fbTrack
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Chorzy na OAB nadal bez refundacji ważnego leku

Jest już projekt marcowej listy leków refundowanych. Ciągle nie ma na niej leku, na który czekają pacjenci cierpiący na zespół pęcherza nadreaktywnego (OAB).

Materiał powstał we współpracy ze Stowarzyszeniem „UroConti”

Zespół pęcherza nadreaktywnego (ang. overactive bladder, OAB), to dolegliwość, przy której dochodzi do nagłego, bolesnego kurczu mięśnia wypieracza pęcherza moczowego, w sytuacji, gdy pęcherz nie jest pełen. Pojawia się wtedy silna potrzeba oddania moczu. Czasami mocz uda się utrzymać, ale zdarza się, że mimo woli dochodzi do częściowego lub całkowitego mimowolnego opróżnienia pęcherza.

W Polsce na OAB cierpi 2–3 mln osób

– Zespół pęcherza nadreaktywnego występuje i u mężczyzn, i u kobiet. U kobiet zdecydowanie częściej. Częstość występowania zwiększa się też wraz z wiekiem. Generalnie 16 proc. populacji w Polsce może być dotknięte OAB – mówi dr n.med. Mariusz Blewniewski, urolog z Oddziału Urologii Ogólnej, Onkologicznej i Czynnościowej w Wojewódzkim Wielospecjalistycznym Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi.

W Polsce każdego roku OAB dotyka 10–15 tys. nowych pacjentów. Ocenia się, że w naszym kraju z powodu tego schorzenia cierpi ok. 2–3 mln osób, w całej Europie to niemal 50 mln.

OAB nie jest śmiertelny, ale potrafi zrujnować życie. I to bardziej niż cukrzyca czy nadciśnienie. Bowiem pacjentki i pacjenci bardzo często wycofują się z życia zawodowego czy towarzyskiego. Zmagają się z wykluczeniem społecznym czy depresją, która w skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do prób samobójczych.

Organizacje działające w imieniu pacjentów od lat zabiegają o refundację leku, który zwiększyłby szanse na pozbycie się uciążliwych objawów bez konieczności wykonywania inwazyjnych zabiegów.

Ważny lek bez refundacji

Tymczasem Ministerstwa Zdrowia opublikowało właśnie projekt listy leków refundowanych, która ma obowiązywać od 1 marca. Nadal nie ma na niej oczekiwanego przez pacjentów leku Betmiga (mirabegron), stosowanego w II linii leczenia OAB.

– Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który nie refunduje II linii leczenia w zespole pęcherza nadreaktywnego – przypomina Anna Sarbak, prezes Stowarzyszenia Osób z NTM „UroConti”. Dodaje, że negatywnej opinii Stowarzyszenia nie zmienia dopisania do listy kolejnego zamiennika solifenacyny (Silamil). – My potrzebujemy nowego leku, który pomoże wszystkim tym chorym, którym właśnie solifenacyna nie pomogła w I linii leczenia. Cała Europa już od dawna refunduje mirabegron, który ma kompletnie inny mechanizm działania od starszych leków a nasz Minister Zdrowia chwali się jedenastą solifenacyną.

Pismo w tej sprawie UroConti skierowało do resortu zdrowia. – Od wielu lat w naszej korespondencji do Ministerstwa Zdrowia podkreślamy, że wprowadzenie refundacji II linii leczenia OAB byłoby dopełnieniem procesu refundacji terapii w tym schorzeniu, po tym jak wprowadzono w 2019 roku do grupy szpitalnych świadczeń gwarantowanych procedurę neuromodulacji krzyżowej dla pacjentów cierpiących na ciężkie postacie OAB, u których leczenie farmakologiczne nie odniosło pożądanych efektów lub zostało przerwane z powodu właśnie uciążliwych skutków ubocznych, charakterystycznych głównie dla leków antycholinergicznych z grupy solifenacyn i tolterodyn, stosowanych w I linii leczenia – czytamy w piśmie.

– Utrzymywanie refundacji w leczeniu farmakologicznym wyłącznie na lekach antycholinergicznych odbieramy jako smutny obraz polityki zdrowotnej w Polsce, degradujący nas do poziomu Trzeciego Świata – podkreśla UroConti. – Jesteśmy rozczarowani, że Ministerstwo Zdrowia ignoruje fakt, że lek Betmiga (mirabegron) dostał już dwukrotnie pozytywną rekomendację prezesa Agencji Ocen Technologii Medycznych i Taryfikacji i został zaoferowany Polsce na najlepszych warunkach w Unii Europejskiej, o czym zapewnił nas pisemnie producent już w sierpniu 2020 roku – dodaje Stowarzyszenie.

Ministerstwo Zdrowia, pytane w tej sprawie, odpowiada: – Aktualnie procedowany wniosek o objęcie refundacją leku Betmiga (mirabegron) wpłynął do Ministerstwa Zdrowia dnia 27 czerwca 2018 r. i dotyczył objęcia refundacją w ramach listy aptecznej we wskazaniu: II linia farmakologicznego leczenia objawów zespołu pęcherza nadreaktywnego u dorosłych chorych uprzednio leczonych lekami antymuskarynowymi. Prezes Agencji [Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji – red.] wydał w przedmiotowej sprawie Rekomendację nr 117/2018 z dnia 23 listopada 2018 r., w której rekomenduje objęcie refundacją produktu Betmiga (mirabegronum) we wnioskowanym wskazaniu pod warunkiem znacznego obniżenia ceny leku i pogłębienia mechanizmu dzielenia ryzyka.

– W toku postępowania wniosek został przekazany do negocjacji wnioskodawcy z Komisją Ekonomiczną. Po zakończonych negocjacjach Komisja Ekonomiczna wydała w sprawie negatywną uchwałę. Następnie postępowanie było zawieszone na wniosek podmiotu odpowiedzialnego. Aktualnie uchwała Komisji Ekonomicznej oraz całość dokumentacji zostały przekazane do Ministra Zdrowia celem podjęcia decyzji w zakresie objęcia refundacją leku Betmiga we wnioskowanym wskazaniu – podaje Biuro Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

Dodaje, że ustawa o refundacji jasno określa warunki (jest ich 13), jakie muszą spełnić nowe technologie, aby Minister Zdrowia mógł podjąć pozytywną decyzję o objęciu refundacją.

Materiał powstał we współpracy ze Stowarzyszeniem „UroConti”

REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA