– Właśnie uruchomiliśmy „Złotą kartę Trumpa”. To bardzo ekscytujące dla mnie i dla kraju – powiedział prezydent Donald Trump na spotkaniu w Białym Domu. Strona programu, trumpcard.gov, udostępniona w środę, obiecuje „amerykańską rezydencję w rekordowym czasie”.

Według oficjalnych informacji, ubiegający się o złotą kartę muszą uiścić 15 tys. dolarów opłaty manipulacyjnej w Departamencie Bezpieczeństwa Krajowego, a po pozytywnej weryfikacji – wpłacić 1 mln dolarów.

Procedura – jak podaje rząd USA – ma trwać „tygodnie” od momentu złożenia kompletu dokumentów. Kandydaci muszą przejść rozmowę wizową oraz dostarczyć ewentualne dodatkowe materiały. Mogą także zostać obciążeni dodatkowymi opłatami Departamentu Stanu.

Aplikanci, którzy pomyślnie przejdą proces, otrzymają status stałego rezydenta w ramach kategorii EB-1 lub EB-2, przeznaczonych dla osób o „wyjątkowych” lub „ponadprzeciętnych” zdolnościach zawodowych.

„Platynowa karta Trumpa”. Kolejny program za 5 mln dolarów

Administracja zapowiada również wprowadzenie „Platynową kartę Trumpa”. Lista oczekujących jest już dostępna na stronie, choć data uruchomienia nie została wskazana.

Program ma umożliwiać zagranicznym obywatelom spędzenie do 270 dni rocznie w USA bez obowiązku płacenia podatku od dochodów osiąganych poza Stanami Zjednoczonymi. Warunki mają obejmować 15 tys. dolarów opłaty manipulacyjnej i 5 mln dolarów.

Nowe inicjatywy wizowe pojawiają się w czasie szerokiego zaostrzenia polityki imigracyjnej, po wydarzeniach związanych z postrzeleniem dwóch członków Gwardii Narodowej w Waszyngtonie. Trump zapowiedział „złote karty” już w lutym, wskazując wtedy, że program ma stać się ścieżką do obywatelstwa dla zamożnych cudzoziemców. We wrześniu podpisał odpowiednie rozporządzenie wykonawcze.

Czytaj więcej

Donald Trump: 82 proc. Ukraińców chce porozumienia pokojowego. Kiedy będą wybory?

Sekretarz handlu Howard Lutnick poinformował, że rząd zamierza zmodyfikować istniejący program EB-5, który obecnie pozwala inwestorom zagranicznym uzyskać wizę w zamian za finansowanie projektów tworzących miejsca pracy.

– Przekształcimy program EB-5. Za 5 mln dolarów inwestor otrzyma licencję Departamentu Handlu, a następnie dokona właściwej inwestycji – powiedział Lutnick. Eksperci podkreślają jednak, że całkowite zniesienie czy istotne zmiany programu EB-5 wymagałyby działań Kongresu. Mimo licznych pytań o praktyczną realizację nowych rozwiązań Trump przekonuje, że „złotych kart” można sprzedać miliony, a według Lutnicka projekt mógłby przynieść nawet 1 bln dolarów na spłatę długu publicznego.

Sam Lutnick krytykował wcześniej tradycyjną procedurę zielonych kart, twierdząc, że zmusza USA do przyjmowania imigrantów. – Zamierzamy przyjmować wyłącznie osoby wybitne, z absolutnej czołówki – zapowiadał