Ostatniego Pokolenia żądają szybkiego spełnia dwóch głównych postulatów: przekazania wszystkich środków z budowy dróg ekspresowych i autostrad na transport publiczny oraz wprowadzenia biletu za 50 złotych miesięcznie na transport regionalny w całym kraju.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Przestępczość
Sąd nic nie wie o azylu Zbigniewa Ziobry – ustaliła „Rzeczpospolita”. A w PiS złość
Przestępczość
Zabił, bo kibic był za Wisłą Kraków. Policjanci wytropili go po 23 latach od zbrodni
Przestępczość
Gwałt na policjantce. Eksperci krytykują działania policji po ujawnieniu afery
Przestępczość
Dlaczego Zbigniew Ziobro tak długo ukrywał, że dostał azyl? Chodzi o posiedzenie aresztowe
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama