Chodzi o pomysł nowelizacji art. 277 Kodeksu postępowania karnego. W przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekcie resort proponuje dodanie możliwości zastosowania zakazu opuszczania terytorium Unii Europejskiej w przypadku uzasadnionej obawy ucieczki oskarżonego. Środek będzie można połączyć z zatrzymaniem, unieważnieniem albo odmową wydania paszportu, ale można by też zastosować go jako samoistny.
Koncepcja MS opiera się na założeniu, że nawet gdyby podejrzany nie stawiał się na każde żądanie sądu czy prokuratury, to „biorąc pod uwagę skuteczność europejskiego nakazu aresztowania oraz poziom współpracy organów ścigania w UE, ujęcie osoby na jej terytorium i przekazanie do Polski nie nastręcza większych problemów.” A co gdy osoba, na którą nałożono środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania UE spróbuje wyjechać poza UE z któregokolwiek innego kraju niż Polska?
Czytaj więcej
Prokuratura zamiast niezbyt efektywnego zakazu opuszczania kraju będzie miała do dyspozycji środe...
Jak czytamy w ocenie skutków regulacji, wobec osób objętych zakazem możliwe jest umieszczenie o nich informacji w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS). Wówczas nad egzekwowaniem zakazu czuwa Straż Graniczna państw członkowskich, a to z tej racji, że granica zewnętrzna danego kraju jest jednocześnie granicą UE.
Tyle tylko, że – jak zauważa Robert Bagan, komendant główny Straży Granicznej, takie założenie jest fałszywe.