Z tego artykułu dowiesz się:
- W jaki sposób nowelizacja kodeksu karnego z 2017 roku wpłynęła na mobilizację dłużników alimentacyjnych i jakie były jej skutki?
- Jakie problemy napotykają komornicy w praktyce wykonywania swoich obowiązków, szczególnie w odniesieniu do umorzeń postępowań o niealimentację?
- Jakie są rozbieżności interpretacyjne w zakresie statusu komornika jako instytucji państwowej w kontekście prawa do złożenia zażalenia?
- Jakie argumenty prezentują eksperci w kwestii definicji „instytucji państwowej” i uprawnienia komorników do podejmowania określonych działań prawnych?
Zmiana art. 209 kodeksu karnego z 2017 r. (DzU z 2017 r., poz. 952), polegająca na wskazaniu, że przestępstwo niealimentacji popełnia osoba, której zaległość stanowi równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych, podziała mobilizująco na dłużników. Bezpośrednio po nowelizacji k.k., w której określono karalną wysokość zaległości alimentacyjnych lub opóźnień w regulowaniu należności, liczba wszczętych postępowań wzrosła z 45,3 tys. w 2017 r. do 122,2 tys. w 2018 r., a liczba stwierdzonych przestępstw z 16,9 tys. do 70,4 tys.
Jednak jak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli z marca 2022 r., w kolejnych latach liczby te ulegały zmniejszeniu w stosunku do 2018 r. – w 2019 r. o 25 proc., a w 2020 r. o 41 proc. „Tym samym pozytywny efekt zaostrzenia przepisów prawa uległ osłabieniu” – czytamy w raporcie NIK. I ten z roku na rok słabnie nadal.
W 2023 r. było już tylko 55,6 tys. wszczętych postępowań i 32,2 tys. przestępstw stwierdzonych. Potwierdzają to ostatnie dane o skazaniach, którymi dysponuje Ministerstwo Sprawiedliwości. O ile jeszcze w 2020 r. skazano za niealimentację 35 838 osób, to w ubiegłym roku liczba ta wyniosła już tylko 10 736. Natomiast zadłużenie w Funduszu Alimentacyjnym ciągle rośnie i dziś wynosi już ok. 16 mld zł.
Co ciekawe, NIK w swoim raporcie wskazywała, że jedną z głównych okoliczności wpływających na ograniczoną skuteczność dochodzenia należności od dłużników alimentacyjnych (22,3 proc.) stanowią umorzenia dochodzeń w sprawach o niealimentację. Przed zmianą przepisów, kiedy była mowa o uporczywym uchylaniu się od płacenia alimentów, można było mieć wątpliwości, czy jeśli ktoś raz na kilka miesięcy spełni świadczenie, to wypełnia znamiona tego przestępstwa, czy nie. Jednak obecnie, gdy przepis precyzyjnie określa, jak duże musi być zadłużenie (przypomnijmy: trzy świadczenia okresowe), pole do interpretacji jest praktycznie żadne.