Firmy przeznaczą więcej pieniędzy na benefity dla zatrudnionych

Pracodawcy przeznaczą na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych większe środki. Czekają na informację, ile wyniosą.

Publikacja: 23.01.2024 03:00

Firmy przeznaczą więcej pieniędzy na benefity dla zatrudnionych

Foto: Adobe Stock

Działalność socjalna to jeden z ważniejszych obszarów funkcjonowania niemal każdego przedsiębiorstwa. Jest także regulowana przepisami (tj. ustawą o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, DzU z 2023 r., poz. 998).

W efekcie u pracodawców zatrudniających co najmniej 50 pracowników musi działać zakładowy fundusz świadczeń socjalnych (dalej: ZFŚS). W zakładach pracy ze sfery budżetowej taki obowiązek istnieje bez względu na liczbę zatrudnionych. Pozostali pracodawcy tworzą ZFŚS dobrowolnie, a firmy zatrudniające od 20 do mniej niż 50 pracowników muszą podjąć stosowne kroki na wniosek organizacji związkowej.

Fundusz przeznaczony jest na finansowanie np. różnych form wypoczynku, działalności kulturalnej czy sportowo-rekreacyjnej. Tworzy się go z corocznego odpisu podstawowego, opartego na wskaźniku przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce.

– Aby jednak nie obciążać za mocno pracodawców, od ponad dziesięciu lat kwota odpisu jest „zamrażana” ( tj. zostaje uzależniona od przeciętnego wynagrodzenia z innego roku niż poprzedni). Należy jednak odpowiednio wcześnie znowelizować przepisy ustawy o ZFŚS – wyjaśnia Marcin Frąckowiak, radca prawny z kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.

Kwestie te określano z reguły w ustawie o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej oraz niektórych innych ustaw na dany rok. Tak było np. w ubiegłym roku. W efekcie od 1 lipca 2023 r. podstawę stanowi przeciętne wynagrodzenie miesięczne w gospodarce narodowej w drugim półroczu 2021 r., (tj. 5104,90 zł). Z kolei od 1 stycznia do 30 czerwca 2023 r. była ona ustalana na bazie przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w drugim półroczu 2019 r. (tj. 4434,58 zł). Takich zapisów w ustawie okołobudżetowej na 2024 rok jednak nie ma.

– Tego problemu moglibyśmy uniknąć, gdyby nie fatalna redakcja ustawy o ZFŚS. Przepis (art. 5) regulujący kwestię odpisów jest nieustannie modyfikowany. Co roku pracodawcy są w niepewności. Jednocześnie zadają sobie to samo pytanie – czy i tym razem wysokość odpisu będzie „zamrożona”, czy też zostanie uzależniona od przeciętnego wynagrodzenia z roku poprzedniego – wskazuje ekspert.

Czytaj więcej

Liczba etatów na 1 stycznia przesądzi o obowiązkach socjalnych

Zdaniem mec. Frąckowiaka trudno zinterpretować milczenie ustawodawcy.

– Nie wiemy, czy jest to celowe rozwiązanie, czy ktoś ten temat przegapił – zauważa.

Zdaniem eksperta wystarczyłoby uregulować, że kwota, od której uzależniona jest wysokość odpisu, jest corocznie ustalana w drodze rozporządzenia.

– Mielibyśmy wówczas sprawę rozwiązaną – uważa.

Firmy zastanawiają się, co to pominięcie dla nich oznacza.

– Pracodawcy tworzący fundusz będą musieli naliczać odpis według zasady wyjściowej zapisanej w art. 5 ustawy, a więc z odniesieniem do wysokości przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim (tj. w 2023 r.) lub w drugim półroczu roku poprzedniego, jeżeli była to wyższa kwota. Będzie on stanowił 37,5 proc. tej sumy – tłumaczy mecenas.

Ekspert wskazuje, że nadal nie wiadomo, jaką kwotę pracodawcy powinni sobie zabudżetować w 2024 r. na ten cel.

– Wysokość przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego za poprzedni rok jest ogłaszana w obwieszczeniu prezesa GUS i dzieje się to zazwyczaj w lutym– wyjaśnia.

Jak wskazuje Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich, wynagrodzenia z każdym rokiem rosną, a to będzie oznaczać dla firm proporcjonalnie wyższe koszty odpisów na ten cel.

Zdaniem eksperta wbrew pozorom nie powinien być to jednak duży problem dla przedsiębiorców.

– Te zmiany adresowane są przede wszystkim do sektora publicznego, który ma bezwzględny obowiązek tworzenia ZFŚS. Mniejsi pracodawcy prywatni mogą prowadzić je dobrowolnie, a pozostali dysponują pewną swobodą, jeżeli chodzi o kształtowanie zasad ich funkcjonowania – mówi.

Jego zdaniem zadowoleni będą z kolei pracownicy.

– Wyższe kwoty na ten cel to także większe benefity dla osób zatrudnionych, które stanowią obecnie także jedną z form przewagi konkurencyjnej – uważa.

Działalność socjalna to jeden z ważniejszych obszarów funkcjonowania niemal każdego przedsiębiorstwa. Jest także regulowana przepisami (tj. ustawą o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, DzU z 2023 r., poz. 998).

W efekcie u pracodawców zatrudniających co najmniej 50 pracowników musi działać zakładowy fundusz świadczeń socjalnych (dalej: ZFŚS). W zakładach pracy ze sfery budżetowej taki obowiązek istnieje bez względu na liczbę zatrudnionych. Pozostali pracodawcy tworzą ZFŚS dobrowolnie, a firmy zatrudniające od 20 do mniej niż 50 pracowników muszą podjąć stosowne kroki na wniosek organizacji związkowej.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona