fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Biegli sądowi - nowy system oceny pracy

Fotorzepa, Michał Walczak
Dzisiejszy system oceny pracy ekspertów sądowych nie działa. Nowy pozwoli ujawnić tych niekompetentnych.

Prezesi wszystkich sądów w kraju lada dzień dostaną narzędzie do oceny kompetencji biegłych sądowych i kandydatów na nich. Korzystać z niego będą też mogli adwokaci, prokuratorzy i strony zainteresowane usługą eksperta z danej dziedziny.

– Dzisiejszy system kwalifikowania biegłych i kandydatów na nich jest iluzoryczny – mówi „Rzeczpospolitej" Paweł Rybicki, prezes Europejskiego Centrum Inicjatyw w Naukach Sądowych i współautor narzędzia. Sami biegli tłumaczą, że za oferowane dziś wynagrodzenie trudno znaleźć do sporządzenia opinii najlepszych ekspertów. W sprawie weryfikacji większość jest sceptyczna.

Przygotowany system wartościowania kompetencji opiera się na założeniu, że im większa liczba spełnionych kryteriów, tym wyższa ocena biegłego. Każdy, kto zgłasza się na biegłego, zna kryteria i może odnieść do nich posiadane kompetencje. Z kolei każdy zainteresowany skorzystaniem z usług konkretnego biegłego może go ocenić, porównując wynik z innymi ekspertami tej samej specjalności.

17 tys. ekspertów jest dziś wpisanych na listy biegłych w sądach w całym kraju

Uzyskany wynik wartościowania kompetencji nie zmienia prawa prezesów do wpisania ocenianej osoby na listę biegłych sądowych czy prawa strony do dokonania wyboru biegłego. Ma natomiast im pomóc w weryfikowaniu niesolidnych ekspertów.

Narzędzie do oceny kompetencji biegłych sądowych lub kandydatów na nich zbudowano na bazie oczekiwań środowisk prawniczych, a więc głównych odbiorców opinii biegłych sądowych. Uwzględniono w nim: listę dziedzin i specjalności, gotowość do rozwoju, a także rozszerzenie rękojmi.

Co o propozycji mówią biegli?

– To praktyczne przygotowanie do wprowadzenia specjalnych komisji egzaminacyjnych dla kandydatów na biegłych sądowych – uważa Romuald Tomczyk, prezes Stowarzyszenia Rzeczoznawców Ekonomicznych. I przekonuje, że podstawowym argumentem wykluczającym wprowadzenie komisji egzaminacyjnych jest doprowadzenie do zależności nieformalnych pomiędzy kandydatem a egzaminatorem.

1/3 spraw wymaga do ich zakończenia opinii biegłego albo nawet zespołu ekspertów

– Jedynym weryfikatorem biegłych jest sala sądowa. Biegły, który nie obroni swojej opinii, powinien być skreślony z listy – dodaje prezes Tomczyk.

– Teza, że opinie biegłych nie spełniają oczekiwań prawników, może być zrozumiana następująco: prokuratorzy oczekują opinii sugerujących wyrok skazujący, natomiast adwokaci oczekują opinii korzystnych dla swoich klientów, którzy płacą. Margines błędu występuje w każdej działalności i trudno sądzić, że wprowadzenie specjalnych komisji egzaminacyjnych „dokonujących oceny na podstawie subiektywnych kryteriów" radykalnie zmniejszy ten margines – podkreśla Bartosz Kapica, biegły ds. wypadków drogowych. I dodaje, że wszystko przez to, że od lat biegli sądowi czekają na nową ustawę. Bez skutku. Tymczasem mnożą się raporty obnażające wady profesji i jej słabe strony.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA