Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie strategie rozważa Viktor Orbán w obliczu możliwości porażki wyborczej?
- W jaki sposób planowane zmiany konstytucji mogą wpłynąć na układ władzy na Węgrzech?
- Jakie zależności personalne i polityczne są kluczowe dla Orbána w kontekście nadchodzących wyborów?
- Jaki wpływ na politykę węgierską może mieć potencjalna zmiana systemu rządów na system prezydencki?
- Jakie jest stanowisko węgierskiej opozycji wobec możliwych działań Orbána?
- Dlaczego czas jest istotnym czynnikiem w planach politycznych Viktora Orbána?
„Przegrywający w sondażach najdłużej urzędujący przywódca w Unii Europejskiej rozważa sposoby na utrzymanie się u władzy niezależnie od wyniku wyborów zaplanowanych na kwiecień przyszłego roku” – informuje agencja Bloomberg. Według cytowanej przez Bloomberga osoby znającej sytuację, Orbán rozważa możliwość objęcia urzędu prezydenta i takiej zmiany prawa, aby wzmocnić ten urząd.
Jak zauważył Bloomberg, 62-letni Orbán poruszył kwestię systemu prezydenckiego po spotkaniu z Donaldem Trumpem w Białym Domu w zeszłym miesiącu. Mówiąc o systemie prezydenckim, stwierdził , że „plan ten zawsze był brany pod uwagę”. W środę węgierski parlament zatwierdził projekt ustawy autorstwa partii Fidesz, który utrudni parlamentarzystom odwoływanie prezydenta ze stanowiska w przyszłości.
Czytaj więcej
Na pięć miesięcy przed kluczowymi wyborami węgierski premier poleciał po pomoc do Waszyngtonu. Na razie jej jednak nie otrzymał.
Prezydent Węgier dotąd pełnił marginalną rolę
W Budapeszcie mówi się, że Orbán nie podda się bez walki, jeśli przegra swoje pierwsze wybory od dwóch dekad. Rozmówca Bloomberga mówi, że nawet jeśli Fidesz wygra wybory, Orbán mógłby objąć urząd prezydenta, jednocześnie przekazując sprawy rządowe zaufanemu sojusznikowi takiemu jak János Lázár, minister budownictwa i transportu. – Jeśli natomiast przegra, jako prezydent może ograniczać zdolność Węgier do odbudowy pozycji lojalnego członka UE po latach wrogości wobec Brukseli. Ta ścieżka byłaby jednak ryzykowna, gdyby została uznana za sprzeczną z wolą społeczeństwa – powiedział rozmówca agencji, osoba zaznajomiona z procesami decyzyjnymi węgierskiego rządu.
Możliwości podjęcia przez rząd Węgier próby zmiany konstytucji, dającej więcej władzy głowie państwa, nie wyklucza opozycyjna partia Tisza, która w większości przedwyborczych sondaży zajmuje pierwsze miejsce – poinformował Bloomberg. Według rozmówcy w tej partii Tisza nie wyklucza również innych scenariuszy działań Orbána. Oficjalnie partia nie udzieliła jednak odpowiedzi na pytania Bloomberga.
Na pytania Bloomberga nie odpowiedziało również biuro Orbána, choć rzecznik premiera, Zoltán Kovács, napisał później w mediach społecznościowych, że podnoszenie kwestii systemu prezydenckiego było częścią „lewackiej rutyny fake newsów”.
Ważny jest czas. Viktor Orbán musi się śpieszyć z decyzją
Bloomberg przypomina, że na Węgrzech to parlament głosuje nad tym, kto zostaje głową państwa. Dlatego „kwestią kluczową jest czas”. O ile Fidesz nie odniesie kolejnego miażdżącego zwycięstwa, Orbán będzie musiał skorzystać z obecnej większości parlamentarnej jeszcze przed kwietniowymi wyborami, by objąć urząd prezydenta. Kadencja obecnego szefa państwa, Tamása Sulyoka, wygasa w 2029 r., dlatego musiałby on ustąpić ze stanowiska przed jej zakończeniem.
Czytaj więcej
Lider największej partii opozycyjnej na Węgrzech powiedział w niedzielę tysiącom zwolenników, że jeśli pokona premiera Viktora Orbána w wyborach za...
Według Dániela Hegedűsa, dyrektora ds. Europy Środkowej w German Marshall Fund w Berlinie, przejście na system, w którym prezydent miałby większą władzę, prawdopodobnie nastąpi na początku przyszłego roku. – To byłby plan awaryjny ratowania systemu i przyznanie, że nie da się tego zrobić drogą wyborów – powiedział Hegedus. – To ryzykowne, ale nie można tego wykluczyć – dodał.
Orbán już raz zmienił ordynację wyborczą od czasu powrotu do władzy w 2010 r., zmniejszając liczbę posłów w parlamencie i zmieniając granice okręgów wyborczych.
Opublikowany w tym tygodniu sondaż, przeprowadzony przez węgierską firmę badawczą Political Capital wśród 1000 dorosłych osób, wykazał, że 63 proc. respondentów spodziewa się, że Fidesz wprowadzi więcej zmian przed kwietniowymi wyborami.