Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wyzwania związane są z rosnącym problemem samotności i „niewidzialnych zgonów” w Polsce?
- Dlaczego systemowe rozwiązania są kluczowe w kwestii zarządzania samotnością i starzeniem się społeczeństwa?
- Jakie innowacyjne technologie mogą pomóc w monitorowaniu i wspieraniu samotnych seniorów?
- W jaki sposób samorządy radzą sobie z problemem samotności starszych mieszkańców?
- Jakie działania podejmują inne kraje w celu ograniczenia problemu samotnych śmierci?
- Dlaczego demografia staje się coraz większym wyzwaniem zarówno dla społeczeństwa, jak i gospodarki w Polsce?
Piotrek był naszym znajomym z medialnego światka. Szef grafików, trochę mrukliwy samotnik, przyjaźnił się w młodości z Ryśkiem Riedlem, pięknie rysował. Głównie Ryśka, ale dla mnie na któreś urodziny namalował Makową Panienkę. Do dziś wisi u mnie w domu.
„Małego” już nie ma. Jego ciało znaleziono 29 października w wynajmowanym przez niego domu. Wszystkie informacje na urządzeniach elektronicznych i bankowych kontach wskazują na ostatnią aktywność 12 października. Tego dnia, między 11 a 14.30 odebrał przywiezione przez kuriera zakupy. A potem umarł.
Czyli leżał martwy ponad dwa tygodnie. – Rozstaliśmy się wiele lat temu, ale wciąż mieliśmy wspólne zobowiązania finansowe, które regulował. Teraz był na rencie, ale gdy ta około 20 każdego miesiąca wpływała na jego konto, natychmiast robił przelew. Więc gdy pieniądze nie przyszły, zaczęłam do niego dzwonić. Nie odbierał, a potem telefon się wyłączył. Na początku listopada pojechałam do niego do domu. Od sąsiadki dowiedziałam się, że kilka dni temu policja zabrała jego ciało – opowiada Małgorzata, była partnerka Piotra. – Sąsiadka opowiedziała mi, że to ona wezwała policję, bo zaniepokoiła ją nieobecność sąsiada. Początkowo myślała, że może gdzieś wyjechał – dodaje.