fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Upadłość konsumencka: co z majątkiem małżonka bankruta - wyrok SN

Adobe Stock
Kwestia małżeńskich udziałów majątkowych w sytuacji ogłoszenia upadłości jest tak istotna, że ma ją rozstrzygnąć poszerzony skład Sądu Najwyższego.

To czwartkowe postanowienie zwykłego, trzyosobowego składu SN.

SN rozpatrywał pytanie prawne warszawskiego sądu upadłościowego w sprawie upadłości Ireny G., mieszkanki podwarszawskiej miejscowości, która z bliżej niewyjaśnionych przyczyn chciała, aby upadłością tą objąć nie tylko jej część we wspólnym majątku małżeńskim, ale także część jej męża.

Gdyby była przedsiębiorcą, nie byłoby wątpliwości, gdyż zgodnie z art. 124 ust. 1 prawa upadłościowego z dniem ogłoszenia upadłości jednego z małżonków cały ich majątek wspólny wchodzi do masy upadłości, a jego podział jest niedopuszczalny. Oznacza to, że udział małżonka traktowany jest jak roszczenia innych wierzycieli, co wypłaca syndyk. W praktyce daje on kilka bądź kilkanaście procent wierzycielowi – więc w tym wypadku małżonkowi upadłego.

Sąd upadłościowy w sprawie Ireny G. (dokładniej sędzia komisarz) nie włączył do masy całego wspólnego majątku małżeństwa, czyli mieszkania, dwóch działek i samochodu, lecz po połowie udziałów w każdej z tych rzeczy. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z ogólną zasadą upadłości konsumenckiej (art. 2 ust. 2 prawa upadłościowego) postępowanie to, czyli wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej, należy prowadzić tak, aby umożliwić umorzenie długów upadłego konsumenta i jeśli to możliwe – zaspokoić roszczenia wierzycieli w jak najwyższym stopniu. A więc niejako w drugiej kolejności, inaczej niż w upadłości przedsiębiorców. I ku temu stanowisku skłaniał się w uzasadnieniu sąd zadający pytanie.

Pełnomocnicy Ireny G. mec. Bartosz Groele i Małgorzata Sawa byli innego zdania: wskazywali, że sprzedaż udziałów w poszczególnych rzeczach będzie praktycznie niemożliwa, chyba że za symboliczne kwoty, i pewnie z tego skorzysta tylko mąż kobiety. Wydłuży się więc jej oddłużenie.

– Wprawdzie mamy nietypową sprawę, gdyż upadający zwykle chroni majątek drugiego małżonka, ale mamy doniosły prawniczo i prawnie problem – powiedział sędzia SN Krzysztof Strzelczyk. – Są argumenty na rzecz obu stanowisk, ale upadłość jednego małżonka nie może się toczyć bez udziału drugiego, który niespodziewanie dowiaduje się, że traci cały majątek. Dlatego powinien wypowiedzieć się bardziej generalnie poszerzony skład SN.

– Problem, przed którym stoi SN, jest niezmiernie istotny i ważny, a dodatkowo trudny z prawniczego punktu widzenia. Dlatego sama wiadomość o przedstawieniu pytania poszerzonemu składowi SN bardzo mnie ucieszyła – mówi Cezary Zalewski, sędzia warszawskiego sądu upadłościowego. – Upadłości konsumenckich w skali kraju mamy kilka tysięcy rocznie, w znacznej części dotyczą one małżonków (w upadłości przedsiębiorców jest to wyjątek). Mając na uwadze wyjątkowy charakter art. 124 prawa upadłościowego, który ma zastosowanie w upadłości przedsiębiorców, rozstrzygnięcie przez SN, w jakim zakresie należy stosować go w upadłości konsumenckiej, bezpośrednio przełoży się na to, w jakiej sytuacji znajdą się małżonkowie, gdy sąd ogłosi upadłość choćby jednego z nich.

sygnatura akt: III CZP 59/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA