fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Zwrot PCC przy wycofaniu się z umowy zakupu mieszkania albo samochodu

123RF
Osoba, która wycofała się z umowy zakupu mieszkania albo samochodu, dostanie zwrot PCC.

2 proc. wartości rzeczy – tyle trzeba płacić fiskusowi przy jej zakupie. Jeśli okaże się, że miała wady, możemy odzyskać podatek. Skarbówka w końcu zaczęła się na to zgadzać. Tak wynika z interpretacji w sprawie rozliczenia kobiety, która wycofała się z zakupu mieszkania z powodu panującego w nim grzyba.

– Ta interpretacja oznacza zmianę niekorzystnego dla podatników stanowiska – mówi doradca podatkowy Tomasz Piekielnik. – Przez wiele lat fiskus odmawiał zwrotu podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) tym, którzy odstępowali od umowy. Nawet gdy mieli mocne powody.

Przykładowo fiskus nie chciał oddać 1,6 tys. zł podatku mężczyźnie, który kupił ciągnik. Gdy chciał go zarejestrować, dowiedział się, że pojazd jest zajęty przez skarbówkę. Sprzedawca zgodził się na rozwiązanie umowy, ale PCC przepadł. Podobnie było w sprawie zakupu udziałów w spółce. Okazało się, że jest w gorszej sytuacji finansowej, niż zapewniał sprzedawca, i nabywca zrezygnował z inwestycji. PCC jednak już nie odzyskał.

Nieważność względna

– Fiskus bardzo restrykcyjnie podchodził do przesłanek zwrotu podatku określonych w ustawie o PCC – mówi Marcin Sobieszek, doradca podatkowy, partner w ATA Finance. Przypomina, że jedną z nich jest tzw. nieważność względna umowy. Możemy się na nią powoływać, gdy działaliśmy pod wpływem błędu.

Grzyb w mieszkaniu

Z tej możliwości skorzystała kobieta, która dopiero po kilku miesiącach od zakupu zorientowała się, że mieszkanie jest tak zagrzybione, iż przebywanie w nim może narazić na powikłania zdrowotne. Odstąpiła więc od umowy, twierdząc, że została wprowadzona w błąd przez sprzedawcę. I zapytała fiskusa, czy przysługuje jej zwrot PCC (ponad 2,5 tys. zł) właśnie z powodu nieważności względnej umowy. Odpowiedź jest pozytywna (interpretacja nr IBPB-2-1/4514-123/16/MZ).

– Wniosek jest prosty: nie wystarczy, że dogadamy się ze sprzedawcą w sprawie rozwiązania umowy np. kupna-sprzedaży nieruchomości – mówi Tomasz Piekielnik. – Musimy złożyć mu, na podstawie art. 88 kodeksu cywilnego, pisemne oświadczenie o uchyleniu się od skutków czynności prawnej, która została dokonana pod wpływem błędu. Jeśli sprzedawca tego nie kwestionuje, podpisujemy (w sprawie nieruchomości obowiązkowo u notariusza) odstąpienie od umowy. Jeśli kwestionuje, potrzebne jest orzeczenie sądu, który stwierdzi nieważność umowy – tłumaczy.

– Taką procedurę można zastosować przy każdej transakcji opodatkowanej PCC, np. zakupie samochodu czy papierów wartościowych – mówi Marcin Sobieszek. Przypomina, że nie trzeba go z reguły płacić przy transakcjach objętych VAT, np. zakupie nieruchomości na rynku pierwotnym.

Opinia dla „Rz"

Anita Olbrych, doradca podatkowy w kancelarii Impel Business Solutions

Jeśli czynność prawna była dokonana pod wpływem błędu, jej skutki mogą zostać uchylone. Oznacza to, że umowa sprzedaży może być uznana za nieważną, jeśli kupujący nie wiedział o wadzie nabywanej rzeczy. W takiej sytuacji fiskus powinien oddać bez zbędnych sporów zapłacony PCC. Pamiętajmy jednak, że każda sprawa jest inna.

O tym, czy mamy do czynienia z nieważnością względną umowy (przesłanka zwrotu podatku), decydują jej okoliczności. Skarbówka będzie je weryfikowała w trakcie postępowania podatkowego. Zwróćmy uwagę, że w opisywanej, korzystnej dla podatnika interpretacji zastrzega, iż opiera się na przedstawionym przez niego stanie faktycznym, nie rozstrzygając, czy rzeczywiście nastąpiło uchylenie skutków oświadczenia woli.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA