fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Lotnisko Chopina zmierzy i zapłaci

Wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowanie nie wpłynęło na wycenę nieruchomości
Fotorzepa, Jerzy Dudek
W pobliżu lotniska słychać samoloty. Ale ceny gruntów podlegają już takim samym trendom jak działki w innych częściach Warszawy.

Nieruchomości wokół stołecznego portu – na Bemowie, w Ursusie, Włochach i na Ursynowie – kosztują dzisiaj tyle samo co na Bielanach oraz na południowej Pradze, Targówku i w Wilanowie – wynika z badań centrum Amron, którego właścicielem jest Związek Banków Polskich. System wykorzystywany przez Amron do analiz rynku nieruchomości powstał w 2004 roku, kiedy na polskim rynku wzrosła liczba kredytów hipotecznych, a sektor bankowy musiał stworzyć silniejszy nadzór nad rynkiem kredytów hipotecznych.

Wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania nie miało wpływu na wartość nieruchomości położonych w pobliżu lotniska – wynika z raportu Amronu zamówionego przez zarząd warszawskiego portu. Badanie objęło blisko 100 tys. transakcji na rynku nieruchomości przeprowadzonych w Warszawie w latach 2004–2013. Wyniki są jednoznaczne: w całym mieście ceny nieruchomości podlegały tym samym trendom, rosły lub spadały w takim samym tempie. Analitycy Amronu zauważyli także zaskakującą prawidłowość: w latach, w których rosła liczba operacji lotniczych na Okęciu, ceny nieruchomości otaczających port, również szły w górę. Kiedy samolotów było mniej – ceny spadały.

Ten rok ma być dla Lotniska Chopina rekordowy. Po raz pierwszy liczba pasażerów odprawionych w stołecznym porcie przekroczy 11 milionów. Tych pasażerów mogłoby być więcej, gdyby Lotnisko Chopina nie ograniczało operacji nocnych. Obecnie jest ich nie więcej, niż 50–60 – wynika z informacji dyrektora naczelnego PPL, Michała Kaczmarzyka.

Na spadek wartości mieszkań i domów po wprowadzeniu obszaru ograniczonego użytkowania skarżyli się i skarżą właściciele mieszkań i domów, domagając się od PPL wysokich odszkodowań z tego tytułu. W grudniu 2012 roku zapadł pierwszy wyrok. Od tego czasu sądy wydały ostateczne orzeczenie w 160 procesach. W 75 z nich zapadły wyroki oddalające powództwo, w 85 sąd zdecydował o umorzeniu postępowania. W ośmiu przypadkach została zasądzona wypłata odszkodowań, których wysokość wahała się od 25 do 56 tysięcy złotych. Tylko w jednym przypadku sąd nakazał PPL wykupienie działki, na której właściciel chciał zbudować dom jednorodzinny, ale po wprowadzeniu obszaru ograniczonego użytkowania nie dostał na to zgody. Wartość wykupionej działki przekroczyła 300 tys. złotych.

W kolejnej sprawie, 11 września 2015 roku, Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że odszkodowanie za lokal mieszkalny na Ursynowie o powierzchnie niespełna 87 metrów kwadratowych należy się odszkodowanie w wysokości prawie 70 tys złotych, czyli 9,5 proc. wartości nieruchomości.

Na rozpatrzenie czeka jeszcze ponad 1800 podobnych spraw. Wśród pozwów są i takie, które zostały złożone przez właścicieli nieruchomości znajdujących się w granicach obszaru wyznaczonego w 2007 roku, ale nie składali wówczas roszczeń do zarządcy lotniska. Dzisiaj twierdzą, że zostali oszukani. Tyle że Sąd Najwyższy uznał 25 czerwca 2015 roku, że nowela prawa o ochronie środowiska z 15 listopada 2008 roku nie wygasiła rozporządzenia wojewody mazowieckiego o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania wokół Lotniska Chopina. Czyli dwuletni termin na występowanie o odszkodowania nieodwołalnie minął.

Lotnisko nieustannie prowadzi pomiary hałasu w dziewięciu punktach rozmieszczonych w różnych częściach Warszawy i okolicznych gmin. Powstała mapa akustyczna, którą można obejrzeć na stroniewww.lotnisko.chopina.pl. W ośmiu punktach normy zostały dotrzymane, a ich przekroczenie wystąpiło jedynie w jednym punkcie, w Załuskach, ok. kilometra od progu drogi startowej DS1.

Przy tym PPL wprowadził uproszczoną procedurę rozpatrywania wniosków o izolację akustyczną mieszkań znajdujących się w obszarze ograniczonego użytkowania. Od połowy kwietnia 2015 roku pracownicy Portów Lotniczych umawiają się na spotkania z mieszkańcami, którzy złożyli wnioski o izolację akustyczną i w ich mieszkaniach przeprowadzają obmiar okien. To trwa nie więcej niż pół godziny. Następnie w zależności od powierzchni i liczby okien w mieszkaniu i przy uzwględnieniu lokalizacji nieruchomości wyliczana jest kwota ugody, jaką PPL są gotowe wypłacić w gotówce.

Do takiej procedury w tej chwili zakwalifikowanych jest 476 nieruchomości, w tym pięć obiektów chronionych – same przedszkola.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA