„Nie” dla sjesty wydłużającej czas pracy, "tak" dla maksymalnej temperatury

NSZZ Solidarność chce określenia maksymalnej temperatury, w której da się pracować – ale bez przerwy spowodowanej upałem.

Aktualizacja: 25.07.2023 06:25 Publikacja: 25.07.2023 02:00

„Nie” dla sjesty wydłużającej czas pracy, "tak" dla maksymalnej temperatury

Foto: Adobe Stock

Paulina Barańska, pełnomocnik ds. BHP Komisji Krajowej NSZZ Solidarność przypomina w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że Krajowy Sekretariat Metalowców NSZZ Solidarność jeszcze w 2019 r. apelował do ministra pracy o wprowadzenie do krajowych regulacji maksymalnej temperatury pracy w pomieszczeniach i na przestrzeni otwartej, ale ten postulat spotkał się z odmową.

W 2021 r. Komisja Krajowa NSZZ Solidarność ponowiła apel na forum zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego, ale również nie otrzymała pozytywnej odpowiedzi.

Czytaj więcej

Upały w pracy: popołudniowa sjesta jest już w polskim prawie

Zgodnie z oczekiwaniami związku powinna zostać wyznaczona górna granica temperatury, przy której pracownicy mogliby powstrzymać się od pracy.

Maksymalna temperatura powinna zostać określona w różnych wysokościach dla pracy w biurach, w halach produkcyjnych, gdzie wykonywana jest praca przy przeciętnej aktywności fizycznej, czy w halach produkcyjnych, gdzie wykonywana jest praca o długotrwałej aktywności fizycznej. Uregulowana prawnie powinna zostać także organizacja pracy podczas upałów – tzn. wyłącznie w chłodniejsze pory dnia – zmiany na stanowiskach czy wliczanie do czasu pracy dodatkowych przerw na schłodzenie się.

NSZZ Solidarność skupia się na tym, aby nie dopuszczać do wykonywania pracy w temperaturze powyżej 30 stopni Celsjusza, ale nie oczekuje wprowadzenia np. sjesty.

– Takie rozwiązanie prowadzi do wydłużenia godzin pracy, co nie leży w interesie pracowników – zaznacza Paulina Barańska.

Czytaj więcej

W upał trzeba wzmóc starania o bezpieczeństwo pracowników

Radca prawny Łukasz Górzny z kancelarii DZP wskazuje, że aktualne brzmienie kodeksu pracy pozwala na wprowadzenie sjesty, ale wymagana jest współpraca ze stroną związkową lub przedstawicielami pracowników i odpowiednie zmiany w zakładowym układzie zbiorowym pracy lub porozumieniu (dotyczy art. 139 k.p.) bądź w układzie, regulaminie pracy lub umowie o pracę (dotyczy art. 141 k.p.). Warto byłoby jednak doprecyzować te przepisy – uważa.

Artykuł 139 kodeksu pracy mówi o systemie przerywanego czasu pracy, czyli jednej przerwie w ciągu doby, trwającej nie dłużej niż pięć godzin, jeśli jest uzasadniona rodzajem pracy lub jej organizacją. W razie wprowadzenia sjesty do polskiego systemu prawnego w nowelizacji warto by doprecyzować, że taka przerwa jest możliwa także np. w okresie wakacyjnym z powodu upałów – uważają eksperci.

Zgodnie art. 139 k.p. pracownik ma prawo do otrzymania połowy wynagrodzenia należnego za czas przerwy, dlatego przepis ten nie jest powszechnie stosowany.

W ocenie Łukasza Górznego należałoby rozważyć, czy takie wynagrodzenie powinno być wypłacane także za czas sjesty. Poza tym przerywany system czasu pracy może być stosowany tylko w ośmiogodzinnym dniu pracy, trzeba by się zatem zastanowić, czy nie rozszerzyć go także na inne systemy, takie jak np. równoważny system czasu pracy.

Przypomnijmy, że w tym systemie możliwe jest wydłużenie czasu pracy w danym dniu lub tygodniu, przy jednoczesnym skróceniu go w innym dniu lub tygodniu.

Kolejnym przepisem umożliwiającym wprowadzenie sjesty jest art. 141 k.p., który mówi o przerwie niewliczanej do czasu pracy na spożycie posiłku lub załatwienie spraw osobistych, jednak trwającej maksymalnie godzinę. W przypadku wprowadzenia sjesty przerwa wynikająca z tego przepisu powinna zostać wydłużona np. do dwóch godzin, tak jak jest w krajach południowej Europy.

Przy wprowadzeniu do polskiego porządku prawnego sjesty, według radcy prawnego Łukasza Górznego, kwestią do rozważenia byłoby, czy jest zasadna, czy może jednak nie powinna być autonomiczną decyzją pracodawcy, którą mógłby podjąć w razie wystąpienia określonych zdarzeń, np. prognozowanych upałów. Dzięki takiej elastyczności sjesta spełniałaby swój główny cel, nie powodując przy tym rewolucji w organizacji pracy.

Radca prawny Łukasz Górzny nie sądzi, aby wprowadzenie powszechnie sjesty na terenie całej Polski było oczekiwanym rozwiązaniem.

– Dotychczas nasi klienci nie zgłaszali takiej potrzeby i nie wskazywali, że nadszedł czas na wprowadzenie sjesty w ich organizacjach bądź do kodeksu pracy – podkreśla nasz rozmówca.

Paulina Barańska, pełnomocnik ds. BHP Komisji Krajowej NSZZ Solidarność przypomina w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że Krajowy Sekretariat Metalowców NSZZ Solidarność jeszcze w 2019 r. apelował do ministra pracy o wprowadzenie do krajowych regulacji maksymalnej temperatury pracy w pomieszczeniach i na przestrzeni otwartej, ale ten postulat spotkał się z odmową.

W 2021 r. Komisja Krajowa NSZZ Solidarność ponowiła apel na forum zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego, ale również nie otrzymała pozytywnej odpowiedzi.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Podatki
Sprzedali odziedziczone mieszkanie. Zapędy fiskusa musiał zastopować sąd
Zawody prawnicze
Czystki w krakowskich prokuraturach. To ewenement w skali całego kraju
Sądy i trybunały
Pracownicy sądów i prokuratur przedstawili swoje żądania Bodnarowi
Zadania
Zielona rewolucja w polskich miastach. Muszą stworzyć plany klimatyczne
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Sądy i trybunały
Ujawniono drugi przypadek inwigilowania Pegasusem sędziego w Polsce
Prawo karne
Polak skazany na dożywocie w Kongu jest już na wolności