Reklama

Izrael i USA zaatakowały Iran: Trump poinformował o celach ataku. Zaatakowano amerykańskie bazy

Rozpoczęliśmy prewencyjny atak przeciwko Iranowi - poinformował minister obrony Izraela. Przedtem Reuters podał wiadomość o wielu wybuchach w Teheranie. Naloty na stolicę Iranu przeprowadziły również wojska amerykańskie. - Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez eliminację bezpośrednich zagrożeń ze strony irańskiego reżimu - poinformował prezydent USA Donald Trump.
Dym nad Teheranem po ataku Izraela i USA

Dym nad Teheranem po ataku Izraela i USA

Foto: Majid Asgaripour/WANA/Reuters

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były cele ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran?
  • Dlaczego USA i Izrael zdecydowały się na prewencyjny atak militarny w Teheranie oraz innych miastach Iranu?
  • Jakie były reakcje i działania podjęte przez irańskie oraz amerykańskie władze po ataku?
  • W jaki sposób napięcia w regionie wpływają na obywateli innych krajów, w tym Polaków?

Izrael rozpoczął „atak prewencyjny” przeciwko Iranowi, podał minister obrony Izraela, Israel Katz. Świadkowie informują o eksplozjach słyszanych w stolicy Iranu.  Celem ataku miały być również inne miasta. Lokalne media podają, że odnotowano eksplozje w w miastach Kermanszah, Tabriz, Isfahan i Karadż.

Czytaj więcej

OPEC+ rozważy większe zwiększenie wydobycia po ataku na Iran

W odpowiedzi w kierunku Izraela wystrzelono rakiety – przekazały Siły Obronne Izraela (IDF). Media donoszą, że eksplozje było słychać m.in. w Bahrajnie, Abu Zabi i Katarze, gdzie Amerykanie mają swoje bazy. Irańska agencja informacyjna Fars poinformowała, że amerykańska baza w Bahrajnie była celem ataku rakietowego. 

Reklama
Reklama

Agencja Reutera, powołując się na informacje uzyskane od amerykańskiego urzędnika, poinformowała, że wojsko USA planuje przez co najmniej kilka dni prowadzić ataki na Iran.

Po ataku przez stacjami benzynowymi w Teheranie ustawiły się długie kolejki, ponieważ wielu mieszkańców zdecydowało się na opuszczenie miasta. Zaobserwowano również zakłócenia w dostępie do internetu. 

Zakorkowane ulice w Teheranie po ataku Izraela i USA

Zakorkowane ulice w Teheranie po ataku Izraela i USA

Foto: Majid Asgaripour/WANA/Reuters

Izraelskie władze informują, że spodziewają się odpowiedzi Iranu. W kraju ogłoszono stan wyjątkowy, a mieszkańców poproszono o pozostanie blisko schronów. 

„Zachęcamy wszystkich członków zespołu ambasady, ich rodziny oraz obywateli USA w Izraelu do przygotowania się na alerty i syreny Dowództwa Obrony Cywilnej. Pozostawajcie w pobliżu schronów i natychmiast reagujcie na dźwięk alertów lub syren.” - zaapelował ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee.

Reklama
Reklama

Ataki na Iran. Prezydent i premier poinformowani o działaniach na Bliskim Wschodzie

„Jestem na bieżąco informowany o dzisiejszych atakach na cele w Iranie. Dzięki utrzymywanym kanałom sojuszniczym i koalicyjnym, mieliśmy świadomość podjęcia działań militarnych przez Izrael i USA. Obecnie priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim Polakom w rejonie Bliskiego Wschodu, w tym dyplomatom i żołnierzom naszych kontyngentów wojskowych. Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa.” - przekazał prezydent Karol Nawrocki.

„Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna.” - poinformował premier Donald Tusk.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że po ataku „na bieżąco otrzymuje i analizuje informacje od szefów wojskowych placówek dyplomatycznych, szczególnie z Izraela i USA”.  „Nasi żołnierze w PKW Irak i PKW Liban obserwują wraz z sojusznikami sytuację i działają wg podwyższonych zasad bezpieczeństwa.” - poinformował na X.

„Agencja Wywiadu i Służba Wywiadu Wojskowego we współpracy z sojuszniczymi służbami przekazują na bieżąco odpowiednim instytucjom informacje o sytuacji w Iranie i regionie.” - napisał koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Reklama
Reklama

„W związku z sytuacją bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu oraz doniesieniami dotyczącymi działań wobec Iranu informujemy, że sytuacja polskich kontyngentów wojskowych jest na bieżąco monitorowana. Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych utrzymuje stały kontakt z dowódcami Polskich Kontyngentów Wojskowych realizujących zadania w rejonie operacyjnym. Żołnierze przebywający w bazach stosują obowiązujące procedury bezpieczeństwa, w tym działania ograniczające ryzyko związane z zagrożeniami pośrednimi, takimi jak ostrzał rakietowy oraz ataki z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Rozmieszczenie personelu odbywa się zgodnie z planami ochrony sił (Force Protection), a infrastruktura bazowa zapewnia wymagany poziom zabezpieczenia. Na obecnym etapie nie odnotowano zdarzeń stanowiących zagrożenie dla życia i zdrowia polskich żołnierzy. Zdolność Polskich Kontyngentów Wojskowych do realizacji zadań mandatowych pozostaje utrzymana.” - informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Atak na Iran. Eksplozje w wielu miastach

Irańska agencja IRNA poinformowała, że w Teheranie słychać eksplozje i widać gęsty dym. Władze kraju poinformowały, że do odwołania zamknięto przestrzeń powietrzną. Swoją przestrzeń powietrzną zamknął również Irak. 

Stacja CNN poinformowała, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, że Stany Zjednoczone również przeprowadzają atak. Jeden z informatorów przekazał, że prowadzone naloty to nie jest „mały atak”. 

Duchowy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei ma znajdować się poza Teheranem. Został przeniesiony w bezpieczne miejsce. Państwowa agencja IRNA przekazała, że w atakach nie ucierpiał również prezydent Masud Pezeszkian.

Reklama
Reklama

Foto: PAP

Donald Trump potwierdza rozpoczęcie działań militarnych w Iranie. Beniamin Netanjahu wzywa do zmiany reżimu

Prezydent Donald Trump potwierdził w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych, że Stany Zjednoczone rozpoczęły działania wojskowe w Iranie. Jak podają amerykańskie media, prowadzone przez wojsko działania, nazwane „Epicka Furia”, obserwuje ze swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie.

– Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez eliminację bezpośrednich zagrożeń ze strony irańskiego reżimu – brutalnej grupy bardzo twardych, strasznych ludzi – powiedział prezydent w nagraniu.

– Jego groźne działania bezpośrednio zagrażają Stanom Zjednoczonym, naszym żołnierzom, naszym bazom za granicą oraz naszym sojusznikom na całym świecie – dodał w ośmiominutowym wystąpieniu.

– Przez 47 lat irański reżim skandował „Śmierć Ameryce” i prowadził nieustanną kampanię rozlewu krwi oraz masowych mordów, wymierzoną w Stany Zjednoczone, naszych żołnierzy oraz niewinnych ludzi w wielu, wielu krajach – powiedział.

Reklama
Reklama

Trump określił kampanię militarną w Iranie jako „masową i trwającą”, mającą na celu uniemożliwienie temu krajowi narażania życia Amerykanów.

– Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych prowadzą zakrojoną na szeroką skalę i trwającą operację, aby powstrzymać tę bardzo nikczemną, radykalną dyktaturę przed zagrażaniem Ameryce i naszym kluczowym interesom bezpieczeństwa narodowego – powiedział. – Zniszczymy ich rakiety i zrównamy z ziemią ich przemysł rakietowy – zapowiedział.

Dodał, że Iran pracował nad odbudową swojego programu nuklearnego po czerwcowym amerykańskim nalocie bombowym na jego obiekty jądrowe.

– Odrzucili każdą możliwość, by zrezygnować ze swoich ambicji nuklearnych, a my nie możemy już tego dłużej tolerować – powiedział.

Reklama
Reklama

Pełna treść oświadczenia Donalda Trumpa dostępna jest tutaj.

Premier Izraela Beniamin Netanjahu w swoim pierwszym nagraniu wideo dotyczącym amerykańsko-izraelskich uderzeń na Iran wezwał do zmiany reżimu w Teheranie.

Netanjahu zaapelował do „wszystkich części narodu irańskiego”, by „zrzuciły jarzmo tyranii i doprowadziły do powstania wolnego i pokojowego Iranu”. Dodał: „Nasze wspólne działania stworzą warunki, aby odważny naród irański mógł wziąć swój los we własne ręce”.

Podczas 12-dniowej wojny z Iranem w czerwcu Netanjahu również wzywał Irańczyków do powstania przeciwko reżimowi. Na początku swojego wystąpienia podziękował Trumpowi „za jego historyczne przywództwo”. – Temu morderczemu, terrorystycznemu reżimowi nie wolno pozwolić na zdobycie broni nuklearnej, która umożliwiłaby mu zagrażanie całej ludzkości – powiedział Netanjahu.

USA chciały, by atak rozpoczął Izrael?

Z pierwszych informacji wynikało, że Iran został zaatakowany wyłącznie przez Izrael co mogło oznaczać, że spełnił się scenariusz, o którym pisał przed kilkoma dniami portal Politico. Z jego informacji wynikało, że przedstawiciele administracji USA woleliby, aby ataku na Iran jako pierwszy dokonał Izrael, co mogłoby wywołać odwet Iranu m.in. wymierzony w bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie. W takiej sytuacji - jak twierdzili rozmówcy Politico łatwiej byłoby uzyskać wsparcie amerykańskiej opinii publicznej dla amerykańskiego ataku na Iran.

Czytaj więcej

USA poczekają aż Izrael zaatakuje Iran?

– W administracji i wokół niej panuje przekonanie, że politycznie sytuacja wygląda znacznie lepiej, jeśli Izraelczycy uderzą samodzielnie pierwsi, a Irańczycy dokonają odwetu przeciwko nam, dając nam więcej powodów do podjęcia działań – mówi jeden z rozmówców Politico. USA w takim wypadku liczyłyby więc, że po izraelskim ataku na Iran Teheran zaatakuje nie tylko cele w Izraelu, ale także np. amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie. 

Kolejne doniesienia wskazują jednak, że realizuje się scenariusz, który uważano za najbardziej prawdopodobny - czyli wspólna operacja wojskowa USA i Izraela przeciw Iranowi. 

Amerykanie gromadzą siły wojskowe

USA od tygodni gromadzą wokół Iranu znaczne siły wojskowe - amerykańskie media podają, że koncentracja amerykańskich wojsk na Bliskim Wschodzie jest największa od 2003 roku, gdy doszło do interwencji USA w Iraku. W rejon Bliskiego Wschodu skierowano m.in. dwie grupy uderzeniowe lotniskowców - USS Abraham Lincoln i USS Gerald Ford. 

Jednocześnie USA są zaangażowane w negocjacje z Iranem na temat nowego porozumienia nuklearnego - poprzednie, zawarte przez zachodnie mocarstwa z Iranem w 2015 roku (w czasie administracji Baracka Obamy) zostało jednostronnie zerwane przez Trumpa w czasie jego pierwszej kadencji w Białym Domu.

Czytaj więcej

Tajne „państwo w państwie”. Jak ajatollah Chamenei kieruje Iranem z podziemnego bunkru

Rozmowy w Genewie bez rezultatu

W czwartek odbyła się kolejna runda negocjacji w Genewie - specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner rozmawiali tam z szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim. Rozmowy nie przyniosły jednak przełomu.

USA domagają się od Iranu całkowitej rezygnacji ze wzbogacania uranu, a także ograniczenia irańskiego programu rakietowego, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój broni balistycznej. Donald Trump w swoim orędziu o stanie państwa podkreślił, że Stany Zjednoczone nie mogą pozwolić na to, by Iran wszedł w posiadanie broni atomowej. Teheran zapewnia, ze nie zamierza pozyskiwać takiej broni, a wzbogaconego uranu potrzebuje do rozwoju energetyki jądrowej.

W czerwcu 2025 roku, w czasie 12-dniowej wojny Izraela z Iranem USA zaatakowały obiekty związane z irańskim programem nuklearnym. Donald Trump mówił wówczas, że irański program nuklearny został „wymazany” (ang. obliterated). Jednak przed kilkoma dniami Steve Witkoff mówił, że Iran dzielą tygodnie od uzyskania Iranu wzbogaconego do stopnia, który pozwoli na budowę bomby atomowej. Z kolei Donald Trump w orędziu o stanie państwa mówił, że Iran wkrótce będzie mieć pociski balistyczne, które są w stanie dosięgnąć terytorium USA - mimo że raporty wywiadu Stanów Zjednoczonych wskazują, iż Teheran będzie w stanie wejść w posiadanie pocisków o takim zasięgu (pocisków międzykontynentalnych - ICBM) dopiero za ok. 10 lat.

Polski MSZ apelował do Polaków, by opuścili Iran, Izrael i Liban

W związku z zaostrzającą się sytuacją w Iranie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaapelowało w piątek do Polaków o natychmiastowe opuszczenie tego kraju, a także Libanu i Izraela.

Czytaj więcej

Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”

Resort spraw zagranicznych ostrzegł że sytuacja w regionie jest niestabilna i w każdej chwili może nastąpić eskalacja. 


Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1466
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Konflikty zbrojne
Donald Trump o ataku na Iran: Zniszczymy ich rakiety i zrównamy z ziemią ich przemysł rakietowy
Konflikty zbrojne
Pilny apel MSZ do Polaków na Bliskim Wschodzie. „Natychmiast opuścić region”
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Konflikty zbrojne
Dlaczego Rosji tak trudno zastraszyć Estonię?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama