Polskim bohaterem ostatnich zimowych igrzysk stał się zdobywca trzech medali, 19-letni Kacper Tomasiak a tymczasem East Studio zaczyna produkcję filmu o Adamie Małyszu, sportowcu, od którego zaczęły się polskie sukcesy w skokach narciarskich.
Dokładnie 25 lat temu Małysz jako pierwszy w historii polski skoczek wygrał Turniej Czterech Skoczni. Potem jeszcze triumfował w tym turnieju trzykrotnie, zdobył cztery medale olimpijskie, sześć medali mistrzostw świata. W latach 1995–2011 wystąpił w 349 konkursach Pucharu Świata. Odniósł 39 zwycięstw, 92 razy stał na podium, 198 razy zajmował miejsce w pierwszej dziesiątce zawodów, a 307 razy zdobywał punkty PŚ. Tyle liczby. Ale te zwycięstwa przyniosły sportowcowi ogromną popularność nazwaną wręcz Małyszomanią.
W ostatnich dniach ruszyły zdjęcia do filmu fabularnego Tomasza Matuszczaka „Adam” – o początkach kariery Małysza, gdy mierzył się on z presją, zwątpieniem i odpowiedzialnością – nie tylko na skoczni, lecz również w życiu prywatnym. Akcja rozgrywa się w czasie, gdy skoki narciarskie nie były jeszcze zimowym sportem narodowym, a chłopak z Wisły dopiero walczył o swoją pozycję.
Skoki narciarskie to nie tylko to, co widać w telewizyjnych transmisjach. To również presja, wyzwania, chwile samotności oraz momenty, w których wszystko zależy od jednej decyzji.
– „Adam” jest opowieścią o dojrzewaniu i o człowieku z krwi i kości, który potrafi się zgubić, ale nie przestaje iść dalej – mówi reżyser. – Chcę, żeby film był szczery, bliski codzienności i realiom Polski końca lat dziewięćdziesiątych.