VAT

Brexit: Konsekwencje dla polskich firm

123RF
Brexit uderzy po kieszeni importerów, ale może być szansą zarobku dla doradców podatkowych i biur rachunkowych.

Przedsiębiorca, który przywiezie brytyjskie towary do Polski 30 marca 2019 roku i później, będzie musiał od razu wyłożyć kwotę VAT od importu. I choć najczęściej będzie mógł go odzyskać, to konieczność zapłaty wpłynie na jego płynność finansową.

Taki może być najbardziej namacalny podatkowy skutek brexitu. Wielka Brytania przestanie być bowiem członkiem Unii Europejskiej, a zatem rozliczenia handlu z Wyspami też się zmienią. Jak już pisaliśmy w „Rz" z 6 lutego, przywóz i wywóz towarów w tym kierunku będzie się wiązał z koniecznością ich odprawy celnej.

Jednak nie tylko szlaban urzędu celnego będzie przeszkodą. Zmiana dotknie też VAT od takich towarów. Będzie to bowiem podatek od importu. Zgodnie z ustawą o VAT, obowiązek podatkowy powstaje wówczas z chwila powstania tzw. długu celnego od towarów przywożonych do UE. Dług ten powstaje zaś – zgodnie ze wspólnotowym kodeksem celnym – z chwilą dopuszczenia towaru do obrotu na obszarze celnym Unii. W praktyce – w momencie dokonania odprawy celnej.

Zmiana charakteru VAT od brytyjskich towarów może być zatem poważną zmianą dla firm, które dotychczas sprowadzały towary z Wysp. – Dziś podatek od nabycia wewnątrzwspólnotowego jest najczęściej zapisem księgowym i rozlicza się go w deklaracji VAT-7 za właściwy miesiąc. Po brexicie będzie to VAT importowy, który co do zasady trzeba będzie zapłacić przy odprawie celnej towaru – zwraca uwagę Marek Bielawski, doradca podatkowy w KPMG. Zwraca on uwagę, że może to pogorszyć płynność finansową firm handlujących z Wielką Brytanią.

Istnieje uproszczony sposób rozliczania VAT od importu, polegający na ujęciu go w deklaracji podatkowej za miesiąc, kiedy nastąpiło dopuszczenie do obrotu (tj. odprawa celna). Jednak taki system jest dostępny, jeżeli importer korzysta z uproszczonych procedur celnych albo ma status tzw. upoważnionego podmiotu (AEO).

Eksporterzy polskich towarów do Wielkiej Brytanii odczują brexit łagodniej. Choć będą musieli dokonać celnych procedur eksportowych, to VAT – tak jak dziś – nie obciąży ich kieszeni. Będzie bowiem stosowana zerowa stawka, jak zwykle przy eksporcie.

Skutki brexitu w VAT mogą być trudniejsze dla firm brytyjskich, które działają w Polsce. Dziś, gdy np. świadczą tu usługi, wystarczy im po prostu rejestracja dla celów VAT w urzędzie skarbowym. Po brexicie będą musiały ustanowić w naszym kraju przedstawiciela podatkowego. Jak wskazuje Marek Bielawski, może to być szansa dla polskich doradców podatkowych i osób usługowo prowadzących księgi rachunkowe. – Zgodnie z ustawą o VAT, rolę przedstawiciela dla podmiotu spoza UE, zarejestrowanego w Polsce jako podatnik VAT czynny mogą pełnić polscy doradcy podatkowi i biura rachunkowe, przy spełnieniu dodatkowych warunków – przypomina ekspert.

Owe dodatkowe warunki dla doradców podatkowych i biur rachunkowych to m.in. rejestracja jako podatnik VAT czynny i niezaleganie z podatkami. Konkretnie chodzi o to, by przez dwa lata przed uzyskaniem statusu przedstawiciela zaległości we wpłatach nie przekraczały 3 proc. kwoty poszczególnych podatków. Osoby kierujące firmami doradczymi i rachunkowymi muszą też mieć czyste konto co do przestępstw skarbowych.

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej nastąpi 30 marca 2019 roku. Wiele kwestii dotyczących stosunków celnych i podatkowych po Brexicie pozostaje jeszcze do ustalenia między Brukselą a Londynem. Jednak Komisja Europejska już ogłosiła pewne podstawowe wiadomości dla przedsiębiorców prowadzących biznes ze Zjednoczonym Królestwem. Opublikowała je (po angielsku) na stronie www.ec.europa.eu/taxation_customs/uk_withdrawal_en

Komisja wskazuje tam m.in, że zmianie ulegną, poza sprawami importu i eksportu towarów, także reguły świadczenia usług elektronicznych dla klientów brytyjskich. Sprzedaż detaliczna w Polsce dla turystów z Wysp będzie podlegała reżimowi zwrotu VAT – tak jak dziś na szeroką skalę korzystają z niego np. obywatele Rosji czy Ukrainy.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: p.rochowicz@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL