Udostępnił wpis konkurencji, dostanie odszkodowanie za zwolnienie z pracy

Firma musi zapłacić odszkodowanie pracownikowi, którego zwolniła dyscyplinarnie za udostępnienie w mediach społecznościowych postu promującego jej konkurenta – zdecydował sąd.

Publikacja: 05.04.2024 16:27

Udostępnił wpis konkurencji, dostanie odszkodowanie za zwolnienie z pracy

Foto: Adobe Stock

Sąd Rejonowy w Kielcach nieprawomocnym wyrokiem przyznał zwolnionemu 15 tysięcy złotych odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę.

W ostatnim okresie przed zwolnieniem mężczyzna zajmował stanowisko kierownika zakładu produkcyjnego. Obowiązywała go wówczas umowa o zakazie konkurencji. Został on zwolniony z powodu likwidacji swojego stanowiska, ale w trakcie trwania okresu wypowiedzenia, rozwiązano z nim umowę z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków. Miał dopuścić się tego udostępniając na portalu społecznościowym posty innego lokalu o podobnym profilu, czyli restauracji serwującej włoską pizzę premium. Z wpisów wynikało, że załoga właśnie szykuje się do rozpoczęcia działalności i szuka kolejnych osób, które chciałby do niej dołączyć.

Czytaj więcej

Najważniejsze wyroki wydane w sprawach pracowniczych w 2023 roku

Zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia za wpis w internecie 

W zamieszczeniu na swoim profilu wpisów, które ostatecznie stały się przedmiotem sądowego postępowania, pracownik nie widział nic złego. Jego zdaniem obowiązujący go zakaz konkurencji polegał na powstrzymywaniu się od prowadzenia działalności konkurencyjnej i niepodejmowaniu zatrudnienia u bezpośrednich rywali.

Jego ówczesny pracodawca podnosił jednak, że podwładny informował współpracowników, iż tworzy nową restaurację, w której zamierza pracować, zaś obnoszenie się z takimi wiadomościami naruszało interesy spółki. Ponadto przypomniał, że mężczyzna w przeszłości pracował jako menadżer i może próbować przejąć pracowników do nowego lokalu o podobnym, rzadkim w rejonie profilu.

Sąd uznał jednak, że powództwo zwolnionego było zasadne. Przypomniał, że zgodnie z prawem pracodawca może rozwiązać umowę bez wypowiedzenia i z winy pracownika, kiedy ten dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków, popełnił przestępstwo lub z własnej winy stracił uprawnienia konieczne do wykonywania swoich zadań. W tej sprawie nie zaistniała jedna żadna z tych okoliczności.

Sąd ocenił, że pracownik „nie prowadził w sposób rzeczywisty żadnej działalności, pokrywającej się z działalnością pracodawcy i realnie zagrażającej jego interesom”. Uznał, że dogadywanie się z konkurencją w czasie, kiedy szuka się dla siebie nowego zajęcia, jest działaniem zrozumiałym.

- Należy także wskazać, iż pracodawca w umowie o zakazie konkurencji nie zawarł jakiejkolwiek klauzuli umownej, która wyłączałaby uprawnienie powoda do umieszczania wpisów do publicznej wiadomości, dotyczących podmiotach konkurencyjnych – podkreślił sąd.

Czytaj więcej

Kurier nie doręczył wypowiedzenia, pracodawca zapłaci odszkodowanie

Pracownik naruszył jednak obowiązki

Zaznaczył jednak, że zamieszczanie postów promujących konkurencję jest naruszeniem podstawowego obowiązku pracowniczego, przewidzianego w kodeksie pracy, czyli dbałości o dobro zakładu pracy. - Nie ulega bowiem wątpliwości, iż pracodawca może oczekiwać w trakcie stosunku pracy od pracownika, że nie będzie on przejawiał nielojalności i udostępniał treści korzystne dla konkurenta na rynku konsumenckim - sprecyzował. Jednak – jak wyjaśnił – nawet w takim przypadku nie można byłoby mówić o ciężkim naruszeniu obowiązków, które uzasadniałoby rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia.

Stopień winy pracownika i naruszenie interesów pracodawcy okazał się zatem zbyt niski, aby działanie firmy mogło obronić się przed sądem. Zwłaszcza, że w tamtym okresie stanowisko tego pierwszego zostało już zlikwidowane, a on sam zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. Nie zajmował więc na tyle znaczącej pozycji, żeby móc realnie zaszkodzić byłemu szefowi.

Sygn. akt: IV P 199/22

Czytaj więcej

Ekspresowe zwolnienia przez Skype. Czy to legalne?

Sąd Rejonowy w Kielcach nieprawomocnym wyrokiem przyznał zwolnionemu 15 tysięcy złotych odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę.

W ostatnim okresie przed zwolnieniem mężczyzna zajmował stanowisko kierownika zakładu produkcyjnego. Obowiązywała go wówczas umowa o zakazie konkurencji. Został on zwolniony z powodu likwidacji swojego stanowiska, ale w trakcie trwania okresu wypowiedzenia, rozwiązano z nim umowę z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków. Miał dopuścić się tego udostępniając na portalu społecznościowym posty innego lokalu o podobnym profilu, czyli restauracji serwującej włoską pizzę premium. Z wpisów wynikało, że załoga właśnie szykuje się do rozpoczęcia działalności i szuka kolejnych osób, które chciałby do niej dołączyć.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Samorząd
Krzyże znikną z warszawskich urzędów. Trzaskowski podpisał zarządzenie
Prawo pracy
Od piątku zmiana przepisów. Pracujesz na komputerze? Oto, co powinieneś dostać
Praca, Emerytury i renty
Babciowe przyjęte przez Sejm. Komu przysługuje?
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Sądy i trybunały
Sędzia WSA ujawnia, jaki tak naprawdę dostęp do tajnych danych miał Szmydt