fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca w samorządzie

Wójt nie rozwiąże umowy o pracę bez wypowiedzenia ze skarbnikiem bez uchwały rady gminy

www.sxc.hu
Żądanie dopuszczenia do pracy w sądzie nie oznacza gotowości do świadczenia pracy.

Wójt nie może rozwiązać umowy o pracę bez wypowiedzenia z osobą zatrudnioną na stanowisku skarbnika bez stosownej uchwały rady gminy. Tak wynika z wyroku Sądu Najwyższego, który zapadł 25 października 2016 r.

– Skoro powódka została powołana na stanowisko uchwałą rady gminy, to zgodnie z art. 18 ust. 2 pkt 3 ustawy o samorządzie gminnym mogła być odwołana tylko przez radę gminy – uzasadniał Bogusław Cudowski, sędzia SN.

Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił, że samo wniesienie przez zwolnionego pracownika powództwa o przywrócenie do pracy nie jest wystarczającą przesłanką uznania, że pracownik ten – pomimo wręczonego mu wypowiedzenia – wyraża gotowość do świadczenia pracy.

Odwołana dwa lata po zwolnieniu

Powódka na stanowisko gminnego skarbnika została powołana uchwałą rady gminy 3 października 1990 r. Następnie 29 maja 2013 r. wójt gminy zwolnił ją dyscyplinarnie. A dokładnie oświadczeniem woli rozwiązał umowę o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 ust. 1 kodeksu pracy. Rada gminy jednak uchwałę o odwołaniu ze stanowiska skarbnika gminy podjęła dopiero 5 grudnia 2015 r.

Skarbniczka zażądała w sądzie przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy, zasądzenia wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, ewentualnie ustalenia istnienia stosunku pracy. W toku procesu zaczęła też domagać się dopuszczania do pracy i 85 tys. wynagrodzenia za gotowość do świadczenia pracy. Sąd rejonowy uznał, że skoro uchwała rady zapadła, to przywrócić jej do pracy nie może. Zasądził natomiast ponad 75 tys. zł tytułem wynagrodzenia za gotowość do pracy. I gmina, i powódka odwołała się do Sądu Okręgowego. Ten oddalił apelację gminy. Podkreślił, że do uchwały rady z 5 grudnia 2014 r. powódka była pracownikiem urzędu, więc wynagrodzenie za gotowość do pracy się należy.

Kasacja uwzględniona

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Gmina w skardze kasacyjnej podkreślała, że powódka nie pozostawała w gotowości do pracy, a co ważniejsze, nie zgłosiła jej. A zdaniem gminy nie chciała wykonywać pracy na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz nie miała zamiaru podporządkowania się do poleceń przełożonego.

SN uznał, że kasacja jest w części uzasadniona, bowiem wynagrodzenie za pozostawanie w gotowości do pracy należy się pracownikowi tylko wówczas, gdy ten np. o swojej gotowości do pracy pracodawcę poinformuje (telefonicznie, listownie, faksem, e-mailem czy osobiście). SO zatem błędnie uznał, że skoro powódka cały czas popiera powództwo, to oczywistym było, że w ten sposób prezentuje swoją gotowość do pracy. – Samo bierne oczekiwanie przez pracownika, aż pracodawca obowiązki mu powierzy, to za mało – wskazał SN. I dodał, że wytoczenie powództwa o przywrócenie do pracy świadczy jedynie o zamiarze podjęcia pracy „w przyszłości", po korzystnym dla pracownika wyroku, ale nie jest równoznaczne z gotowością do świadczenia pracy (art. 81 § 1 kodeksu pracy). SN jednak nie wykluczył, że zasadniczym mankamentem zaskarżonego wyroku był brak ustaleń faktycznych dotyczących innych okoliczności zgłaszania gotowości do pracy przez powódkę.

sygnatura akt: I PK 255/15

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.cyrankiewicz@rp.pl

Opinia

Stefan Płażek, adiunkt w Katedrze Prawa Samorządu Terytorialnego Uniwersytetu Jagiellońskiego

Stosunek pracy na podstawie powołania ma w założeniu ułatwiać zmiany kadrowe na danym stanowisku. Natomiast przyjęty w samorządzie terytorialnym model powoływania (odwoływania) skarbnika niweluje te zalety dlatego, że wymaga współdziałania wójta i rady. Nie zawsze jest to proces łatwy. Dlatego uważam, że skarbnik powinien być zatrudniany na podstawie bezterminowej umowy o pracę. Jego sytuacja prawna stałaby się bardziej transparentna. Zyskałby ochronę prawną wynikającą ze statusu pracownika umownego. A ponadto stanowisko to wreszcie byłoby obsadzane w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA