Reklama

Wielkie przejęcie na rynku taksówek w Polsce. Łączą się dwie popularne sieci

iTaxi, największa polska platforma do zamawiania taksówek, ogłosiła strategiczne połączenie z Ele Taxi. Przejęcie jest jednym z największych ruchów konsolidacyjnych w tej branży. A to jeszcze nie koniec. Będą kolejne akwizycje.

Publikacja: 05.11.2025 16:39

iTaxi ogłosiła strategiczne połączenie z Ele Taxi.

iTaxi ogłosiła strategiczne połączenie z Ele Taxi.

Foto: materiały prasowe

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie znaczenie ma strategiczne połączenie iTaxi z Ele Taxi dla rynku przewozu osób?
  • Jakie są plany iTaxi dotyczące dalszych akwizycji na polskim rynku?
  • Jaka jest kondycja rodzimego rynku przewozu osób?

Po tym jak w kwietniu amerykański Lyft ostatecznie przejął FreeNow, na rynku przewozu osób nad Wisłą nie widać hamowania – procesy konsolidacyjne w branży idą pełną parą. A przoduje w nich iTaxi. Platforma do zamawiania taksówek, za którą stoją znani przedsiębiorcy Łukasz Wejchert (kierujący funduszem Dirlango) i Stefan Batory (twórca Booksy), przyciągnęła właśnie kolejnego dużego gracza – korporację Ele Taxi. Z informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że firma na horyzoncie ma już kolejne transakcje.

– Na przestrzeni kilku miesięcy będą kolejne ruchy. Chcemy iść mocno w Polskę – mówi nam Renata Bardecka, prezes iTaxi.

Na celownik trafić mają korporacje z największych miast w kraju.

Ewolucja zamiast rewolucji

iTaxi zostało właścicielem popularnej, liczącej ponad 30 lat korporacji, ale, przynajmniej na razie, marka Ele Taxi nie zniknie. Jak tłumaczy nam prezes Bardecka, proces integracji ma przebiegać w sposób ewolucyjny.

Reklama
Reklama

– Nie chcemy robić rewolucji, nie będzie tak, że od jutra nastąpi rebranding, przemalujemy samochody i wyłączymy numery telefonów. Zdajemy sobie sprawę, że w Warszawie marka Ele jest rozpoznawalna, cieszy się dużą świadomością wśród pasażerów – komentuje. – Szukamy najlepszych scenariuszy integracji i synergii połączenia, by nie stracić pasażerów związanych z markami – dodaje.

Bardecka mówi o markach, bo wraz z Ele została przejęta jej marka parasolowa – Taxi Polska, która działa w 29 miastach. W sumie, w ciągu ostatnich paru lat do iTaxi, działającego na rynku od 12 lat, dołączyło 16 regionalnych korporacji taksówkowych, m.in. w Trójmieście, Wrocławiu i Warszawie. Na liście są m.in. Komfort Taxi, AS Taxi, Flash Taxi, City Drivers, Dajan Taxi, a także krakowskie Radio Taxi Barbakan, dolnośląski Wicar czy olsztyńska korporacja Green Taxi. Firma kierowana Renatę Bardecką przejęła też jednego z największych graczy na rynku tradycyjnych taksówek – warszawskie MPT oraz popularną w stolicy korporację EcoCar, wyróżniającą się flotą ok. 300 ekologicznych aut (hybryd i elektryków).

Czytaj więcej

Tak mało taksówek jeszcze nie było

W sektorze usług biznesowych (przewozy B2B) iTaxi jest już liderem. Dzięki przejęciu Ele Taxi platforma w Warszawie podwoiła liczbę swoich pojazdów. W iTaxi nie ukrywają, że akwizycja sprawia, że polska platforma nabiera jeszcze większego rozpędu. A to jest nie bez znaczenia w rywalizacji z międzynarodowymi potentatami na tym rynku – Uberem, Boltem i Lyftem (dawne FreeNow).

Polski sojusz na trudnym rynku

– To strategiczny krok w budowaniu wiodącej w Polsce platformy mobilności dla klientów biznesowych, instytucji publicznych oraz pasażerów indywidualnych. W świecie, w którym mobilność szybko przechodzi z tradycyjnych usług przewozowych w stronę flot elektrycznych i infrastruktury ładowania, iTaxi umacnia pozycję lidera tej transformacji – przekonuje Łukasz Wejchert.

Prezes Ele Taxi Adam Ruciński już w przeszłości inicjował rozmowy dotyczące konsolidacji polskich firm taksówkarskich. Jak twierdzi, taki ruch to liczne korzyści. A dziś w wielu przypadkach konieczność. Wierzy on, że teraz wokół iTaxi uda się zrealizować ten plan. Zwłaszcza, że rywalizacja ze wspomnianymi Uberem, Boltem i Lyftem staje się coraz trudniejsza.

Reklama
Reklama

– Liczę, że tym razem uda się zjednoczyć większą grupę podmiotów, które wyróżniają się wysoką jakością usług na rynkach lokalnych, a jednocześnie dostrzegają, że przewaga kapitałowa zagranicznych podmiotów utrudnia konkurowanie w dłuższej perspektywie – dodaje Ruciński.

Czytaj więcej

Aplikacje generują ponad 70 proc. kursów taksówek

Rynek taksówkowy w Polsce – z uwagi na nowe przepisy, zwiększone wymogi, brak kierowców i ostrą konkurencję – stał się wymagający. Jak wynika z danych Dun & Bradstreet z sierpnia 2025 r., liczba działalności taksówkarskich po raz pierwszy spadła poniżej 50 tys. Statystyki są alarmujące: w I połowie br. zarejestrowano tylko 628 nowych działalności, podczas gdy wykreślono ponad 1,6 tys. Oznacza to, że z rynku mogło zniknąć netto około tysiąca taksówek. Trend ten jest widoczny od lat; rynek skurczył się o 10 proc. w ciągu dekady i aż o 30 proc. w porównaniu do 2009 r.

Jak wcześniej tłumaczył nam Tomasz Starzyk, ekspert D&B, to efekt wysokich kosztów prowadzenia działalności (podatki, paliwo, amortyzacja) oraz rywalizacji z globalnymi graczami oferującymi dumpingowe ceny.

Transport
Wojna uderza w rosyjski rynek lotniczy. Mniej samolotów, mniej pasażerów
Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama