fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finansowanie

Uwaga, ceny kredytów już rosną

123RF
Na podatek bankowy złożą się m.in. ci, którzy kupują mieszkanie. Banki podnoszą marże już teraz, nawet na etapie rozpatrywania wniosków.

Komentuje Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander:

- Po ogłoszeniu formy, jaką przybierze podatek bankowy, zaczęły rosnąć marże kredytów hipotecznych. Podwyżkę w ostatnich dniach wprowadził Deutsche Bank oraz mBank. W rezultacie w obu instytucjach marża standardowego kredytu nawet z bardzo wysokim, np. 50-proc.wkładem własnym, wynosi ponad 2 proc.

Przykładowo: dla kredytu z wkładem wynoszącym 25 proc. marża w Deutsche Banku wyniesie 2,3 proc., a w mBanku - 2,1 proc. Takie poziomy do niedawna obserwowaliśmy jedynie w przypadku kredytów z bardzo niskim wkładem własnym.

Podwyżka w mBanku wynosi 0,4 p.p. i to nawet dla kredytów, które są dopiero na etapie rozpatrywania wniosków. Sytuacja jest na tyle niezwykła, że ten bank dopiero 19 listopada obniżył marże o 0,3 p.p. W sumie marże wzrosły więc o 0,1 p.p.

Znacznie większa podwyżkę wprowadził Deutsche Bank, w którym marże wzrosły aż o 0,65 p.p. Bank poinformował jednak, że wycofa wprowadzoną w listopadzie opłatę za rozpatrzenie wniosku. Wynosiła ona aż 4 tys. zł. Nie oznacza to jednak, że kredyt w tym banku będzie można uzyskać bez prowizji - nadal ma być pobierana ta standardowa, wynosząca 2 proc.

Dla osób zainteresowanych zaciągnięciem kredytu hipotecznego najdotkliwszą zmianą była jednak podwyżka marż (o 0,35 p.p.) wprowadzona z początkiem grudnia przez Banku Pekao. Jest to bowiem bank, który jest jednym z liderów pod względem wartości udzielanych kredytów hipotecznych w Polsce. Jego oferta cieszyła się ogromną popularnością ze względu na bardzo atrakcyjne warunki. Po zmianie będzie niestety nieco droższa.

Prawdopodobnie podwyżki wprowadzą również inne instytucje. Podatek bankowy będzie bowiem obciążał przede wszystkim akcję kredytową, a kredyty mieszkaniowe są z punktu widzenia banków produktem dość niskomarżowym, zwłaszcza w porównaniu z np. kredytami gotówkowymi.

Wyjątkiem może być jedynie PKO BP, którego udziałowcem jest Skarb Państwa. Trzeba jednak dodać, że ten bank już w ubiegłym roku wprowadził znaczące podwyżki marż. Dla przykładu marża kredytu z LTV 75 proc. wynosi tam obecnie 1,84 proc., a dwa lata temu było to 1,35 proc. Obecna marża w PKO BP jest więc wyższa niż w Pekao już po ostatniej podwyżce.

Wyższy koszt kredytów spowoduje spadek zdolności kredytowej. Dodatkowo od przyszłego roku do 15 proc. zwiększony zostanie minimalny wymagany wkład własny. Jednocześnie Komisja Nadzoru Finansowego nie zgadza się na zaproponowaną przez banki formę ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W rezultacie uzyskanie finansowania w przyszłym roku może być znacznie trudniejsze niż obecnie.

Sytuację pogarsza również wysoki kurs franka szwajcarskiego (obecnie 4 zł). Podnosi on presję na wprowadzenie ustawy o przewalutowaniu kredytów w tej walucie. To dla banków oznacza kolejne koszty, które choćby częściowo mogą sobie zrekompensować m.in. poprzez dalsze zwiększanie kosztów kredytów.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA