fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Odszkodowanie z ZUS za wypadek w podróży służbowej

www.sxc.hu
Odszkodowanie z ZUS za wypadek na wyjeździe służbowym pracownik otrzyma tylko wtedy, gdy podróż odbywała się na polecenie firmy.

Jeżeli wypadek pracownika przypadał w czasie wyjazdu szkoleniowo-integracyjnego odbywanego w zakresie podróży służbowej, stosuje się ustawę o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (tekst jedn. DzU z 2015 r., poz. 1242, dalej: ustawa wypadkowa). Według jej art. 3 ust. 2 pkt 1 na równi z wypadkiem przy pracy, w zakresie uprawnienia do świadczeń z ustawy, traktuje się wypadek, któremu pracownik uległ w czasie podróży służbowej w okolicznościach innych niż wskazane w ust. 1. Chyba że wypadek spowodowało postępowanie pracownika, które nie wiąże się z wykonywaniem powierzonych mu zadań.

Przy wypadku powstałym w czasie szkolenia wyjazdowego pracownikowi przysługuje przede wszystkim prawo do jednorazowego odszkodowania oraz zasiłku chorobowego w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru. Przy czym odszkodowanie otrzyma tylko wtedy, gdy wskutek wypadku doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

Podróż służbowa

Dla otrzymania odszkodowania z ZUS istotne jest, czy wyjazd miał charakter podróży służbowej, czyli czy odbywał się na polecenie firmy. Powszechnie przyjmuje się, że podróżą służbową jest wykonywanie zadania określonego przez pracodawcę poza miejscowością, w której znajduje się stałe miejsce pracy pracownika, w terminie i miejscu określonym w poleceniu wyjazdu służbowego. Podróż tę realizuje się w zakresie świadczenia pracy. Przy tym w obowiązkach pracownika ma ona charakter incydentalny. Dlatego np. stała praca na wyjeździe nie jest wykonywana podczas podróży służbowej. Zwracał na to uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z 18 listopada 2011 r. (I UK 140/11). Dlatego wypadek rezydenta biura turystycznego w miejscu długotrwałego świadczenia pracy za granicą nie jest wypadkiem w czasie podróży służbowej w rozumieniu art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy wypadkowej.

Częsty spór z ZUS dotyczy tego, czy wyjazd odbywał się na podstawie polecenia szefa. Podkreślić tu należy, że dyspozycja wyjazdu służbowego nie musi mieć formy pisemnej. Może to być także ustny nakaz pracodawcy lub przełożonego pracownika kierujący go w konkretną podróż. W razie sporu otrzymanie takiego polecenia można wykazać za pomocą wszelkich środków dowodowych (także zeznań świadków ).

Gdy natomiast nie było dyspozycji szefa, nie ma podstaw, aby wyjazd pracownika na szkolenie zakwalifikować jako podróż służbową. W konsekwencji wyłącza to także ochronę ubezpieczeniową pracownika wynikającą z ustawy wypadkowej >patrz ramka. Dlatego np. wypadek, jakiemu pracownik uległ podczas przejazdu swoim autem na studia podyplomowe czy kurs, mające na celu podniesienie jego kwalifikacji zawodowych, nie jest wypadkiem podczas podróży służbowej w rozumieniu art. 3 ust. 2 pkt 1 tej ustawy, jeżeli w związku z tymi studiami (kursem) pracodawca nie wydał pracownikowi polecenia wyjazdu służbowego, a jedynie uznał za usprawiedliwioną nieobecność tego pracownika w pracy. W takiej sytuacji ten pracownik nie otrzyma świadczeń odszkodowawczych z ZUS. Podobnie wypowiadał się SN w wyroku z 5 czerwca 1998 r. (II UKN 80/98). Takie stanowisko potwierdził też SN w uzasadnieniu wyroku z 20 kwietnia 2006 r. (I UK 260/05) dotyczącym wyjazdu pracownicy na zajęcia na uczelni.

Sport nie tłumaczy

Nie można też uznać za wypadek w podróży służbowej zdarzenia, do którego doszło np. w czasie wyjazdu na rozgrywki sportowe, biegi przełajowe czy spartakiadę. Zwracał na to uwagę SN m.in. w wyroku z 5 marca 2014 r. (II UK 354/13). W tej sprawie pracownik będący naczelnikiem stacji kolejowej podczas rozgrywek piłkarskich doznał urazu nogi. Wyjazdowe rozgrywki zorganizowane były wprawdzie przez pracodawcę, ale nie obywały się w zakresie podróży służbowej. Udział w nich był dobrowolny i nie wynikał z polecenia firmy, która jedynie zwolniła pracowników ze świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Oznacza to, że skutek takiego zdarzenia nie jest objęty ryzykiem ubezpieczeniowym wynikającym z ubezpieczenia społecznego z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Jeśli więc na takim wyjeździe pracownik dozna urazu, nie otrzyma jednorazowego odszkodowania z ZUS.

Przykład

Pan Rafał zgłosił swój udział w spartakiadzie hydraulików, która odbywała się w Bukowinie Tatrzańskiej. Szef zgodził się na jego wyjazd i potwierdził, że z powodu nieobecności w pracy nie pomniejszy mu wynagrodzenia. Podczas meczu piłki ręcznej pan Rafał skręcił nogę w stawie skokowym. W wyniku tego doznał długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Wypadek ten zgłoszono do właściwego oddziału ZUS, który jednak odmówił wypłaty jednorazowego odszkodowania. Uznał, że do wypadku nie doszło w czasie podróży służbowej i nie ma on żadnego związku z pracowniczymi obowiązkami pana Rafała. Nie zgadzając się z tym, pracownik odwołał się do sądu. Ten oddalił jego odwołanie. Podkreślił, że udział w spartakiadzie był dobrowolny i nie odbywał się na polecenie służbowe.

Rekreacja na wyjeździe

W czasie podróży służbowej pracownik korzysta z szerokiej ochrony ubezpieczeniowej. Obejmuje ona także część rekreacyjną tego wyjazdu.

Orzecznictwo sądowe wskazuje, że w podróży służbowej pracownik zachowuje m.in. prawo do korzystania z odpoczynku, spacerów czy spożywania posiłków poza miejscem wykonywania obowiązków służbowych. Dlatego jego udział w podróży służbowej w części rekreacyjnej przewidzianego spotkania pozostaje w związku funkcjonalnym z pracą i gdy dojdzie wtedy do wypadku, ma on prawo do świadczeń z ZUS. Tak uznał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z 7 maja 2014 r. (III AUa 1681/13).

—Ryszard Sadlik, sędzia Sądu Okręgowego w Kielcach

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA