Pakiet, który miałby trafić do Izraela, obejmuje m.in. zakup 30 śmigłowców szturmowych AH-64 Apache, które podwoją obecny stan floty tego typu maszyn w izraelskich siłach zbrojnych.

W skład całego pakietu wchodzi również dostawa ponad 3 tysięcy bojowych pojazdów piechoty o wartości około 1,9 miliarda dolarów. Zgodnie z dokumentami, do których dotarł dziennik „The Wall Street Journal”, broń miałaby zostać sfinansowana z funduszy amerykańskiego programu pomocy wojskowej (Foreign Military Financing), w ramach którego Izrael kupuje większość sprzętu wojskowego produkowanego w USA. Realizacja dostaw planowana jest na kolejne dwa do trzech lat.

Czytaj więcej

Jak zmieniły się poglądy Amerykanów na temat izraelskich działań w Strefie Gazy? Najnowszy sondaż

Administracja na etapie pozyskiwania sojuszników

Na tym etapie Departament Stanu stara się o akceptację  czterech najważniejszych polityków obu partii: liderów komisji ds. zagranicznych Izby Reprezentantów i Senatu. Procedura zatwierdzania dużych transakcji zbrojeniowych wymaga zgody tych ciał przed poinformowaniem Kongresu i opinii publicznej.

Wniosek o sprzedaż broni trafił do liderów około miesiąca temu, jeszcze przed izraelskim atakiem na przywódców Hamasu w Katarze 9 września.

Następstwa izraelskiego ataku w Katarze 

Nalot na Dauhę, miejsce największej amerykańskiej bazy wojskowej na Bliskim Wschodzie, spotkał się z potępieniem ze strony regionalnych sojuszników USA oraz wywołał oburzenie samego prezydenta Trumpa. Prezydent USA zaprosił do Białego Domu premiera Kataru na kolację i zapewnił, że podobne incydenty nie będą się powtarzać.

Sekretarz stanu Marco Rubio odbył wizytę w Katarze zaraz po wizycie w Izraelu, gdzie premier Beniamin Netanjahu podkreślił prawo Izraela do atakowania przywódców Hamasu gdziekolwiek się znajdują. Rubio nie kwestionował tej tezy.

Rubio w Jerozolimie wyraził nadzieję na pokojowe rozwiązanie konfliktu, jednocześnie deklarując poparcie dla działań wojskowych Izraela w Gazie. Ekspert ds. amerykańskiego handlu bronią Seth Binder ocenił, że wniosek o sprzedaż sprzętu to sygnał bezwarunkowego wsparcia.

Czytaj więcej

Netanjahu przyznaje, że Izrael stoi w obliczu długotrwałej izolacji

Konsekwentne wsparcie USA dla Izraela

Mimo okresowych napięć w relacjach między Trumpem a Netanjahu, amerykańska administracja konsekwentnie wspiera Izrael, który w ostatnich dniach rozpoczął także ofensywę lądową w Gazie. Została ona skrytykowana przez organizacje pomocowe i kraje europejskie ze względu na pogarszające się warunki humanitarne w enklawie.

Komitet ONZ oskarżył Izrael o ludobójstwo, czego Izrael stanowczo się wypiera.

W 2024 roku dochodziło do sporów między Białym Domem a Tel Awiwem o dostawy ciężkiej amunicji. Biden wstrzymał jej dostawy, co Trump po przejęciu urzędu szybko cofnął, stosując nadzwyczajne uprawnienia do przyspieszenia wysyłki.