Reklama

Michał Szułdrzyński: Gdy zgoda boli bardziej niż spór. Afera notatkowa i kolejna wojna o nic

Spór rządu i prezydenta o notatki z rozmów międzynarodowych odsłania nie tyle realny konflikt, co polityczny teatr. Gdy Karol Nawrocki i Donald Tusk zgadzają się w sprawach strategicznych, potrzebują eskalować zastępcze konflikty.
Michał Szułdrzyński: Gdy zgoda boli bardziej niż spór. Afera notatkowa i kolejna wojna o nic

Foto: PAP/Albert Zawada

Kolejna odsłona sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem, którą tym razem można nazwać aferą notatkową, pokazuje, do jakich absurdów prowadzi wzajemna próba delegitymizacji zwaśnionych obozów politycznych. Konflikt wybuchł, gdy przedstawiciel Polski, prezydent Karol Nawrocki, wreszcie został doproszony do udziału w konsultacjach na linii USA–Ukraina–Unia Europejska. Oznaczało to jednak, że wbrew sączącej się z obozu liberalnego opowieści o tym, że w Polsce zamiast prezydenta jest „sutener” (tę wymyślną frazę ukuła członkini Nadzwyczajnej Komisji przy Ministerstwie Sprawiedliwości Klementyna Suchanow), Zachód uznaje Nawrockiego nie tylko za głowę państwa, ale też za godnego udziału w takich formatach.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama