Chodzi o pomysł nowelizacji art. 277 Kodeksu postępowania karnego. W przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekcie resort proponuje dodanie możliwości zastosowania zakazu opuszczania terytorium Unii Europejskiej w przypadku uzasadnionej obawy ucieczki oskarżonego. Środek będzie można połączyć z zatrzymaniem, unieważnieniem albo odmową wydania paszportu, ale można by też zastosować go jako samoistny.
Koncepcja MS opiera się na założeniu, że nawet gdyby podejrzany nie stawiał się na każde żądanie sądu czy prokuratury, to „biorąc pod uwagę skuteczność europejskiego nakazu aresztowania oraz poziom współpracy organów ścigania w UE, ujęcie osoby na jej terytorium i przekazanie do Polski nie nastręcza większych problemów.” A co gdy osoba, na którą nałożono środek zapobiegawczy w postaci zakazu opuszczania UE spróbuje wyjechać poza UE z któregokolwiek innego kraju niż Polska?
Czytaj więcej
Prokuratura zamiast niezbyt efektywnego zakazu opuszczania kraju będzie miała do dyspozycji środek w postaci zakazu opuszczania UE.
Jak czytamy w ocenie skutków regulacji, wobec osób objętych zakazem możliwe jest umieszczenie o nich informacji w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS). Wówczas nad egzekwowaniem zakazu czuwa Straż Graniczna państw członkowskich, a to z tej racji, że granica zewnętrzna danego kraju jest jednocześnie granicą UE.
Tyle tylko, że – jak zauważa Robert Bagan, komendant główny Straży Granicznej, takie założenie jest fałszywe.
Żaden kraj nie będzie sprawdzał, czy polski obywatel ma zakaz opuszczania UE
– Orzeczenie polskiego sądu o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci zakazu opuszczania UE może nie być respektowane w pozostałych państwach członkowskich, ponieważ nie będzie podstaw do wpisania takiej informacji do Systemu Informacyjnego Schengen – wskazuje szef Straży Granicznej w piśmie do MS. Jak zauważa, rozporządzenie (WE) nr 1987/2006 w sprawie utworzenia, funkcjonowania i użytkowania Systemu Informacyjnego Schengen drugiej generacji (SIS II) w art. 24 określa warunki dokonywania wpisów dotyczących odmowy pozwolenia jedynie na wjazd lub pobyt, a nie na wyjazd. W dodatku dotyczy jedynie obywateli państw trzecich, w odniesieniu do których został dokonany odpowiedni wpis na podstawie decyzji danego sądu czy organu administracji w danym kraju.
Czytaj więcej
Obrońca posła PiS Marcina Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski domaga się uchylenia zarządzenia o wyznaczeniu sędzi Izabeli Ledzion do rozpoznan...
Jak podkreśla Straż Graniczna, zgodnie z europejskimi przepisami, szczególnie dyrektywą 2004/38/WE w sprawie prawa obywateli UE do swobodnego przemieszczania się, obywatele kraju członkowskiego UE korzystają w innym kraju UE z prawa do swobodnego przemieszczania się i mogą opuścić go na podstawie dokumentu potwierdzającego tożsamość i obywatelstwo.
Zdaniem SG orzeczenie tego środka zapobiegawczego jako środka samoistnego będzie miało charakter czysto deklaratoryjny. Chyba że zostaną dokonane zmiany w rozporządzeniu dotyczącym Systemu Informacyjnego Schengen.
Intencją MS było objęcie tym zakazem osób, wobec których orzeczenie zakazu opuszczania kraju byłoby nadmiarowe – np. pracownicy transgraniczni, osoby uczące się czy leczące się za granicą.
Można elastycznie stosować już obowiązujące przepisy i nakazać zakaz opuszczania określonego obszaru – niekoniecznie w Polsce
Jednak, jak zauważa prokurator Grzegorz Światek z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku (delegowany do prokuratury regionalnej w tym mieście), wielokrotnie w praktyce prokuratury zachodziła konieczność ograniczenia swobody przemieszczania się podejrzanych poza terytorium kraju, bez pozbawiania ich możliwości przebywania na terytorium np. wybranych państw czy nawet w określonej strefie.
– Podstawą stosowania takich ograniczeń były zazwyczaj przepisy związane z zastosowaniem wobec podejrzanego środków w postaci dozoru, dające możliwość określenia obowiązków i innych ograniczeń swobody podejrzanego (nakazania określonego postępowania) celem zapewnienia skutecznej realizacji zastosowanego dozoru (art. 275 § 2 k.p.k.) – przypomina prokurator Światek, dodając, że ograniczenie swobody przemieszczania się przyjmowało postać nie „zakazu opuszczania terytorium UE, lecz np. opuszczania Strefy Schengen, terytorium UE lub Strefy Schengen i enumeratywnie wskazanych krajów, czy zakazu opuszczania terytorium Polski z wyłączeniem wymienionego w postanowieniu kraju lub krajów itp.”.
Czytaj więcej
Zbigniew Ziobro zaskarży do sądu decyzję o unieważnieniu mu paszportów – dowiedziała się „Rzeczpospolita”. – Ja jako prawnik dotychczas nie spotkał...
– Opisana praktyka wynikała z konieczności uwzględnienia miejsca położenia ośrodka życiowego podejrzanego, konieczności umożliwienia utrzymania więzi rodzinnych z osobami zamieszkującymi poza terytorium Polski, czy wreszcie, o ile nie stały temu na przeszkodzie znajdujące prymat poważniejsze obawy procesowe – niepozbawiania podejrzanego źródła utrzymania w postaci pracy, świadczonej poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej, kontynuowania nauki w placówce edukacyjnej poza granicami RP itd. – wymienia prokurator, który postuluje wprowadzenie do art. 277 k.p.k. zamiast „zakazu opuszczenia UE”, „zakazu opuszczania określonego terytorium bądź obszaru”.
Podobny postulat zgłasza Prokuratura Krajowa, która również bardzo krytycznie odnosi się do projektowanej nowej instytucji.
RPO ma obawy o skuteczność i sensowność zakazu opuszczania UE
Pytanie, czy to również byłoby skuteczne? Jak zauważa Rzecznik Praw Obywatelskich nie do końca wiadomo, jak miałoby być monitorowane przestrzeganie tych zakazów, skoro nie istnieje osobny, wewnątrzunijny system informatyczny, pozwalający na wymianę i wykonywanie takich krajowych postanowień.
– Inną metodą byłoby umieszczanie tej informacji w bazach Europolu, ale agencja ta nie zajmuje się tego typu działaniami. To prowadzi do wniosku, że choć idea przyświecająca projektodawcy jest słuszna, to nie jest jasne, czy do końca koresponduje ona z rzeczywistością społeczną i prawną. Niejasne jest, czy projektodawca rozważał te kwestie, a także, w jaki sposób zamierza zapewnić skuteczność wykonywania zakazu opuszczania UE – wskazuje Stanisław Trociuk, zastępca RPO.
Czytaj więcej
Gdyby prokurator, decydując o umorzeniu postępowania w sprawie Ewy Wrzosek, powołał się na stan wyższej konieczności, to taka decyzja, choć nadal k...