fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kadry

Grupowa polisa: wysoki koszt spóźnionej składki

Fotolia.com
Jeżeli przez opóźnienie z wpłatą składek na grupowe ubezpieczenie pracowników wygaśnie umowa, pracodawca może zostać zobowiązany do zapłaty równowartości całego odszkodowania.

Pracownik naszej spółki od początku zatrudnienia (w 2015 r.) był objęty ubezpieczeniem grupowym. Umowa zawiera zapis o jej wygaśnięciu w stosunku do ubezpieczonego wskutek niepłacenia składek przez trzy miesiące. Przez błąd specjalisty z działu księgowości, od początku 2018 r. składki za pracownika nie były przekazywane. Pracownik zmarł we wrześniu 2018 r. Zgodnie z umową jego żona powinna otrzymać 50 000 zł, ale ubezpieczyciel odmówił wypłaty, powołując się na wygaśnięcie umowy. Żona pozwała o zapłatę tej kwoty spółkę. Czy jest ryzyko, że przegramy sprawę? – pyta czytelniczka.

Tak.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego nie jest w tym względzie korzystne dla pracodawców. W razie takiego zaniedbania nakazuje płacić i to znacznie więcej niż suma nieprzekazanych składek.

Kontraktowa odpowiedzialność

Sąd Najwyższy w wyroku z 18 kwietnia 2018 r. (II PK 46/17) uznał, że ubezpieczający pracodawca, który przez zaniechanie przekazywania składek należnych z tytułu umowy grupowego ubezpieczenia pracowniczego doprowadza do rozwiązania tej umowy z upływem trzeciego miesiąca zaległości składkowych, ponosi – na podstawie art. 471 kodeksu cywilnego w związku z art. 300 kodeksu pracy – kontraktową odpowiedzialność za świadczenie utracone przez ubezpieczonych lub uposażonych bliskich członków ich rodziny z tytułu rozwiązanej z winy pracodawcy umowy grupowego ubezpieczenia pracowniczego na wypadek śmierci ubezpieczonego pracownika.

Klauzula umocowana w etacie

Uzasadniając swoje stanowisko, SN zauważył, że umowom dobrowolnego grupowego ubezpieczenia pracowniczego, zawieranym w stosunkach pracy za pośrednictwem ubezpieczającego pracodawcy, przysługuje status prawny klauzuli dodatkowej do umowy o pracę. Klauzula ta ma naturę prawną zobowiązania ubezpieczającego pracodawcy wobec ubezpieczonego pracownika i ubezpieczonych lub uposażonych (na ogół bliskich członków jego rodziny). Stosunki dobrowolnego grupowego ubezpieczenia pracowniczego są zawierane pomiędzy ubezpieczycielem (zakładem ubezpieczeń osobowych) a ubezpieczającym pracodawcą. Ten powinien pozostawać w stosunku prawnym, w tym w stosunku pracy, z ubezpieczonym pracownikiem.

Ważne! Stosunkiem ubezpieczenia osobowego mogą być objęci także ubezpieczeni „bliscy" pracownika. Zaprzestanie zapłaty składek może skutkować koniecznością wypłaty odszkodowania także na rzecz tych osób w razie ich wypadku czy choroby lub uprawnionych do odszkodowania po ich śmierci.

Warunkiem koniecznym do podlegania dobrowolnemu grupowemu ubezpieczeniu pracowniczemu jest zawsze pozostawanie ubezpieczonego pracownika w stosunku pracy z ubezpieczającym pracodawcą. Właśnie ta zależność kwalifikuje, w opinii SN, tego typu umowy jako dodatkowe klauzule prawa pracy, uzależnione od pozostawania w stosunku pracy ubezpieczonego podstawowego pracownika, który dobrowolnie przystąpił do umowy grupowego ubezpieczenia pracowniczego.

Obowiązki pracodawcy

Umowy grupowego osobowego ubezpieczenia pracowniczego (na życie lub na wypadek śmierci ubezpieczonych) mają różną treść w zależności od ubezpieczyciela. Zasadą jest natomiast, że zawierają one istotne zobowiązania ubezpieczającego pracodawcy wobec ubezpieczonych pracowników oraz „bliskich" im ubezpieczonych, w tym do przekazywania informacji dotyczących zmiany warunków umowy ubezpieczenia lub zmiany „prawa właściwego dla umowy", przed wyrażeniem przez ubezpieczającego pracownika lub jego ubezpieczonych „bliskich" zgody na dokonanie takich zmian, z określeniem wpływu tych zmian na wartość świadczeń przysługujących z tytułu umowy.

Najważniejszym obowiązkiem pracodawcy jest terminowe przekazywanie ubezpieczycielowi składki oraz rozliczanie ich, wraz z odpowiednimi wykazami ubezpieczonych.

W sytuacji gdy pracodawca z tego obowiązku się nie wywiązuje, w opinii SN, nie może podlegać kwestii kontraktowa odpowiedzialność ubezpieczającego pracodawcy za szkodę wyrządzoną osobie ubezpieczonej lub jej bliskiej, której ubezpieczyciel odmówił świadczenia, jeżeli zawinione zaniechanie ubezpieczającego pracodawcy pozbawiło te osoby przysługującej im ochrony ubezpieczeniowej z tytułu grupowego pracowniczego ubezpieczenia na wypadek śmierci pracownika.

Równowartość odszkodowania

Pracodawca w takiej sytuacji odpowiada nie tylko za niezapłacone składki. Potencjalna szkoda jest łatwa do wyliczenia – stanowi ją równowartość utraconego odszkodowania przypisanego w umowie ubezpieczenia dla danego zdarzenia ubezpieczeniowego.

Przykład

Umowa grupowego ubezpieczenia przewiduje, że za uszczerbek na zdrowiu w postaci złamania nogi przysługuje 10 proc. określonej w umowie kwoty ubezpieczenia, tj. 3000 zł. Pracodawca nie zapłacił składek i umowa się rozwiązała. Pracownik podczas wakacji złamał nogę. Żąda od pracodawcy 45 000 zł. Na tę kwotę składają się koszty leczenia i rehabilitacji powoda (5000 zł) oraz zadośćuczynienie za krzywdę (40 000 zł). Firma może odmówić. Granicę jej odpowiedzialności stanowi bowiem kwota, którą na podstawie umowy zapłaciłby poszkodowanemu ubezpieczyciel, gdyby umowa obowiązywała – czyli maksymalnie 3000 zł.

Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Toruniu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA