fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

PIT: Korzystanie z „relax roomów” nie jest przychodem pracowników

Fotolia.com
Odpoczynek w pokoju muzycznym nie spełnia warunków pozwalających na uznanie takiego „przysporzenia" za przychód ze stosunku pracy w rozumieniu ustawy o PIT. Ponadto przebywanie w tym pomieszczeniu jest dobrowolne.

Tak orzekł Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w interpretacji indywidualnej z 21 marca 2017 r. (2461-IBPB-2-2.4511.1133.2016.1.AR).

Spółka jest przedsiębiorstwem z branży informatycznej. Prowadzi działalność gospodarczą, zajmując się przede wszystkim rozwojem produktów dotyczących działalności marketingowej i reklamowej w Internecie – tworzy m.in. narzędzia do śledzenia ruchu internetowego oraz doboru odpowiedniej reklamy kontekstowej. Jednocześnie spółka – jako tzw. „zakład pracy" – jest płatnikiem podatku dochodowego od osób fizycznych w rozumieniu art. 31 ustawy o PIT, obowiązanym do obliczania i pobierania w ciągu roku zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzeń osób przez nią zatrudnionych.

Dobrostan zespołu

Ponieważ zatrudnione przez podatnika osoby są narażone na wiele niekorzystnych dla zdrowia czynników związanych z wielogodzinną pracą biurową przed monitorami, w ramach propagowania zdrowego stylu życia i dbałości o kulturę fizyczną osób w niej zatrudnionych spółka wdrożyła dla swoich pracowników różne programy, mające na celu aktywizację fizyczną zespołu, obniżenie poziomu stresu, zachowanie dobrego stanu zdrowia – zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Jedną z inicjatyw przedsiębiorcy było wprowadzenie tzw. relaksacyjnego pokoju muzycznego. Zgodnie z opisanym stanem faktycznym, pracownicy nie są ograniczani w prawie do sposobu i czasu korzystania z tego pomieszczenia.

Zważywszy jednak na nietypowy charakter wdrożonego rozwiązania, przedsiębiorca nabrał wątpliwości, czy korzystanie przez pracowników z pokoju relaksacyjnego (muzycznego) skutkuje powstaniem po ich stronie przychodu ze stosunku pracy w rozumieniu art. 12 ust. 1 i 3 w zw. z art. 11 ustawy o PIT i czy powoduje to, że na spółce ciąży obowiązek obliczenia i poboru zaliczek na podatek dochodowy w tym zakresie.

Zdanie fiskusa

Przedsiębiorca stanął na stanowisku, że opisane zdarzenie nie powoduje powstania przychodu po stronie pracowników i - konsekwentnie – nie powoduje obowiązku pobierania przez spółkę podatku dochodowego. Prawidłowość tego stanowiska została potwierdzona przez organ interpretacyjny.

Komentarz eksperta

Mateusz Piech, konsultant w dziale Doradztwa Podatkowego Deloitte

W komentowanej interpretacji organ podatkowy odniósł się do zagadnienia, które wraz z rozwojem rynku pracy będzie zyskiwało w Polsce na aktualności. Obecnie bowiem pracodawcy muszą szukać innych niż finansowe sposobów, aby zatrzymać przy sobie pracownika. Te, dla przedstawicieli młodszych pokoleń, nie są bowiem wystarczające.

Najbardziej popularnymi przykładami takich praktyk są abonamenty i ubezpieczenie medyczne, a także różnego rodzaju karnety, które uprawniają do korzystania z zajęć sportowych. Tego typu świadczenia ufundowane przez pracodawcę, co do zasady, powodują powstanie dla pracowników przychodów, które następnie są odpowiednio uwzględniane podczas wypłaty wynagrodzenia.

Niemniej jednak, wraz z pojawianiem się nowych „benefitów pracowniczych" w jednych firmach (najczęściej z krajów rozwiniętych), inne – nie chcą stracić pracowników – również decydują się na wprowadzanie dodatkowych udogodnień. Przyznawanie części tych benefitów nie przysparza problemów przy określaniu istnienia i wysokości nieodpłatnych świadczeń (np. samochód firmowy), jednak pojawiają się również nietypowe „benefity pracownicze", jak np. masaże kręgosłupa szyjnego, psycholog, opiekunka dla dziecka, pokój z grami, pokój do drzemek, oddział kawiarni w biurowcu (przeznaczony wyłącznie dla pracowników jednej firmy), czy – jak w komentowanej interpretacji podatkowej – pokój muzyczny.

Należy przypuszczać, że z czasem różnorodność „benefitów pracowniczych" będzie rosła, a tym samym mogłoby się wydawać, że interpretacje podatkowe wydane wcześniej nie będą aktualne, a przede wszystkim adekwatne dla danego stanu faktycznego. Niemniej jednak, trzeba zwrócić uwagę, że w obecnie wydawanych interpretacjach podatkowych – czego przykładem jest ta komentowana – oraz orzecznictwie sądowo-administracyjnym wypracowano regułę interpretacyjną, której podstawą jest szeroko omawiany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 8 lipca 2014 r. (K 7/13).

Zgodnie tym wyrokiem, za przychód pracownika mogą być uznane tylko takie świadczenia, które:

1. zostały spełnione za zgodą pracownika (skorzystał z nich w pełni dobrowolnie),

2. zostały spełnione w jego interesie (a nie w interesie pracodawcy) i przyniosły mu korzyść w postaci powiększenia aktywów lub uniknięcia wydatku, który musiałby ponieść,

3. powodują, że korzyść jest wymierna i przypisana indywidualnemu pracownikowi (nie jest dostępna w sposób ogólny dla wszystkich podmiotów).

Co istotne, wymienione przesłanki muszą być spełnione łącznie. Natomiast w komentowanej interpretacji podatkowej nie zostały spełnione 2 i 3 ze wspomnianych przesłanek. Pokój muzyczny (poprzez umożliwienie zrelaksowania w trakcie pracy) przynosi bowiem korzyść zarówno dla pracownika, jak i dla pracodawcy. Z kolei, ogólnodostępność tego pomieszczenia sprawia, że potencjalna korzyść dla danego pracownika nie jest wymierna (mierzalna). Trudno bowiem określić, kto i ile czasu tam spędził.

Powyższą regułę interpretacyjną, opartą o powołany wyrok Trybunału Konstytucyjnego, należy stosować zawsze przy wprowadzaniu nowych „benefitów pracowniczych". Niezależnie bowiem od ich różnorodności, pozwoli ona na określenie czy dla pracownika powstanie przychód, czy nie. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA