Darowizny od najbliższej rodziny są zwolnione z daniny, od dalszej i obcych mogą być opodatkowane. A od byłego małżonka? Zależy, kiedy została z nim zawarta umowa. Jeśli w czasie małżeństwa, darowizną nie trzeba się dzielić z fiskusem. Takie są wnioski z interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.
Wystąpiła o nią kobieta, która niedawno rozeszła się z mężem. Jeszcze przed rozwodem podpisali u notariusza umowę darowizny. W związku małżeńskim była rozdzielność majątkowa, a w umowie mąż zobowiązał się do przekazania żonie pieniędzy. Nie wskazano jednak konkretnej daty, strony uzgodniły natomiast, że może się to odbywać transzami, w zależności od potrzeb obdarowanej.
Kobieta podkreśla, że rozwód nie wpływa na ważność i skuteczność umowy. Były małżonek realizuje swoje zobowiązania i przelewa pieniądze na jej rachunek. Jak jednak potraktować otrzymywane od niego darowizny? Czy jak od obcej osoby? Czy też można skorzystać z ulgi dla bliskich?
Czytaj więcej
Jeśli w wyniku zniesienia współwłasności nieruchomości, np. po rozwodzie, małżonek otrzymuje tylk...
Darowizny i kwoty wolne od podatku
Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o podatku od spadków i darowizn, podatkowe rozliczenia zależą od stopnia pokrewieństwa między darczyńcą a obdarowanym, czyli tzw. grupy podatkowej. W każdej grupie jest kwota wolna (zwana potocznie zwolnieniem). Jeśli darowizna jej nie przekracza, nie trzeba się przejmować rozliczeniem z fiskusem.