Reklama

Za obrazę uczuć religijnych już nie pójdzie się do więzienia? Jest projekt ustawy

Kara pozbawienia wolności nie będzie już groziła za obrazę uczuć religijnych – to główne założenie najnowszego projektu nowelizacji kodeksu karnego. Rząd próbuje w ten sposób odwrócić tendencję, obserwowaną za czasów poprzedniej władzy.

Publikacja: 05.01.2026 16:08

Grupa osób stanęła przed ołtarzem z transparentami o treściach związanych z prawem do aborcji; msza

Poznań, 25.10.2020. Przedstawiciele Strajku Kobiet podczas protestu przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego w poznańskiej katedrze

Grupa osób stanęła przed ołtarzem z transparentami o treściach związanych z prawem do aborcji; msza została przerwana

Foto: Jakub Kaczmarczyk/PAP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zmiany w karach za obrazę uczuć religijnych zostały zaproponowane?
  • Dlaczego rząd zdecydował się na zmianę przepisów dotyczących obrazy uczuć religijnych?
  • W jaki sposób wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wpłynął na nowelizację kodeksu karnego?
  • Jakie były wcześniejsze stanowiska polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie obrazy uczuć religijnych?

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami kodeksu karnego, za obrazę uczuć religijnych innych osób można zostać skazanym maksymalnie na dwa lata pozbawienia wolności. Ministerstwo Sprawiedliwości chce jednak, aby w katalogu kar przewidzianych za ten czyn pozostały jedynie grzywna i ograniczenie wolności. To krok w odwrotnym kierunku niż za rządów Zjednoczonej Prawicy, kiedy to przymierzano się do zaostrzenia kary za obrazę uczuć religijnych. Domagała się tego Solidarna (później Suwerenna) Polska. 

Zmiany w kodeksie karnym po wyroku w sprawie Dody. Nie będzie więzienia za obrazę uczuć religijnych 

Chodzi o zmianę art. 196 kodeksu karnego. Przewiduje on karalność za obrazę uczuć religijnych innych osób poprzez znieważenie publiczne przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych.

Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu zmiany, którą opublikowano na stronie Rządowego Centrum Legislacji, potrzeba zmian podyktowana została wyrokiem, jaki we wrześniu 2022 r. zapadł w sprawie Rabczewska przeciwko Polsce (sygn. akt: 8257/13). Piosenkarka Doda została wówczas skazana na karę grzywny za obrazę uczuć religijnych, poprzez określenie w jednym z wywiadów autorów Biblii mianem „naprutych winem i palących jakieś zioła”. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że polskie państwo – każąc ją – naruszyło jej prawo do wolności słowa, a tym samym i europejską konwencję praw człowieka.

Wcześniej artystka przegrała sprawę przed polskim Trybunałem Konstytucyjnym,  który uznał, że karanie za znieważanie na tle religijnym jest uzasadnione, bo czyny te naruszają wolność i godność człowieka. TK zauważył wówczas jednak, że może kara więzienia, nawet potencjalna, jest zbyt restrykcyjna.

Reklama
Reklama

– TK orzekł, że przestępstwo obrazy uczuć religijnych jest zgodne z konstytucją – i co do tego się z nim zgadzam. Jednak rezygnacja z najbardziej dolegliwej kary pozbawienia wolności to dobry krok w stronę spełnienia standardów wynikających z europejskiej konwencji praw człowieka i orzecznictwa ETPC. Z jednej strony pozostawiamy przestępstwo w kodeksie karnym, z drugiej łagodzimy reżim odpowiedzialności – komentuje propozycje MS Mikołaj Małecki, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego i twórca portalu DogmatyKarnisty.pl.

– Grzywna i ograniczenie wolności to też są dolegliwe kary, a sam fakt skazania za przestępstwo jest w systemie prawnym czymś piętnującym. Szanujemy wolność religijną ludzi i eksponujemy to, że w dobra osobiste człowieka można godzić również przez atak na wyznawaną religię. Przestępstwo obrazy uczuć religijnych w Polsce to nie jest bluźnierstwo, jak czasem się o nim mówi. Nie chodzi o to, że obraża się Boga, lecz obraża się uczucia konkretnych osób, a zatem sprawca godzi w dobra osobiste człowieka. Oczywiście rodzi się szersze pytanie, czy dobra osobiste – naruszane również przez zniesławienie czy znieważenie – powinny być w ogóle chronione kodeksem karnym – dodaje prawnik.

Czytaj więcej

Doda przegrała w Trybunale: karna ochrona uczyć religijnych jest konstytucyjna

Rzecznik praw obywatelskich także postulował zmiany

W uzasadnieniu do projektu MS przywołało też wystąpienie rzecznika praw obywatelskich w sprawie nowelizowanego przepisu. W piśmie z 15 kwietnia 2021 r. (a zatem już półtora roku przed wydaniem wyroku przez ETPC) do marszałka Sejmu wskazywał on, że choć całkowite uchylenie art. 196 k.k. nie jest uzasadnione, to istotne wydaje się zmodyfikowanie jej zakresu, tak aby ograniczyć ryzyko instrumentalnego wykorzystania przepisu.

„Zaznaczono wówczas, że przede wszystkim zasadne jest zmodyfikowanie zagrożenia karą za jego naruszenie, tak by były to jedynie kary wolnościowe (grzywna i ograniczenie wolności). Bezpośrednim skutkiem takiej zmiany, w obecnym stanie prawnym, byłoby bowiem wyeliminowanie możliwości stosowania tymczasowego aresztowania wobec osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa z art. 196 k.k. Niższa sankcja stanowiłaby także wskazanie dla organów ścigania do bardzo dogłębnego rozważenia, czy konieczne jest zastosowanie określonych innych czynności, np. zatrzymania czy też konkretnych wolnościowych środków zapobiegawczych” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Prawo na świecie
Ekspert: Pojmanie Maduro można traktować jako polityczny kidnaping
W sądzie i w urzędzie
Ryba weźmie bez papieru. Noworoczna rewolucja dla wędkarzy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Zawody prawnicze
Nowe stawki dla adwokatów i radców prawnych. Ile zarobią?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama