Biznes

Przeprowadzki: sprytni ludzie od przechowywania

Rafał Kołomański uznał, że magazyn dla czasowo niepotrzebnych przedmiotów będzie się cieszył większym powodzeniem, jeśli zaoferuje się dodatkowe usługi
materiały prasowe
Rafał Kołomański, założyciel firmy „Więcej Miejsca", specjalizującej się w magazynowaniu rzeczy i specjalistycznych przeprowadzkach, myśli o rozwoju sieci w Polsce.

Kołomański ma świeżo w pamięci, jak to się wszystko zaczęło. Firmę "Więcej Miejsca" założył w stolicy ze swoim bratem Michałem, a operacyjnie uruchomił ją w marcu 2015 roku. Przygotowania zajęły dziewięć miesięcy Na pomysł stworzenia mobilnej przechowalni wpadł z żoną bazując na własnych doświadczeniach, gdy góra rzeczy tych niepotrzebnych (przynajmniej w danej chwili) zaczęła przytłaczać warszawskie mieszkanie małżonków Kołomańskich. A może by tak stworzyć profesjonalną przechowalnię?

Miał za sobą pracę w jednej z największych agencji PR, tam się nauczył promowania usług i produktów, prowadząc działania dla klientów z obszaru nowych technologii. Następnie spędził kilka lat na w dużej korporacji, zajmując się pracą projektową i komunikacją. W pewnym momencie postanowił przejść na swoje i zaczął rozkręcać biznes, początkowo łącząc to z pracą na etacie. Potem nie dało się już tego pogodzić. Na początku był jednocześnie księgowym, handlowcem, marketingowcem czy logistykiem.

Wynajął magazyn potrzeby „Więcej Miejsca" i dostosował go na początku do przechowywania na ogół drobnych rzeczy, np. ubrań, niewielkiego sprzętu AGD czy RTV i sprzętu elektronicznego, których ludzie w danej chwili życiowej nie potrzebowali.

– Z czasem klienci, np. planujący remont, przeprowadzający się do mniejszych mieszkań albo czasowo opuszczający Polskę, czy też powracający z meblami do kraju pytali nas, czy nie możemy im przechowywać także i większych gabarytów. Przygotowaliśmy i taką ofertę, włącznie z przeprowadzkami. Nie ograniczamy się tylko do klientów indywidulanych; wynajmują nas też firmy a nawet przedstawiciele placówek dyplomatycznych – mówi Kołomański.

Porządek musi być

200 tys. zł własnych pieniędzy włożonych w start firmy szybko się rozeszło. Zostały sensownie wydane: na przystosowanie magazynu na przechowalnię, zakup specjalnych, wodoszczelnych i odpornych na zgniecenia pojemników i oczywiście na marketing. Do pojemników o wymiarach ok 60cm x 40cm x 40cm można włożyć przedmioty o wadze do 26 kg, czyli np. 250 płyt CD lub 120 sezonowych ubrań lub 90 książek. Koszt przechowania wynosi do 15 zł od pojemnika miesięcznie (przy większych ilościach i dłuższym czasie przechowania cena maleje). Odbiór z domu i transport do magazynu jest darmowy. Natomiast za zwrot trzeba zapłacić 40zł za pierwszy pojemnik lub mały przedmiot + 5 zł za każdy kolejny. W przypadku mebli i innych dużych gabarytów, firma oferuje możliwość wynajmu określonej powierzchni magazynowej.

Wszystkie zdeponowane w firmie rzeczy są za zgodą klienta fotografowane i zostają skatalogowane na dedykowanej podstronie internetowej. Stworzenie takiej aplikacji IT również niemało kosztowało. Strona „Więcej Miejsca" pozwala nie tylko na wirtualne zamówienie usługi, ale i monitorowanie przechowywanych mebli i przedmiotów w wirtualnym schowku, zamawianie ich dostarczenia do domu, wymianę rzeczy w pojemnikach, czy wyznaczenie terminu zwrotu.

Chcąc skorzystać z usługi, nie trzeba nawet wychylić nosa z domu. Wystarczy wejść na firmową stronę złożyć zamówienie online lub telefoniczne. Przechowalnia przyjedzie do domu, odbierze spakowane rzeczy (lub sama je spakuje), zapieczętuje je w pojemnikach, sprawdzając wcześniej ich stan. Większe przedmioty zdemontuje w razie potrzeby oraz odpowiednio zabezpieczy i wszystko odwiezie do magazynu

Nowe otwarcie

Od stycznia do maja 2017 r. firma „Więcej Miejsca" osiągnęła czterokrotny wzrost przychodów względem analogicznego okresu 2016 roku. Plany Rafała Kołomańskiego są jednak na tyle ambitne, że zaczął poszukiwać pieniędzy na rynku. Spotkał się z kilkoma funduszami venture capital, ale one wolały inwestować w innych branżach. Przez Wojciecha Sobieraja, byłego prezesa Alior Banku poznał w zeszłym roku znaną, międzynarodową inwestor Helene Zaleski, którą po kilku miesiącach negocjacji udało się przekonać do wyłożenia pieniędzy w firmę. Znała sektor self–storage, bo od lat rozwija się on z powiedzeniem w jej macierzystej Francji. Ceną dokapitalizowania firmy Kołomańskiego było oddanie 35 proc. udziałów, ale teraz są realne podstawy do tego, by zrobić kolejne kroki w biznesie.

– Myślimy o otwarciu nowych przechowalni w dużych miastach, być może w systemie franczyzowym. Tu jednak trzeba mocno zaufać ludziom. W tej chwili pracuje dla nas na stałe 6 osób i to zapotrzebowanie rośnie – mówi Rafał Kołomański. – Mam świadomość, że rozwój firmy wymaga nowych sił. Dokładnie to przemyślimy. ©?

Rynek Self Storage rośnie, najbardziej w USA

Federacja Europejskich Stowarzyszeń Self - Storage (magazynów samoobsługowych) informuje, że w Europie jest ponad 2700 obiektów typu self-storage, o łącznej powierzchni ponad 7,7 mln metrów kw. powierzchni magazynowej. Rynek europejski jest mocno rozdrobniony. Dziesięciu największych operatorów posiada ponad 25 proc. całkowitej liczby obiektów. Przemysł przechowywania w magazynach samoobsługowych jest natomiast jednym z najszybciej rozwijających się sektorów przemysłu nieruchomości komercyjnych w USA, gdzie istnieje od ponad 40 lat. Pod koniec 2014 r. było ponad 48,5 tys. magazynów self-storage w Stanach Zjednoczonych, dodatkowo istniało 4000 kolejnych obiektów, dla których przychody z wynajęcia powierzchni na przechowanie stanowiły dodatkowe źródło pieniędzy.

Opinia

Tomasz Mika, dyrektor działu powierzchni magazynowych i przemysłowych JLL Polska

Rynek powierzchni magazynowych w USA czy Europie Zachodniej jest o wiele bardziej rozwinięty niż w Polsce, stąd też przed naszym krajem rysują się bardzo dobre perspektywy dalszego rozwoju.

Kolejnym argumentem potwierdzającym tę tezę jest coraz większa skłonność firm do najmu powierzchni magazynowych jako tańszego i bardziej elastycznego rozwiązania niż własne obiekty firmy oferujące usługę przechowywania rzeczy, takie jak „Więcej Miejsca", będą cieszyły się coraz większym zainteresowaniem klientów, którym często brakuje miejsca w firmach czy mieszkaniach. W najbliższym czasie należy się spodziewać terytorialnej ekspansji takich firm i wchodzenia z ofertą do kolejnych miast w Polsce. ©?

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL