Senackie komisje: Ustawodawcza oraz Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, ruszyły z pracami. We wtorek odbyło się pierwsze czytanie projektu i rozpoczęło wysłuchanie publiczne. Senacki projekt przewiduje, że nowych członków KRS wybierze nie Sejm, lecz sami sędziowie.
W skład Rady weszłoby m.in. po jednym reprezentancie SN, sądu powszechnego wybieranym przez sędziów sądów apelacyjnych, dwóch sędziów wybieranych przez sędziów w okręgu oraz ośmiu przez sędziów sądów rejonowych.
Kandydatów do KRS mogłyby zgłaszać grupy sędziów oraz RPO, NRA czy KRRP i grupy co najmniej 2 tys. obywateli. Sędziowie mieliby wybierać kandydatów w wyborach bezpośrednich i w głosowaniu tajnym.
Kandydatem do KRS nie może być osoba delegowana do czynności administracyjnych w Ministerstwie Sprawiedliwości, Kancelarii Prezydenta lub MSZ. Zniesiona miałaby zostać ID SN, a stosunek służbowy jej sędziów wygaszony.
Czytaj także:
Senat ma pomysł, jak zażegnać konflikt w sądach
Sprawy niezakończone w ID miałyby prowadzić Izba Karna lub Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, a postępowania o powołanie sędziego albo asesora sądowego umorzone.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Do projektu wpłynęło kilkanaście opinii i choć propozycje zmian są różne, nikt nie kwestionuje pilnej potrzeby zmian.
Dariusz Zawistowski, prezes IC SN, mówił, że inicjatywa Senatu jest cenna, bo „czas nagli i są potrzebne pilne działania". Rafał Dębowski, sekretarz NRA, podkreślał, że zachodzi głęboka potrzeba powrotu do normalności.
Anna Dalkowska, wiceminister sprawiedliwości, uznała propozycje za „antykonstytucyjne" i „antypaństwowe". Jednocześnie wskazała na pkt 133 uzasadnienia wyroku TSUE, że powołania dokonane przez prezydenta są ważne i nie ma możliwości ani okoliczności ich podważania przez jakikolwiek organ państwowy. Podkreślała, że TSUE w żadnym z punktów wyroku nie podważył statusu KRS. W czwartek dalszy ciąg debaty.