fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Sędziowie nie mogą bać się polityków

123RF
Sędziowie nie mogą się bać, że za decyzje procesowe niewygodne dla polityków może spotkać ich kara dyscyplinarna. Politycy zaś muszą pamiętać, że słabość władzy sądowniczej może obrócić się przeciwko nim samym – pisze Aneta Łazarska.

Włoski sędzia śledczy Giovanni Falcone podróżował 23 maja 1992 r. w kolumnie ochraniających go samochodów odcinkiem autostrady Capaci na Sycylii. W pewnym momencie doszło do potężnej eksplozji. Na autostradzie na odcinku 100 m podłożono 350 kg materiałów wybuchowych. Sędzia nie miał najmniejszych szans na przeżycie. Sycylijska mafia wykonała wyrok śmierci na jednym z najwybitniejszych sędziów ubiegłego wieku. W dwa miesiące później cosa nostra zamordowała przyjaciela sędziego Falcone i jego najbliższego współpracownika, sędziego Paolo Borsellino.

Sędzia Falcone opracował nowatorską metodę działania, która pozwoliła mu uderzyć w najczulsze punkty włoskiej mafii i ujawnić pranie pieniędzy. Doprowadził do największego w historii walki z mafią procesu tzw. Maxiprocesso przeciwko sycylijskiej cosa nostrze. Akt oskarżenia liczył 8,6 tys. stron przeciwko 475 mafiosom. Skazano 342 osoby.

Przestraszony umiera codziennie

Włoskim sędziom nie udało się pokonać mafii. Falcone powiedział zresztą, że mafia jest jak Hydra z głowami, które natychmiast odrastają. Dzięki jego determinacji udało się jednak zmienić społeczeństwo sycylijskie, które po śmierci sędziego zaczęło stawiać społeczny opór mafii. Sędziemu Falcone udało się również rozbić solidarność mafijną.

Falcone, Borsellino i inni włoscy sędziowie wykazali się wielką odwagą. Prowadzili najtrudniejsze śledztwa, nie bali się ujawnić powiązań włoskiej mafii z politykami. Żyli w nieustannym zagrożeniu życia, korzystali przez 24 godziny na dobę z ochrony. Wiedzieli, że wcześniej czy później zginą i nauczyli się żyć z myślą, że może się to stać w każdej chwili. Sędzia Falcone nie bał się śmierci i mówił, że ten, kto się boi, umiera codziennie, a ten, kto się nie boi, umiera tylko raz.

Takie zagrożenie wpisane jest nieustannie w zawód sędziego. Prowadząc śledztwa w najtrudniejszych sprawach, oskarżając o korupcję, ujawniając powiązania w obrębie struktur przestępczych sędziowie i prokuratorzy ryzykują nierzadko swoim życiem. Wymiar sprawiedliwości jest też zazwyczaj ostatnim ogniwem walki ze zorganizowaną przestępczością i służy ochronie praw człowieka i obywatela.

W wielu krajach w Europie dochodzi w ostatnim czasie do poważnych kryzysów gwarancji niezawisłości sędziowskiej. Wystarczy choćby przykład najdramatyczniejszych wydarzeń, o których alarmuje Europejskie Stowarzyszenie Sędziów i Prokuratorów na rzecz Demokracji i Wolności MEDEL w Turcji. Sędziowie i prokuratorzy prowadzący najpoważniejsze śledztwa dotyczące korupcji na najwyższych szczeblach rządowych zostali aresztowani z przyczyn politycznych. Pozbawiono ich uczciwej obrony i rzetelnego procesu oraz zdegradowano społecznie. Do kolejnych naruszeń niezawisłości sędziowskiej dochodzi w w Serbii, na Węgrzech, w Rumunii, Czechach, Łotwie czy w Belgii.

Politycy coraz częściej przekraczają granice podziału władzy i ingerują w sądowy wymiar sprawiedliwości, tracąc z pola widzenia to, że słabość władzy sądowniczej może obrócić się przeciwko nim samym.

Chrońmy te wartości

Rolą państwa jest w interesie społecznym ochrona najwyższej wartości, jaką jest niezawisłość sędziowska. Słaba władza sądownicza łatwo się podda naciskom i wpływom zewnętrznym. Sędziowie muszą wierzyć, że stoi za nim państwo, które udziela im bezwarunkowego wsparcia, ochrony i stoi na straży niezawisłości sędziowskiej. Dlatego też nie mogą się bać nikogo ani niczego. Sędzia bojaźliwy łatwo ulega naciskom i wpływom innych. Tylko sędzia odważny jest w stanie bronić niezawisłości sędziowskiej.

Odwaga oznacza umiejętność głoszenia i obrony przez sędziego własnego poglądu, nawet jeśli odbiega on od zdania większości. Sędzia, który orzeka, nierzadko poddawany jest ogromnej presji społecznej czy mediów, które już wydały wyrok, a nawet presji polityków próbujących wpłynąć na treść orzeczenia. Jednocześnie największą wartością społeczną, jaką zapewnia sądowy wymiar sprawiedliwości, jest społeczne zaufanie do sądów i wiara w niezawisłość sędziego. W jego istotę wpisana jest gwarancja, że będzie orzekał na podstawie prawa i własnego sumienia. Z odwagą wiąże się również umiłowanie sprawiedliwości. Każdy z nas wierzy, że sędzia, wydając wyrok w jego sprawie będzie niezawisły, a wyrok sądu sprawiedliwy. Sędziowie nie mogą się bać, że za decyzje procesowe niewygodne dla polityków może spotkać ich kara dyscyplinarna, usunięcie z urzędu, czy nawet postępowanie karne. Od wieków społeczeństwa, wyzwalając się z doktryny władzy absolutnej, dążyły do budowy silnych i niezależnych sądów. Temu celowi służą gwarancje niezawisłości sędziowskiej takie jak: nieusuwalność, nieprzenaszalność, godne wynagrodzenie, postępowanie dyscyplinarne czy immunitet sędziowski. Osłabiając znaczenie tych gwarancji, osłabiamy samo państwo.

Chrońmy te wartości, gdyż łatwiej podporządkować sobie sędziów i uczynić z nich armię dyspozycyjnych urzędników niż ukształtować etos odważnego sędziego, symbolem którego może być sędzia Falcone, który nie bał się nawet śmierci i oddał życie w wojnie z sycylijskiej mafii.

Autorka jest sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA