W ten sposób można streścić wnioski Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z wyroku C 472/16 z 7 sierpnia 2018 r. (sprawa: Colino Sigüenza vs Gmina Valladolid i inni).

O co chodziło

W Hiszpanii organizacja Músicos y Escuela – na zlecenie gminy Valladolid – prowadziła szkołę muzyczną. Spadek liczby uczniów oraz spór z gminą spowodowały, że podmiot prowadzący szkołę postanowił ją zamknąć, zakończyć działalność i  zwolnić wszystkich pracowników. Gmina wybrała inny podmiot do prowadzenia szkoły od nowego roku szkolnego. Była nim organizacja In-Pulso Musical. Szkoła muzyczna nie funkcjonowała przez pięć miesięcy. Została zamknięta w kwietniu, a ponownie otworzona we wrześniu.

Ofiarą zamknięcia szkoły w kwietniu i redukcji zatrudnienia był m.in. pan Jorge Luís Colino Sigüenzę, jeden z nauczycieli muzyki. Pan Sigüenza nie zgadzał się ze swoim zwolnieniem z pracy i wniósł do hiszpańskiego sądu skargę przeciwko Músicos y Escuela, gminie Valladolid oraz In-Pulso Musical.

Czytaj też:

Transfer załogi w nietypowych sytuacjach

Transfer pracowników wątpliwy, gdy nie zostaje zachowana tożsamość zakładu

Przejście zakładu na nowego pracodawcę a transfer pracowników

Nauczyciel argumentował, że mimo długiej przerwy w działalności szkoły In pulso Musical w rzeczywistości przejęło przedsiębiorstwo i związanych z nim pracowników, w tym jego. Przepisy europejskie wskazują, że zwolnienie pracownika nie może być motywowane wyłącznie przejściem zakładu pracy. Nauczyciel twierdził, że prawdziwą przyczyną jego zwolnienia było właśnie przejście zakładu pracy.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Sąd hiszpański powziął wątpliwość, czy w przypadku dłuższej przerwy w działalności zakładu pracy można mówić o jego przejęciu. Skierował w tej sprawie pytanie prejudycjalne do Luksemburga.

Co uznał Trybunał

TSUE stwierdził, że przerwa w działalności zakładu pracy nie wyklucza przejścia zakładu pracy i transferu załogi. W przypadku przedsięwzięć, które działają tylko przez część roku, ocena przerwy w działalności powinna uwzględniać ich sezonowe funkcjonowanie. Tak było w sytuacji szkoły muzycznej, w której pięciomiesięczna przerwa obejmowała okres wakacji, podczas którego i tak nie ma lekcji.

Oczywiście im dłuższa przerwa pomiędzy zawieszeniem i wznowieniem działalności, tym trudniej mówić, że zakład pracy zachował tożsamość i wraz z załogą przeszedł na nowego pracodawcę.

Jednocześnie Trybunał potwierdził, że nawet w przypadku przejścia zakładu pracy dozwolone jest zwolnienie pracownika z innych przyczyn niż sam transfer, np. z powodu problemów ekonomicznych pracodawcy. Taka sytuacja miała miejsce w tej sprawie. Jej ocenę Trybunał pozostawił jednak sądowi krajowemu.

Jak to wpływa na nasze prawo

Tomasz Sancewicz, radca prawny, Kancelaria CMS

Kupując wygaszony biznes, warto sprawdzić, jak długo był nieaktywny i w jakich okolicznościach zwolniono załogę. Inaczej nabywcę może czekać niemiła niespodzianka. Wyrok TSUE wskazuje, że nabywca może zostać uwikłany w spory z osobami zwolnionymi przed wygaszeniem działalności zakładu pracy.

Orzeczenie Trybunału będzie miało istotne znaczenie dla nabywców biznesów, które operują sezonowo, np. tylko w sezonie turystycznym. Z pewnością będzie dotyczyć restauracji, pensjonatów lub hoteli. Może jednak mieć znaczenie również w przypadku innych przedsiębiorstw – np. fabryk, które na jakiś czas przestały działać. Wyrok TSUE będzie dla sądów wskazówką przy ocenie, czy podmiot, który przejął nieaktywny zakład pracy, musi się liczyć z roszczeniami pracowników zwolnionych przed transakcją.