Do złagodzenia kar za obrazę uczuć religijnych doprowadzić ma projektowana właśnie nowelizacja kodeksu karnego. Mowa o proponowanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości modyfikacji art. 196 k.k. Przepis ten penalizuje obrazę uczuć religijnych innych osób, poprzez publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Za te czyny grozi obecnie kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat.
Bez więzienia za obrazę uczuć religijnych. Ministerstwo Waldemara Żurka chce reformy kodeksu karnego
Na początku stycznia resort Waldemara Żurka zaproponował eliminację kary więzienia z tego przepisu. Zmiana ma być odpowiedzią na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Rabczewska przeciwko Polsce. Chodzi o orzeczenie, w którym piosenkarka Doda została skazana na karę 5 tys. zł grzywny za obrazę uczuć religijnych, poprzez określenie w jednym z wywiadów autorów Biblii jako „naprutych winem i palących jakieś zioła”. We wrześniu 2022 r. ETPC uznał, że państwo polskie naruszyło konwencję poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów i nieuzasadnioną ingerencję w wolność słowa.
Czytaj więcej
Kara pozbawienia wolności nie będzie już groziła za obrazę uczuć religijnych – to główne założeni...
Proponowane w projekcie rozwiązanie – według resortu – ma też zapobiec nadmiernej represji i ograniczać ryzyko tymczasowego aresztowania. Mniej entuzjastycznie pomysł ten ocenia Kościół Katolicki. Polscy biskupi chcą zachowania w kodeksie karnym kary pozbawienia wolności za obrazę uczuć religijnych, a proponowane zniesienie tej sankcji to według Kościoła absurdalne rozwiązanie rujnujące system prawnokarnej ochrony wolności religijnej. Z pomysłem resortu sprawiedliwości nie zgadza się też prokurator krajowy, który wskazuje na potrzebę zachowania obecnego zakresu kar z uwagi na możliwe prowokacje w ramach wojny hybrydowej.