Sytuacja gospodarcza nie sprzyja rządowi. Ulgi podatkowe i transfery przed wyborami w 2022 roku przyczyniły się do najwyższej inflacji w Europie, która w szczytowym momencie przekraczała 25 proc. Choć inflacja spadła w listopadzie do poziomu mieszczącego się w celu banku centralnego (2–4 proc.), skutki wcześniejszego skoku cen są nadal odczuwalne.

Z badań Eurobarometru wynika, że rosnące koszty życia pozostają największym problemem Węgrów. Jednocześnie przeciętne wynagrodzenie na Węgrzech należy do najniższych w UE, a wydatki na emerytury również plasują się na końcu unijnej stawki.

Dodatkowe świadczenie emerytalne, skierowane do 2,4 mln emerytów (ponad jedna czwarta elektoratu), ma kosztować budżet około 454 mln dolarów w przyszłym roku. W kolejnych latach koszt będzie rósł wraz z pełnym wdrożeniem programu.

Czytaj więcej

Viktor Orbán znalazł sposób na przegrane wybory? Bloomberg: w ten sposób zamierza rządzić dalej

Sondaże na Węgrzech. Tisza zwiększa przewagę nad Fideszem

Według sondażu ośrodka 21 Research Centre rozwiązanie to przyniosło Fideszowi chwilowy wzrost poparcia wśród seniorów, jednak w grudniu partia ponownie straciła punkt procentowy, podczas gdy opozycyjna partia Tisza umocniła swoją przewagę.

W listopadzie notowanie Fideszu wzrosło o jeden punkt do 27 proc., po czym w grudniu spadło do 26 proc., kiedy poparcie dla Tiszy wzrosło o trzy punkty do 34 proc.  

– Takie działania poprawiają nastawienie ludzi, ale nie rozwiązują problemów na przyszłość – ocenił 83-letni emeryt David Szöllösi. Podobnego zdania jest Erzsébet Botlik, była kasjerka, która zapowiedziała głosowanie na Fidesz ze względu na politykę migracyjną i emerytury, ale przyznaje, że bez pomocy dzieci nie byłaby w stanie się utrzymać.

Agencja Fitch obniżyła perspektywę ratingu Węgier do negatywnej, wskazując na ryzyka związane z przedwyborczymi wydatkami. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegł z kolei, że bez reform systemu emerytalnego dług publiczny Węgier może do 2054 roku sięgnąć 255 proc. PKB.

Czytaj więcej

Węgry planują antyukraiński sojusz z Czechami i Słowacją

Zbliżają się wybory na Węgrzech. Brakuje pieniędzy, by przekonać wyborców

Część komentujących decyzję Orbána w mediach społecznościowych zarzuca rządowi „kupowanie głosów”, wskazując, że bardziej potrzebne byłyby podwyżki najniższych emerytur lub powiązanie ich z poziomem płac.

Choć nastroje konsumenckie w UE nieco się poprawiły, wskaźnik dla Węgier pozostaje wyraźnie niższy niż w Polsce czy Czechach, których gospodarki rozwijały się w ostatnim roku szybciej.

Bank centralny Węgier dopuszcza możliwość obniżki stóp procentowych na początku roku, co mogłoby przynieść krótkotrwałą ulgę przed wyborami. Eksperci jednak nie mają złudzeń.

– Nastroje są wciąż negatywne i nie da się ich diametralnie zmienić w kilka miesięcy. Czasu jest za mało, a środków do rozdysponowania – ograniczona ilość – wskazuje Daniel Róna, dyrektor 21 Research Centre.