fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

NSA o rozliczaniu kosztów nabycia licencji w spółce

www.sxc.hu
Jeśli treść umowy nie wskazuje jasno ceny początkowej licencji na programy komputerowe, spółka może opłaty rozliczać bezpośrednio w kosztach.

Nie jest nadużyciem prawa uzależnienie ceny licencji od wielu zmiennych czynników, co uniemożliwia ustalenie ceny nabycia tej licencji.

W takim przypadku nie można, wbrew temu, co twierdziła skarbówka, ustalać ceny rynkowej i nakazywać spółce rozliczania kosztów nabycia licencji przez wieloletnie odpisy amortyzacyjne.

Wynika tak z poniedziałkowego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Metoda ustalania ceny

Sprawa dotyczyła spółki, która zawarła umowę licencyjną ze spółką powiązaną z zagranicy. Na jej podstawie nabyła dostęp do oprogramowania komputerowego. Umowa została zawarta na czas nieokreślony i nie przewidywała zapłaty z góry określonej sumy za nabycie licencji.

Zamiast tego spółki ustaliły roczne okresy rozliczeń, a kwota zapłaty była wyrażona matematycznym równaniem z kilkoma zmiennymi, m.in. średnią liczbą pracowników polskiej spółki i spółek z grupy oraz wysokością przychodów.

W roku, którego dotyczy sprawa, wynagrodzenie to ostatecznie wyniosło ponad 2 mln 100 tys. zł.

Spółka kwotę tę zaliczyła do kosztów uzyskania przychodów na bieżąco. Nie traktowała licencji jako wartości niematerialnej i prawnej, co skutkowałoby koniecznością wpisania jej do odpowiedniej ewidencji, ustalenia wartości początkowej i pomniejszania przychodów o odpisy amortyzacyjne od tej wartości.

Urząd Kontroli Skarbowej zakwestionował taki sposób rozliczeń. Uznał, że licencje trzeba amortyzować, a za wartość początkową uznać wartość rynkową. UKS wydał decyzję zmniejszającą koszty uzyskania przychodu spółki.

W tej sytuacji spółka zaskarżyła decyzję do sądu, tłumacząc, że nie wyodrębniła licencji jako wartości podlegającej amortyzacji, bo było to niemożliwe – nie dało się ustalić ceny początkowej.

WSA przychylił się do stanowiska urzędu. – Przyjęta konstrukcja optymalizacyjna stanowiła nadużycie prawa do uwzględnienia kosztów uzyskania przychodów – wyjaśnił.

Nie było nadużycia

Sprawą ostatecznie zajął się Naczelny Sąd Administracyjny. Uzasadniająca orzeczenie NSA sędzia Aleksandra Wrzesińska-Nowacka tłumaczyła, że cenę rynkową ustala się, gdy nabycie jest nieodpłatne, a taka sytuacja w sprawie nie miała miejsca.

Zwróciła też uwagę na pośrednio wyrażoną w prawie podatkowym, a znaną z rachunkowości, zasadę współmierności kosztów i przychodów – koszty danego okresu powinny być rozliczane w tym samym okresie co przychody z nimi powiązane. Spółka nie rozliczyła całych kosztów licencji z góry, tylko opłatę roczną w jednym roku.

sygnatura akt II FSK 4005/13

Opinia dla „Rz"

Grzegorz Grochowina, menedżer w KPMG w Polsce

Co do zasady należy się zgodzić z rozstrzygnięciem NSA. Nie można bowiem każdego działania polegającego na zwiększaniu kosztów uzyskania przychodów uznawać za próbę obejścia prawa.

Tak jak ma to miejsce w podobnych przypadkach udzielenia licencji na oprogramowanie, spółka będzie ponosić na bieżąco wiele dodatkowych kosztów związanych z obsługą oprogramowania, co znacznie utrudnia ustalenie miarodajnej wartości początkowej.

Na aprobatę zasługuje również podkreślenie, że przepisy o amortyzacji służą rozłożeniu rozliczenia w kosztach wydatków, które wpływają na przychody w czasie wykraczającym poza rok ich poniesienia. Przyjęta przez spółkę metoda ustalania wynagrodzenia prowadziła w pewien sposób do tego samego. Te działania podważają tezę o próbie obejścia prawa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA