fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Coraz trudniej odróżnić zleceniobiorcę od pracownika

Adobe Stock
Atrakcyjność umów zlecenia wynika głównie z elastycznych zasad współpracy. Zleceniobiorcy zyskują jednak kolejne przywileje dotychczas zarezerwowane dla pracowników.

Kodeks cywilny określa zlecenie jako zobowiązanie do dokonania określonej czynności prawnej (art. 734 § 1 k.c.). Szeroki zakres przepisu oraz tzw. swoboda kontraktowa umożliwia stronom kształtowanie współpracy wedle swojego uznania. Treść lub cel umowy nie mogą sprzeciwiać się jednak innym przepisom (art. 3531 k.c.). Aż trudno uwierzyć, że ten przepis kodeksu cywilnego – wprowadzony w zupełnie innym celu – stał się w praktyce rynkowej podstawą zatrudnienia dla niezliczonej rzeszy osób.

Najważniejszy brak podporządkowania

Rozróżnienie zlecenia od umowy o pracę od dawna stanowi wyzwanie dla przedsiębiorców. Najważniejszą cechą stosunku pracy odróżniającą go od umów cywilnoprawnych jest podporządkowanie pracownicze (wyrok Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 r., II PK 228/18). Do jego typowych elementów zaliczamy m.in.:

- określony czas i miejsce wykonywania czynności,

- podpisywanie listy obecności,

- podporządkowanie regulaminowi pracy.

Klu...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA