Reklama

Jakie mieszkanie na kredyt? Można się spodziewać jesiennych promocji

Mieszkań w zasięgu gospodarstw domowych mających przeciętne wynagrodzenie może być więcej. Wielu deweloperów jest skłonnych dać rabat – wynika z analiz RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Publikacja: 15.10.2025 12:57

Walka o klienta prawdopodobnie jeszcze się w tym roku rozkręci, bo oferta nowych mieszkań nadal jest

Walka o klienta prawdopodobnie jeszcze się w tym roku rozkręci, bo oferta nowych mieszkań nadal jest rekordowa

Foto: Adobe Stock

aig

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Na jaki kredyt mogą liczyć Polacy
  • Jak zmienia się oferta mieszkań dla singli i par w różnych miastach
  • W jaki sposób obniżka stóp procentowych wpływa na ceny mieszkań i dostępność kredytów
  • Jakie są prognozy dla rynku mieszkań

Wrzesień przyniósł wzrost zainteresowania kredytami mieszkaniowymi. Według Biura Informacji Kredytowej (BIK), wnioski kredytowe złożyło w bankach ok. 39,9 tys. osób, o 13 proc. więcej niż w sierpniu.

Czy kredyty hipoteczne stają się bardziej dostępne? – Mimo trzech obniżek stóp procentowych (w październiku doszła czwarta), oprocentowanie kredytów mieszkaniowych wciąż jest wysokie – podkreślają autorzy raportu z portali RynekPierwotny.pl i Rankomat.pl.

Foto: mat.prasowe

Ile kredytu na mieszkanie

– W kolejnych miesiącach popyt na kredyty mieszkaniowe prawdopodobnie będzie się powoli rozkręcał. Konieczne są jednak kolejne dwie, trzy obniżki stóp procentowych, żeby kredyty stały się realnie dostępne dla szerokiego grona zainteresowanych – zaznacza Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Reklama
Reklama

Z danych portalu Rankomat.pl wynika, że wrzesień nie przyniósł poprawy dostępności kredytów mieszkaniowych dla przeciętnie zarabiających gospodarstw domowych. – A na rodziny z dzieckiem banki spoglądały nieco mniej łaskawym wzrokiem niż w sierpniu – zaznaczają analitycy portalu.

Foto: mat.prasowe

Autorzy raportu w przypadku singli za przeciętne uznali zarobki na poziomie 6 tys. zł netto. Jak wynika z analizy Rankomat.pl, przykładowy singiel mógł liczyć we wrześniu średnio na ok. 420,1 tys. zł kredytu hipotecznego, o ok. 1,4 tys. zł mniej niż miesiąc wcześniej.

Przeciętna zdolność kredytowa bezdzietnej pary z zarobkami 8 tys. zł netto zmniejszyła się we wrześniu do ok. 537,1 tys. zł (o niespełna 1,6 tys. zł w porównaniu z sierpniem). Bardziej odczuwalny jest spadek zdolności kredytowej pary z dzieckiem (10 tys. zł na rękę) – do 614,6 tys. zł, czyli o ok. 5,8 tys. zł.

Foto: mat.prasowe

Marek Wielgo zwraca uwagę, że dzięki tegorocznym obniżkom stóp procentowych wyraźnie spadło oprocentowanie kredytów o zmiennym oprocentowaniu. – Problem w tym, że mimo tych obniżek wciąż są one droższe od kredytów o przejściowo stałym oprocentowaniu, które reagują na decyzje Rady Polityki Pieniężnej w kwestii stóp procentowych w dużo mniejszym stopniu – mówi ekspert. – Kupujący mieszkania sięgają zaś najczęściej po takie właśnie kredyty, a te w trzecim kwartale praktycznie nie potaniały. W efekcie zdolność kredytowa trzyosobowych gospodarstw domowych o przeciętnych dochodach przestała rosnąć, a w przypadku par oraz singielek i singli wzrosła w tym okresie tylko o 1 i 2 proc., odpowiednio.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

„Cuda” u deweloperów? Efekt odkrycia kart, czyli pokazania cen

Jaka zdolność kredytowa klientów

Poszczególne banki różnie oceniają zdolność kredytową klientów. – W przypadku singla różnica między najbardziej a najmniej hojnym bankiem w zestawieniu wynosiła we wrześniu niemal 122 tys. zł, a w przypadku rodziny z dzieckiem sięgała 159 tys. zł – podają autorzy raportu. – Banki oferujące największe kwoty nie zawsze są jednocześnie najtańszymi.

Analitycy założyli, że przykładowi kredytobiorcy mają umowę o pracę na czas nieokreślony, mają też 20-proc. wkład własny. Ich zdolności kredytowej nie obniżały inne zobowiązania kredytowe. – Mając takie możliwości finansowe można już myśleć o zakupie mieszkania na kredyt. Dzięki 20-proc. wkładowi własnemu, kwota na zakup mieszkania jest większa – zaznaczają.

We wrześniu rodzina dwa plus jeden mogła sobie pozwolić na wydatek niemal 768,3 tys. zł, a bezdzietna para – na ok. 671,4 tys. zł. Przeciętnie singiel na zakup lokalu (wraz z wkładem własnym 105 tys. zł) mógł przeznaczyć ok. 525,1 tys. zł.

Mieszkanie dla singla 

Z danych BIG DATA RynekPierwotny.pl wynika, że mimo symbolicznego spadku zdolności kredytowej singli (minus 0,3 proc.), w Łodzi, Krakowie, Poznaniu i w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM) zwiększyła się pula mieszkań będących w ich zasięgu finansowym.

Reklama
Reklama

– Prawdopodobnie jest to efekt wrześniowego odsłonięcia cen wszystkich mieszkań oferowanych przez deweloperów. Odnotowaliśmy ruch w cennikach. Np. w Łodzi zmiany objęły 26 proc. mieszkań, a co ważniejsze przeważały obniżki cen – mówi Marek Wielgo. – Tak więc tylko z tego powodu średnia cena metra kwadratowego w stosunku do sierpnia spadła w tym mieście o ok. 2 proc.

Ekspert dodaje, że deweloperzy nie zrezygnowali z wprowadzania na rynek stosunkowo tanich mieszkań. W efekcie wrzesień przyniósł spadek średniej ceny metra kwadratowego we wszystkich wspomnianych czterech metropoliach, a np. w Łodzi dało to w sumie spadek o 3 proc.

Foto: mat.prasowe

Tradycyjnie największy wybór mieszkań w cenie do 525,1 tys. zł single mieli w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM, 4,8 tys. mieszkań) i Łodzi (4,6 tys.). Oferta wzrosła we wrześniu o 5 i 10 proc., odpowiednio. O 6 proc. zwiększył się wybór w Poznaniu (2,2 tys.) i Krakowie (ok. 800). – W przypadku tej drugiej metropolii wciąż jest on najmniejszy. Niestety, podobną ofertę przeciętnie zarabiający single mieli w Warszawie – mówi Marek Wielgo. – Tyle tylko, że tam skurczyła się ona we wrześniu aż o 8 proc. Ok. 3-proc. spadek puli mieszkań odnotowaliśmy także w Trójmieście (1,4 tys.) i Wrocławiu (1,3 tys.). W większości największych metropolii singielki i single mogli sobie pozwolić co najwyżej na dwupokojowe mieszkanie, choć w Łodzi i GZM znaleźliby też i trzypokojowe.

Czytaj więcej

Jawność cen mieszkań. Fala korekt u deweloperów
Reklama
Reklama

Mieszkanie dla pary 

W lepszej sytuacji są bezdzietne pary. Wprawdzie we wrześniu mogły liczyć na nieco niższy kredyt w porównaniu z sierpniem. Jednak nie spowodowało to zmniejszenia oferty mieszkań z ceną poniżej 671,4 tys. zł. – Precyzyjnie rzecz ujmując, skurczyła się ona o symboliczny 1 proc. we Wrocławiu (do 4,3 tys. lokali) i Trójmieście (do 3,1 tys.). W pozostałych metropoliach wybór mieszkań się zwiększył, a najbardziej w Krakowie. Pod koniec września było ich tam w ofercie firm deweloperskich ok. 3,3 tys. (8 proc.) – wskazuje Marek Wielgo. – O 5 proc. zwiększyła się ona w Poznaniu (do ok. 4,9 tys. lokali) i o 4 proc. w Łodzi (do 6,9 tys.).

W pozostałych dwóch metropoliach poprawa dostępności mieszkań nie była tak spektakularna. W Warszawie gospodarstwa dwuosobowe mogły przebierać w ok. 4,2 tys. mieszkań (plus 2 proc.). Tradycyjnie najwięcej było ich w GZM (niemal 7,7 tys.), gdzie oferta firm deweloperskich wzrosła we wrześniu także o 2 proc.

Foto: mat.prasowe

Jakie mieszkania są w zasięgu tej grupy nabywców? – Dysponując kwotą 671,4 tys. zł mogli się starać o mieszkanie trzypokojowe, a w Łodzi i GZM nawet czteropokojowe. Przy czym w Krakowie i Warszawie w ofercie przeważały mieszkania dwupokojowe. Było ich tam zdecydowanie więcej niż kawalerek – podają analitycy.

Mieszkanie dla rodziny

W najlepszej sytuacji są przeciętnie zarabiające rodziny z dzieckiem, bo przy ich zdolności kredytowej (niemal 614,6 tys. zł) powiększonej o wkład własny (ok. 153,7 tys. zł) w każdej z metropolii mogły przebierać w tysiącach oferowanych mieszkań. – We wrześniu ich liczba wzrosła o 5 proc. w Krakowie (do ok. 5,4 tys. lokali), o 3 proc. w Łodzi (do 7,8 tys.) i Poznaniu (do 6,2 tys.). Wybór mieszkań nie zmienił się w Warszawie (6,7 tys.) i GZM (8,9 tys.). I znów niechlubnymi wyjątkami były Wrocław i Trójmiasto. W tej pierwszej metropolii oferta mieszkań z ceną poniżej 768,3 tys. zł skurczyła się o 6 proc. (do ok. 6,2 tys.), a w drugiej o 3 proc. (do 4 tys.).

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Tomasz Balcerowski, prezes spółki Ekoinbud. Jak szybko zasypać mieszkaniową dziurę? Pomogą moduły

W zasięgu przeciętnie zarabiającej rodziny z dzieckiem są nawet mieszkania czteropokojowe. Najwięcej tak dużych metraży było w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (ponad 500) i Łodzi (ponad 360). Można je było znaleźć także w ofercie deweloperów w Poznaniu, Trójmieście i Wrocławiu.

Foto: mat.prasowe

– W praktyce mieszkań będących w zasięgu gospodarstw domowych mających przeciętne wynagrodzenie może być więcej. Wielu deweloperów jest bowiem skłonnych dać rabat. Walka o klienta prawdopodobnie jeszcze się w tym roku rozkręci, bo oferta nowych mieszkań, mimo że nowa podaż maleje, nadal jest rekordowa. Można się więc spodziewać jesiennego wysypu promocji – podsumowuje Marek Wielgo.

Nieruchomości
Deweloper obiecał mieszkanie za złoty medal w igrzyskach. Zmienia zasady dla Kacpra Tomasiaka
Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama