Prokuratura oskarżyła trójkę radców prawnych prowadzących kancelarię – 76-letniego Krzysztofa P., 67-letnią Katarzynę P.-B. i 71-letnią Iwonę K. - że wspólnie i w porozumieniu dokonali przywłaszczenia powierzonego im mienia wielkiej wartości 3 mln zł, jaka – zgodnie z wolą spadkodawców – miała trafić na konto Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Pieniądze pochodziły z odszkodowania za bezprawnie przejętą po wojnie przez wojsko kamienicę przy ul. Czystej w Lublinie.
Postanowili przekazać pieniądze z odszkodowania na Katolicki Uniwersytet Lubelski
Jak opisywał "Fakt", właścicielami przedwojennej kamienicy byli Franciszek i Maria R. Tuż po wojnie wartościowy budynek został znacjonalizowany i oddany na potrzeby wojska. Przez wiele lat małżonkowie walczyli o odzyskanie swojej własności, ale udało się to już po śmierci pana Franciszka w 1996 roku. W 2013 r. jego żona otrzymała ponad 4 mln zł odszkodowania z odsetkami.
Państwo R. nie mieli dzieci, więc jeszcze za życia p. Franciszka postanowili przekazać pieniądze z odszkodowania na bliski jego sercu Katolicki Uniwersytet Lubelski. Wdowa zdecydowała, że znaczna część środków ma zostać przeznaczona na utworzenie specjalnego funduszu imienia jej zmarłego męża. Miały być z niego finansowane „projekty naukowe i badawcze, opracowywane przez nauczycieli akademickich KUL”. Przedsięwzięcie miała przygotować kancelaria radców prawnych z Lublina, która przez wiele lat reprezentowała interesy małżeństwa i na której konto wpłynęło całe odszkodowanie.
Czytaj więcej
Do Sądu Okręgowego w Lublinie wpłynął akt oskarżenia przeciwko trójce radców prawnych w związku z...
Prokuratura: obracali pieniędzmi z odszkodowania, traktując je jak własne
Maria R. zmarła w 2017 r. i sprawa powstania funduszu utknęła w miejscu. Po kilku latach o darowiznę zapytał KUL, który następnie złożył zawiadomienie do prokuratury. Ta stwierdziła, że trójka radców prawnych przez blisko osiem lat obracała pieniędzmi z odszkodowania, traktując je jak własne.