fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

ZUS: wyższe odsetki i mniej praw w czasie kontroli

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Rząd uszczelnia system ubezpieczeń społecznych, aby przedsiębiorcy nie zarabiali na unikaniu zapłaty składek od pensji pracowników.

We wtorek 13 czerwca wchodzi w życie część nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, która może się okazać się bardzo niekorzystna dla prawie 2 mln firm, jakie obecnie płacą składki do ZUS.

Najważniejsza, bo bardzo kontrowersyjna zmiana to wprowadzenie do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych art. 38a, który daje ZUS swobodę w ustalaniu, kto powinien być płatnikiem składek za daną osobę i prawo do przerzucania składek między przedsiębiorcami.

Swoboda urzędnika

Nowela jest odpowiedzią ustawodawcy na wielki przekręt, którego ofiarą padło 500 polskich przedsiębiorców. Przed 2013 r. byli kuszeni przez spółki Royal, K.U.K. czy Centrum Niderlandzkie znaczną obniżką kosztów zatrudnienia pracowników pod warunkiem przekazania ich do zewnętrznej firmy. Okazało się jednak, że wszystkie te spółki zostały powołane do życia przez byłego oficera SB Zbigniewa Kmetkę, który nie odprowadzał do ZUS składek za przejętych pracowników. Gdy Zakład zaczął wyjaśniać sprawę, uznał, że do przekazania pracowników zewnętrznej spółce doszło w sposób pozorny. Nałożył obowiązek zapłaty składek na ich dotychczasowego pracodawcę. Firmy, które dały się skusić oszczędnościami, zapłaciły podwójnie. Najpierw oszukańczym firmom, od których nie sposób teraz odzyskać pieniędzy, a później ZUS, który naliczył składki od wynagrodzeń pracowników.

Omawiany przepis, czyli art. 38a, został bardzo ogólnie sformułowany, na co zwracali uwagę pracodawcy w całym procesie legislacyjnym. W praktyce może być wykorzystany do przenoszenia pracowników między firmami, nawet gdy rozwiążą umowę z jedną i przeniosą się do nowej. Nie ma bowiem żadnych ograniczeń w jego stosowaniu.

Bez ulgi za szczerość

Co ważne, z ustawy zniknie także możliwość naliczenia połowy odsetek za nieterminowo opłacone składki, gdy przedsiębiorca sam przyzna się w ZUS do błędu i złoży stosowne korekty. Takie regulacje miały dotychczas zachęcać przedsiębiorców do prostowania błędów w rozliczeniach. Uzasadnieniem do tej zmiany jest to, że w przepisach podatkowych nie ma takiej regulacji i składki na ubezpieczenia społeczne były dotychczas odmiennie traktowane. Poza tym odsetki od zaległości są zapisywane na koncie emerytalnym pracownika, co powiększa kwotę środków na jego emeryturę.

Nowela przewiduje też, że przedsiębiorcy stracą prawo do występowania o interpretację przepisów w czasie kontroli ZUS. Część firm korzystała z takiej możliwości, by sprawdzić, czy działania kontrolera są zgodne z wytycznymi centrali ZUS. W myśl przepisów przejściowych wszystkie trwające dotychczas postępowania w tej sprawie zostaną z mocy prawa zakończone umorzeniem.

podstawa prawna: ustawa z 11 maja 2017 r. DzU z 29 maja 2017 r., poz. 1027

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.rzemek@rp.pl

Opinia

Łukasz Chruściel, radca prawny z kancelarii Raczkowski, Paruch

Wejście w życie art. 38a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych niewiele w praktyce zmieni, wręcz może być częściowo korzystne dla kontrolowanych podmiotów. ZUS może teraz przerzucić składki z zewnętrznej firmy do rzeczywistego płatnika, dzięki czemu będzie on musiał zapłacić tylko część należności. Poza tym ZUS przygotuje całą dokumentację dotyczącą przeksięgowania tych składek, co jest dość skomplikowanym biurokratycznym zadaniem. Jeśli chodzi o kontrolowanie nieprawidłowości sprzed lat, to ZUS już teraz sobie z tym radzi i powołuje się np. na pozorność takiego kontraktu. W wielu jednak przypadkach jest to nadinterpretacja Zakładu, bo jeżeli taka umowa była faktycznie wykonywana, to nie sposób mówić o pozorności. Przed 2016 r. obowiązywały bowiem przepisy pozwalające na wybór umowy, od której ubezpieczony chce płacić składki, i teraz nic już tego nie zmieni.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA