fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Firmy budowlane: zwrot VAT w dwa tygodnie

123RF
Skarbówka ma szybciej oddawać podatek małym firmom budowlanym.

Ministerstwo Finansów przypomniało urzędom skarbowym o przyspieszonym terminie na zwrot VAT dla mikroprzedsiębiorców działających w branży budowlanej.

Podstawowy termin zwrotu podatku, wynikający z przepisów, to 60 dni. Jest też 25 dni, ale z dodatkowymi, trudnymi do spełnienia warunkami. Ministerstwo jednak już półtora roku temu zaleciło urzędnikom, aby najmniejszym firmom budowlanym oddawać pieniądze szybciej: w miarę możliwości w ciągu 15 dni (od wpływu deklaracji). Teraz rozesłało do urzędów skarbowych pismo przypominające o tym obowiązku. Na przyspieszony zwrot szansę mają mikroprzedsiębiorcy (czyli firmy, które zatrudniają do dziesięciu osób i mają obroty do 2 mln euro).

W branży budowlanej pokutuje jednak przekonanie, że złożenie wniosku o zwrot podatku oznacza automatyczną kontrolę. Dlatego firmy obawiają się je składać.

– Dementuję te pogłoski. Kontrole to efekt czynności analitycznych, a nie skutek złożenia wniosku o zwrot VAT – mówi „Rzeczpospolitej" wiceminister finansów Paweł Cybulski. Dodaje, że ostatnio wzrosły kwoty oddawanych przedsiębiorcom z branży budowlanej pieniędzy. Od stycznia do listopada 2018 r. było to 7 mld zł. O 1,9 mld zł więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.

W piśmie do urzędów skarbowych zaleca się jednak, aby przed przyspieszonym, 15-dniowym zwrotem podatku przeprowadzić czynności weryfikacyjne.

– Oczywiście nie jest to pełna kontrola, urzędy w miarę swoich możliwości sprawdzają, czy z tego przywileju nie chcą skorzystać nieuczciwi. Odbywa się to z reguły poprzez weryfikację Jednolitych Plików Kontrolnych bądź wyrywkowe przejrzenie faktur – mówi Paweł Cybulski.

Z ustawy o VAT wynika, że weryfikacja prawa do zwrotu podatku może odbywać się w ramach czynności sprawdzających, kontroli podatkowej, kontroli celno-skarbowej lub postępowania podatkowego. Może obejmować sprawdzenie rozliczenia podatnika oraz jego kontrahentów. Fiskus ma prawo też zweryfikować, czy to, co zostało wykazane w ewidencjach i deklaracjach, jest zgodne z rzeczywistością, czyli faktycznym przebiegiem transakcji.

Przypomnijmy, że w branży budowlanej wiele firm wykazuje nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym. Część usług budowlanych świadczonych przez podwykonawców objęta jest bowiem tzw. odwrotnym obciążeniem. Oznacza to, że podatek wykazuje i odprowadza nabywca usługi. Podwykonawca nie dostaje od nabywcy kwoty VAT, sam go zaś płaci przy zakupach. Dlatego w rozliczeniu wychodzi mu kwota do zwrotu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA