fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Ostatnia szansa by zatrzymać Ukraińców w Polsce

Adobe Stock
Co trzeci Ukrainiec pracujący w naszym kraju już szykuje się do wyjazdu do Niemiec. Część z nich zamierza pojechać za Odrę jeszcze w tym roku, zanim wejdą w życie przyjęte niedawno przez parlament RFN ułatwienia dla zagranicznych pracowników.

O planach wyjazdu do Niemiec jeszcze w 2019 r. mówi jedna piąta pracowników ukraińskich w Polsce, którzy wzięli udział w badaniu agencji zatrudnienia EWL i Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, deklarując w nim chęć pracy w RFN. Dwukrotnie większa grupa chce wyjechać w przyszłym roku, gdy już wejdą w życie przegłosowane na początku czerwca przez Bundestag przepisy, które szerzej otworzą niemiecki rynek pracy dla imigrantów zarobkowych spoza Unii Europejskiej.

Według sondażu, który w kwietniu i w maju objął 855 Ukraińców pracujących w Polsce, łącznie co trzeci z nich wybierze saksy za Odrą.

Oferta dla 25 tysięcy fachowców

Jednak zarówno eksperci EWL, jak również eksperci Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej (PUIG) uspokajają, że masowy odpływ pracowników z Ukrainy na razie nam nie grozi. Z naciskiem na „na razie". Według EWL, 2,6 proc. zatrudnionych w Polsce ukraińskich pracowników spełnia główne kryteria stawiane przez rząd w Berlinie. Podobne wyliczenia ma PUIG.

- Niemcy, owszem potrzebują, prawie 1,5 miliona pracowników, ale przyjmą najwyżej 25 tysięcy bardzo dobrze wykwalifikowanych migrantów. Ułatwienia nie obejmą pracowników niewykwalifikowanych, którzy w większości obsługują w Polsce zakłady produkcyjne, uzupełniają braki w pracach sezonowych, czy usługach. Ci w większości pozostaną w Polsce – przewiduje Paweł Kułaga, prezes agencji zatrudnienia Foreign Personnel Service.

Co prawda Niemcy od 2020 r zrezygnują wobec fachowców spoza Unii z tzw. testu rynku pracy oraz z wymogu znajomości języka niemieckiego, ale i tak legalną pracę za Odrą będą mogli podjąć tylko pracownicy posiadający odpowiednie kwalifikacje zawodowe uznane przez specjalny urząd. (W części branż, w szczególności IT, wystarczy wykazane odpowiednio długie doświadczenie zawodowe).

Część ekspertów zwraca jednak uwagę, że Niemcy mogą jeszcze złagodzić obecne regulacje a rosnąca liczba Ukraińców w RFN będzie zachęcać do przyjazdu kolejnych migrantów (tak jak to było z Polakami w Wielkiej Brytanii).

Znieść bariery administracyjne

Marek Benio, wiceprezes Inicjatywy Mobilności Pracy, twierdzi, że nawet jeśli Ukraińcy, którzy już się u nas osiedlili ,nie będą masowo wyjeżdżać za chlebem do Niemiec, to nowi migranci mogą się na to zdecydować. Będą mieli bowiem do wyboru łatwą drogę administracyjną legalizującą pracę w Niemczech i trudny dla nich język niemiecki- albo łatwiejszy język lecz niższe zarobki i trudną drogę administracyjną w Polsce.

- Bez reformy procedur administracyjnych napływ nowych pracowników z Ukrainy może się zmniejszyć - podkreśla dr Marek Benio. Dlatego teraz - jak podkreśla wiceprezes PUIG Andrzej Drozd- jest dobry moment, aby przyśpieszyć w Polsce prace nad ułatwieniami administracyjnymi w zatrudnianiu Ukraińców. Izba proponuje też, by na szeroką skalę zaoferować cudzoziemcom bezpłatne kursy języka polskiego, co pozwoli związać cudzoziemców z rynkiem. - Potrzebujemy także reformy procedur legalizacji pracy i pobytu cudzoziemców w Polsce – dodaje Andrzej Drozd.

Z kolei pracodawcy z BCC proponują m. in. wydłużenie okresu pracy wykonywanej na podstawie oświadczenia do 12 miesięcy w ciągu 1,5 roku, lub do 18 miesięcy w ciągu kolejnych dwóch lat.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA