Deweloperzy powoli wyprzedają mieszkania i biura, które zaczęli budować przed nastaniem kryzysu gospodarczego. Ponieważ w czasie kryzysu wielu inwestorów nie wiedziało, czy otrzyma kredyt bankowy na budowę, a także, czy znajdzie odpowiednią liczbę nabywców na wybudowane mieszkania, nie rozpoczynało nowych projektów. Teraz należy się spodziewać, że roboty budowlane znów ruszą z miejsca.

Chociaż katastrofa budowlana to ostatnia rzecz, o jakiej chce myśleć inwestor, musi także zabezpieczyć się przed taką ewentualnością.

[srodtytul]Odpowiedzialność zawodowa...[/srodtytul]

Odpowiedzialność zawodową za katastrofę budowlaną może ponieść wiele osób wykonujących samodzielne funkcje techniczne, obowiązanych do zapewnienia właściwej organizacji i bezpieczeństwa. Wyłącza to więc inwestora, który nie posiada samodzielnej funkcji w rozumieniu art. 14 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=D0035E16155E5A4CF88536306C6E7317?id=183262]prawa budowlanego[/link].

[b]Do odpowiedzialności zawodowej można pociągnąć, jeżeli wskutek rażących błędów lub zaniedbań osoby pełniące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie spowodowały zagrożenie życia lub zdrowia ludzi[/b], bezpieczeństwa mienia lub środowiska albo znaczne szkody materialne. Może to polegać np. na niewłaściwym zabezpieczeniu budynku lub błędach w projekcie budowlanym. Postępowanie w takim zakresie będzie się toczyło przed organami samorządu zawodowego.

Po przeanalizowaniu popełnionych uchybień organ może wymierzyć kary: upomnienia; upomnienia z jednoczesnym nałożeniem obowiązku ponownego złożenia egzaminu zawodowego; zakazu wykonywania samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie na okres od roku do pięciu lat wraz z obowiązkiem ponownego zdania egzaminu zawodowego.

[srodtytul]... oraz karna i cywilna[/srodtytul]

Odpowiedzialność karna jest ograniczona do naruszenia obowiązków po zaistnieniu katastrofy. W tym wypadku [b]osoba, która nie dopełni ciążących na niej obowiązków, będzie podlegać karze aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny[/b]. Trzeba jednak zauważyć, że katastrofa może powodować dalszą odpowiedzialność na gruncie prawa karnego, m.in. może stanowić podstawę do oskarżenia o nieumyślne spowodowanie śmierci.

Odpowiedzialność cywilna inwestora będzie rozpatrywana w zakresie odpowiedzialności deliktowej. Jednakże odpowiedzialność inwestora jest w tym wypadku ograniczona. Jeżeli powierza wykonanie czynności profesjonalnemu wykonawcy, to wykonawca przejmuje na siebie odpowiedzialność w tym zakresie.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

[srodtytul]Jak napisać kontrakt[/srodtytul]

Inwestor, by ograniczyć do minimum swoją odpowiedzialność, musi właściwie skonstruować umowę, na podstawie której będą prowadzone prace.[b] Aby maksymalnie zabezpieczyć swoje interesy, powinien ustanowić nadzór inwestorski i nadzór autorski, który zapewni, że projekt zostanie wykonany zgodnie ze wszystkimi założeniami konstrukcyjnymi. [/b]

Dzięki temu dochowa należytej staranności. Dobrze skonstruowana umowa zabezpieczy interesy inwestora zarówno w okresie przed przekazaniem budowy wykonawcy, po odbiorze końcowym, czyli po zamknięciu dokumentacji budowy, jak i podczas prac wykończeniowych. Warto także uwzględnić odpowiedzialność za wypadki mające miejsce po oddaniu budynku do użytkowania (np. pękanie ścian nośnych lub odpadające balkony).

[srodtytul]Co zrobić po wypadku[/srodtytul]

Natychmiast po katastrofie kierownik robót powinien zorganizować pomoc dla poszkodowanych, a także przedsięwziąć wszelkie niezbędne kroki w celu niedopuszczenia do powiększenia się obszaru katastrofy oraz zabezpieczenia terenu. Musi to zrobić w taki sposób, aby nie dopuścić do niego żadnych osób, a także uniemożliwić zmiany, które mogłyby utrudnić ocenę przyczyn katastrofy przez organ nadzoru budowlanego.

Prawidłowe zabezpieczenie będzie polegało na postawieniu barier ograniczających przejście na obszar katastrofy czy odcięciu dopływu mediów do nieruchomości. Uszkodzenie linii doprowadzających wodę, gaz i elektryczność może spowodować dalsze szkody i zagrożenie dla ludzi będących w obrębie katastrofy.

Trzeba jednak podkreślić, że przepisy zostały skonstruowane w taki sposób, iż największy nacisk kładą na udzielenie pomocy poszkodowanym w wyniku katastrofy. Także obowiązek zabezpieczenia terenu dla celów przeprowadzenia oceny przez organ nadzoru budowlanego nie może być przeszkodą do udzielenia pomocy poszkodowanym.

Po wezwaniu odpowiednich służb, na przykład straży pożarnej i pogotowia, należy sporządzić dokumentację stanu po katastrofie oraz określić wszystkie zmiany dokonane wskutek przeprowadzenia akcji ratowniczej.

[srodtytul]Kogo trzeba zawiadomić[/srodtytul]

Kolejnym obowiązkiem jest niezwłoczne zawiadomienie właściwego organu nadzoru budowlanego o katastrofie. Powinien to zrobić kierownik budowy. Takim organem będzie, co do zasady, właściwy powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Jednakże w niektórych procesach inwestycyjnych takim organem może być wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego (np. gdy zawali się wiadukt drogi wojewódzkiej lub krajowej).

Kierownik budowy niezwłocznie po katastrofie powinien zawiadomić też osoby zaangażowane w proces inwestycyjny po stronie dewelopera, czyli inwestora, projektanta, a także inspektora nadzoru inwestorskiego. Powinni się oni niezwłocznie stawić na miejscu wypadku, aby udzielić inspektorowi nadzoru budowlanego wszystkich niezbędnych informacji związanych z prowadzoną inwestycją.

Kierownik budowy lub właściciel (deweloper) powinien też zawiadomić właściwego miejscowo prokuratora i policję. Prokurator będzie podejmował wszelkie czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności, w wyniku których poszkodowani zostali ludzie. Policja będzie miała obowiązek odpowiednio zabezpieczyć teren, tak aby szkody nie poniosły osoby trzecie. Niedopełnienie tych obowiązków spowoduje, że osoba odpowiedzialna za dokonanie tych czynności będzie podlegała karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywnie.

[srodtytul]Przyczyny wyjaśni policja[/srodtytul]

Powiatowy inspektor po zawiadomieniu o katastrofie niezwłocznie powoła komisję mającą na celu ustalenie przyczyn katastrofy. Ustali ona, w jakim stanie jest budowla i czy nadaje się do dalszych prac, a także czy niezbędne są prace zabezpieczające oraz mające na celu uporządkowanie terenu katastrofy. Komisja może współdziałać z inwestorem, kierownikiem budowy, inspektorem nadzoru inwestorskiego, a także projektantem obiektu budowlanego, aby uzyskać rzetelne informacje o procesie budowlanym.

[b]Po zakończeniu prac komisji inwestor będzie miał obowiązek usunięcia skutków katastrofy budowlanej. [/b]Może to oznaczać zarówno przygotowanie do dalszej budowy, jak i obowiązek rozebrania budowanego obiektu, jeśli się okaże, że ma wady konstrukcyjne, których nie da się poprawić w dalszym toku inwestycji.

[i]Autor jest aplikantem radcowskim w Kancelarii Prawnej BSO Prawo & Podatki we Wrocławiu[/i]

[ramka][b]Czym jest katastrofa budowlana[/b]

[b]Zgodnie z [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=183262]prawem budowlanym[/link] katastrofą budowlaną jest niezamierzone, gwałtowne zniszczenie obiektu budowlanego lub jego części, a także konstrukcyjnych elementów rusztowań, elementów urządzeń formujących, ścianek szczelnych i obudowy wykopów. [/b]

W praktyce polega to na tym, że np. gwałtownie zawala się ściana lub strop budynku, zawala się rusztowanie, a w wykopie fundamentów dochodzi do osunięcia się ziemi. W takim wypadku może dojść także do śmierci pracujących na budowie robotników.

W 2009 roku doszło w Polsce do 269 katastrof budowlanych. Obecnie wraz ze wzrostem liczby rozpoczynanych inwestycji należy się spodziewać większej ilości wypadków. Z tego powodu deweloperzy powinni zawczasu uwzględnić możliwość wystąpienia takiego stanu rzeczy i maksymalnie zabezpieczyć swoje interesy.[/ramka]