Daniel Obajtek to były prezes Orlenu (w latach 2018–2024), a od czerwca 2024 r. - poseł do Parlamentu Europejskiego. Zgoda PE na uchylenie immunitetu europosła jest konieczna, aby polska prokuratura mogła pociągnąć Obajtka do odpowiedzialności karnej w sprawie składania fałszywych zeznań w postępowaniu przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie. Zeznania te dotyczyć miały znajomości Obajtka z dziennikarzem Piotrem Nisztorem.
„Do postępowania tego dołączono materiały wyłączone z postępowania Prokuratury Okręgowej w Warszawie o sygn. akt 3041-1.Ds. 189.2023 w sprawie usunięcia kolportowania czasopisma „NIE” z punktów sprzedaży PKN Orlen S.A. oraz Poczty Polskiej, tj. o czyn z art. 49 w zw. z art. 3 Prawa prasowego, w zakresie podjęcia decyzji przez Prezesa Zarządu Polskiego Koncernu Naftowego ORLEN Spółka Akcyjna o wycofaniu ze sprzedaży numeru 10/2023 ww. czasopism we wszystkich punktach dystrybucji mieszczących się na stacjach benzynowych” - przekazała prok. Anna Adamiak. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Czytaj więcej
Centralne Biuro Antykorupcyjne oficjalnie potwierdziło w warszawskiej prokuraturze, że „w okresie od lutego do czerwca 2018 r. CBA nie prowadziło c...
Prokuratura: dowody wskazują, że Daniel Obajtek popełnił dwa przestępstwa
Jak poinformowała, wśród zebranych przez prokuratora dowodów są zeznania świadków, zapis rozmowy z czerwca 2018 r., opinia biegłego z zakresu fonoskopii, kopia protokołu przesłuchania Daniela Obajtka w charakterze świadka przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie z 11 maja 2023 r., korespondencję email wewnętrznego portalu EkoSystem PKN Orlen S.A.
"Dowody te stanowią podstawę do przyjęcia dostatecznie uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez Daniela Obajtka dwóch przestępstw” - czytamy w komunikacie rzeczniczki prasowej PG.
Pierwsze dotyczy złożenia fałszywych zeznań w dniu 11 maja 2023 r. przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie w sprawie o sygn. akt V K 478/20, mających służyć za dowód w postępowaniu karnym z oskarżenia prywatnego, będąc pouczonym o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.
Drugie – wydania przez Obajtka jako prezesa Orlenu polecenia pilnego zdjęcia numeru 10/2023 Tygodnika „Nie” z ekspozycji we wszystkich punktach handlowych należących do PKN Orlen S.A. i uniemożliwienie jego sprzedaży, czym ograniczył nabywanie przyjętego do rozpowszechniania czasopisma, tj. o czyn z art. 49 w zw. z art. 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe.
Czytaj więcej
"Trzeba zrobić tak, żeby go za*****, k****" — mówił prezes Orlenu Daniel Obajtek o chcącym odwołać go ze stanowiska ministrze aktywów państwowych J...
O co chodziło ws. relacji Daniela Obajtka i Piotra Nisztora
W marcu 2024 r. Onet ujawnił, że Daniel Obajtek, w okresie, gdy kierował Orlenem, miał założony podsłuch w swoim gabinecie. Portal opublikował nagrania rozmowy z 2018 r. między Obajtkiem a prawicowym dziennikarzem Piotrem Nisztorem. Dziennikarz mówił do prezesa Orlenu po imieniu, prosił go o pracę dla swojej żony. Panowie poruszali także tematy związane z ówczesnym rządem PiS.
Po nagłośnieniu sprawy „taśm Obajtka" na internetowej stronie magazynu „Press” pojawiła się lista dziennikarzy, którzy w czasach rządów Daniela Obajtka odwiedzali Orlen (w latach 2018-2024).
W maju 2023 r. Obajtek był przesłuchiwany w sądzie. Zeznawał jako świadek podczas rozprawy dotyczącej oskarżeń jakie Piotr Nisztor wytoczył Grzegorzowi Jakubowskiemu, wówczas dziennikarzowi "Gazety Finansowej".
"Znam Piotra Nisztora tylko ze względu na wywiady, których udzielałem w TV Republika, nie przypominam sobie, w którym roku. Nie jesteśmy na »ty«, nie ma między nami bliskiej relacji [...]. Nigdy nie spotykałem się z nim nieformalnie i nie miałem nigdy żadnego spotkania nieformalnego z redaktorem Piotrem Nisztorem" - zeznał Obajtek.
W marcu 2024 r. Grzegorz Jakubowski złożył w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o krzywoprzysięstwie Piotra Nisztora, który zaprzeczał doniesieniom Onetu, iż jego żona i ojciec zostali zatrudnieni w spółkach Orlenu. Nagrania ujawnione przez Onet wykazały, że mijał się z prawdą. Podobne zawiadomienie złożył w sprawie byłego prezesa Orlenu – Daniela Obajtka.
Daniel Obajtek już odparł zarzuty
Daniel Obajtek odniósł się do sprawy jeszcze w ubiegły piątek. "Jeżeli chodzi o zarzuty: wytłumaczyłem wszystko w prokuraturze. Nagrania są zmontowane. Co do drugiego: wycofanie jednego numeru tygodnika 'Nie' uważam jak najbardziej za stosowane, bo obrażało uczucia religijne, krzyż i Świętego Jana Pawła II. Jeżeli za to mają mi uchylić immunitet, to jestem z tego dumny" - napisał na platformie X.
Do wpisu dołączone jest zdjęcie okładki tego numeru tygodnika „Nie”, który Obajtek polecił wycofać. "Takimi zarzutami tylko się ośmieszacie" - napisał.