Podczas sobotniej manifestacji PiS lider Ruchu Obrony Granic przemawiał do tłumu obok Jarosława Kaczyńskiego, Beaty Szydło i Przemysława Czarnka. Politycy PiS mówili m.in. o sprzeciwie wobec nielegalnej migracji i umowie z Mercosurem. W pewnym momencie Robert Bąkiewicz krzyczał do mikrofonu: „Nie bójcie się tego, że oni próbują nas zastraszyć. Nie bójcie się prokuratur, sądów. Ci ludzie zapłacą za to cenę. I ta droga na Grunwald musi być taka, że sprawiedliwość musi zapaść. Że te chwasty trzeba z polskiej ziemi powyrywać i napalm na tę ziemię rzucać, żeby nigdy nie odrosły! Tu jest Polska!”.
Na scenie byli także członkowie Ruchu Obrony Granic z imitacjami zakrwawionych kos bojowych, jakie w przeszłości wykorzystywali uczestnicy narodowych powstań.
Czytaj więcej
Połączenie pogłębionej debaty z populistycznymi uproszczeniami to najlepsza odpowiedź na potrzeby naszej publiki.
Kierwiński: Nikt z notabli PiS nie interweniował. Nikt.
O wszczęciu śledztwa w sprawie wypowiedzianych słów Bąkiewicza poinformował w poniedziałek minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
„Po nienawistnym wystąpieniu Bąkiewicza na demonstracji PiS, Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo pod kątem nawoływania do popełnienia zbrodni. Nikt z notabli PiS nie interweniował. Nikt.” - napisał na X szef MSWiA.
Nagranie z wypowiedzią Bąkiewicza Wirtualna Polska pokazała europosłowi PiS Michałowi Dworczykowi.
„Nie wiem, nie zrozumiałem tej wypowiedzi, szczerze mówiąc. Nie słyszałem tej wypowiedzi” – stwierdził polityk PiS. Dziennikarz ponownie odtworzył wideo z sobotniej manifestacji.
„Nie słyszałem tej wypowiedzi, do czego ta końcówka o chwastach się odnosiła” – mówił dalej Michał Dworczyk.
„Oczywiście zgadzam się ze sformułowaniem, że nie należy bać się upolitycznionej prokuratury, której rząd Donalda Tuska używa do walki z opozycją. Natomiast, jeżeli pan wcześniej poruszył temat nawoływania do przemocy, to jestem jej zdecydowanej przeciwnikiem. Sam widziałem, jak wiele złego może zrobić przemysł pogardy, który został rozkręcony przez Platformę Obywatelską po 2010 roku (…)" – dodał.
Czytaj więcej
Prokuratura w Gorzowie Wielkopolskim rozszerzały zarzuty dla Roberta Bąkiewicza. Działacz środowisk narodowych jest podejrzany o pomówienie funkcjo...
Bąkiewiczowi może grozić więzienie
Informacje Kierwińskiego potwierdziła prokuratura.
- Sprawa została zarejestrowana w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie, zaś materiały przekazane do Komendy Stołecznej Policji, celem wszczęcia dochodzenia o czyn z art. 255 § 2 kk i przeprowadzenia niezbędnych czynności dowodowych - poinformował prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Zgodnie z treścią art. 255 § 2 kk, kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega odpowiedzialności karnej do 3 lat pozbawienia wolności.