Reklama

Selfie po ataku dronów. Jak wojna stała się w Rosji nową „normalnością”

Rosjanie zdążyli się przyzwyczaić do prowadzonej czwarty rok przez Władimira Putina wojny z Ukrainą. Jest już częścią rosyjskiej surrealistycznej rzeczywistości. Jedni wojny nie rozumieją, drudzy na niej zarabiają.
Rosjanie zdążyli się przyzwyczaić do prowadzonej czwarty rok przez Władimira Putina wojny z Ukrainą

Rosjanie zdążyli się przyzwyczaić do prowadzonej czwarty rok przez Władimira Putina wojny z Ukrainą

Foto: REUTERS/Anton Vaganov

– Petersburg i Moskwa żyją własnym życiem. Jeżeli przejdziemy się ulicami tych miast i porozmawiamy z ludźmi, to usłyszymy, że wszystko kwitnie i wszystko jest dobrze. Knajpy są pełne ludzi. Z drugiej zaś strony kolega opowiadał mi ostatnio, że podczas jednego z niejawnych zebrań opozycji sala była pełna młodych ludzi – mówi „Rzeczpospolitej” Lew Ponomariow, współtwórca Memoriału, niegdyś radziecki, a obecnie rosyjski obrońca praw człowieka. Po agresji Putina w Ukrainie wyemigrował z Rosji i zamieszkał w Paryżu.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama