- Jeden z moich pracowników wniósł sprawę o dopuszczenie go do pracy. Niedawno odbyła się pierwsza rozprawa. Prowadził ją jeden sędzia. Czy taki skład sądu był prawidłowy? Etatowiec nie wniósł równocześnie o ustalenie istnienia stosunku pracy, a ja zaprzeczam jego istnieniu. – pyta czytelnik.

Wzór apelacji

Wzór apelacji

Rzeczpospolita

Zgodnie z art. 47 § 2 pkt 1 lit. a kodeksu postępowania cywilnego sprawy o ustalenie istnienia, nawiązanie lub wygaśnięcie stosunku pracy, o uznanie wypowiedzenia bezskuteczności angażu, o przywrócenie do pracy i poprzednich warunków zatrudnienia oraz łącznie z nimi dochodzone roszczenia, a ponadto o odszkodowanie w przypadku nieuzasadnionego lub nielegalnego wypowiedzenia czy rozwiązania umowy sąd pracy w pierwszej instancji rozpoznaje w składzie jednego sędziego jako przewodniczącego i dwóch ławników.

Postąpienie wbrew dyspozycji tego przepisu pociąga za sobą – w myśl art. 379 pkt 4 k.p.c. – nieważność postępowania. Przy czym tego zarzutu strona nie musi podnosić w apelacji. Sąd II instancji ma bowiem obowiązek rozważyć nieważność postępowania z urzędu (tj. bez inicjatywy apelującego), np. tu – z powodu sprzeczności z przepisami prawa składu sądu orzekającego w I instancji.

Istotna sprawa związana z etatem

Ponieważ sprawy o dopuszczenie do pracy przy braku równoczesnego żądania ustalenia istnienia stosunku pracy nie są objęte zakresem przedmiotowym art. 47 § 2 pkt 1 lit. a k.p.c., to teoretycznie – w świetle art. 47 § 1 k.p.c. – powinny być rozpatrywane w składzie jednego sędziego. Tak jednak nie jest, o czym świadczy uchwała Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2013 r. (III PZP 2/13). SN uznał wówczas, że „Powództwo pracownika o dopuszczenie do pracy, dochodzone przeciwko pracodawcy negującemu istnienie stosunku pracy, sąd rozpoznaje w składzie określonym w art. 47 § 2 k.p.c.", a więc w składzie sędziego i dwóch ławników. W uzasadnieniu tej uchwały wskazano m.in.: „... ponieważ kwestia dopuszczenia do pracy jest bardzo zbliżona do powództwa o przywrócenie do pracy i należy do spraw bardziej istotnych dla stosunku pracy niż przywrócenie dotychczasowych warunków zatrudnienia, również wykładnia funkcjonalna przemawia za rozpoznaniem takich spraw w »składzie ławniczym« (...) Wykładnia historyczna, autentyczna oraz aksjologiczna również uzasadniają rozpoznanie spraw o dopuszczenie do pracy w składzie sędziowskim z udziałem ławników".

Zarzut w apelacji

Odpowiadając zatem na pytanie: sprawa czytelnika powinna być rozpatrywana w składzie jednego sędziego i dwóch ławników. Jeśli powództwo zostanie uwzględnione, wówczas czytelnik będzie mógł, choć nie jest to obowiązek (ponieważ sąd odwoławczy powinien uwzględnić nieważność postępowania z urzędu bez względu na to, czy wskazano na nią w apelacji – art. 378 § 1 k.p.c.), podnieść w postępowaniu odwoławczym zarzut nieważności postępowania z uwagi na niezgodność składu sądu z art. 47 § 2 pkt 1 lit. a k.p.c. >patrz wzór apelacji.

Autorka jest adwokatem

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

podstawa prawna: art. 47 § 1 i § 2 pkt 1 lit. a, art. 378 § 1 oraz art. 379 pkt 4 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 1822 ze zm.)