Reklama

Waldemar Żurek: w sprawie Zbigniewa Ziobry mamy drugą ścieżkę

Azyl dotyczy tylko Węgier, Zbigniew Ziobro zamyka się w złotej klatce - mówił w środę minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Ujawnił, co może się stać, jeśli Węgry nie wycofają się z azylu dla Zbigniewa Ziobry po kwietniowych wyborach w tym państwie.

Publikacja: 11.02.2026 09:49

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek

Foto: PAP/Rafał Guz

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie są potencjalne skutki azylu, który Zbigniew Ziobro uzyskał na Węgrzech?
  • Co zamierza zrobić minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, jeśli po wyborach na Węgrzech kraj ten nie wycofa azylu dla Zbigniewa Ziobry?
  • W jaki sposób polskie instytucje planują zbadać polskie wątki związane z aferą Epsteina?
  • Jakie podejście Waldemar Żurek prezentuje wobec przyznania się do wykroczenia drogowego?

Gość Radia ZET został poproszony o odpowiedź na pytanie, jaki sens ma europejski nakaz aresztowania, skoro wiadomo, że były minister sprawiedliwości w rządach PiS jest obecnie chroniony azylem na Węgrzech.

Waldemar Żurek: złota klatka Ziobry za chwilę może się otworzyć

- Azyl na Węgrzech to tylko Węgry, musimy o tym pamiętać. To najbliższy sojusznik Putina w UE i państwo, które jest na cenzurowanym i jest czarną owcą w rodzinie europejskiej. Myślę, że nawet rozsadza tę rodzinę od środka. Widzę, że Węgrzy mają tego dość i my musimy robić to, co do nas należy. Jeśli jakiś polski obywatel jest podejrzewany o bardzo poważne malwersacje finansowe, wyprowadzenie publicznych pieniędzy w nielegalny sposób, to musimy go ścigać bez względu na to, gdzie jest – podkreślił Żurek.

Czytaj więcej

Jest wniosek prokuratury o wydanie ENA wobec Zbigniewa Ziobry

Jego zdaniem Zbigniew Ziobro sam zamyka się w złotej klatce. - Ona za chwilę może się otworzyć, jak będą wybory na Węgrzech i Victor Orban straci władzę. Przedstawiciel opozycji mówi publicznie, że Węgry nie będą azylem dla przestępców – zauważył minister.

Reklama
Reklama

A co, jeśli Victor Orban wygra wybory? - Mamy drugą ścieżkę. Byłem w Brukseli, rozmawiałem z szefową Parlamentu Europejskiego i ten temat też był na agendzie, bo on jest tam głośny. Chodzi o to, czy Węgry nie łamią unijnego prawa udzielając azylu. Jeśli Orban wygra wybory, to Bruksela nie tylko naciśnie na Orbana, ale użyje środków prawnych. Są prowadzone procedury praworządnościowe wobec Węgier, wiemy, że są wstrzymywane środki unijne dla tego kraju. Jest wreszcie opcja atomowa, czyli najpierw zawieszenie możliwości głosowania, a później usunięcie z Unii. Proszę mi wierzyć, że wszyscy mają  dość Węgier i ich zachowania - podkreślił Żurek.

- Ale jest jeszcze europejski Trybunał Sprawiedliwości. Zleciłem w Ministerstwie Sprawiedliwości, żebyśmy analizowali możliwość zaskarżenia tego, co Węgry zrobiły, czyli łamania ENA. To powinno znaleźć się w TSUE – poinformował szef resortu sprawiedliwości.

Czytaj więcej

Nowy ruch obrońcy Ziobry. "Postanowienie niewykonalne"

Co z zespołem Epsteina, który miał powstać w resorcie sprawiedliwości? 

Waldemar Żurek odpowiedział też na pytanie o zespół analityczny do zbadania polskich wątków sprawy Epsteina. Z zapowiedzi premiera Donalda Tuska wynikało, że będzie on złożony z przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości, prokuratury oraz służb specjalnych.

- Zespół mam osobowo skompletowany w całości, ale muszą to być dwa zespoły, które będą w pewnym momencie działały wspólnie. Zespół analityczny będzie analizował te dokumenty, które już się pojawiły, a zespół śledczy, czyli prokuratorzy, którzy będą mogli wszczynać postępowanie, przesłuchiwać, występować do Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych o wydanie nam tych dokumentów, których nie widzimy w Internecie  – wyjaśnił minister.

- W USA są instytucje, które będą działać. Mamy podpisane z nimi umowy o współpracy w śledztwach. Nie sądzę, żeby ktoś chciał odmówić nam dokumentów. Jeśli odmówią, będziemy używać drogi dyplomatycznej i nagłaśniać - stwierdził Waldemar Żurek.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Tusk powołał specjalny zespół. Chodzi o skandal związany z pedofilią w USA

Mandat dla Żurka. „Uderzam się w piersi”

Waldemar Żurek skomentował także głośną sprawę wykroczenia drogowego, którego dopuścił się w Krakowie: nie ustąpił pierwszeństwa kobiecie wchodzącej na przejście dla pieszych.

- Uderzam się w piersi, bo oczywiście mogłem zachować większą czujność. Widziałem filmik, nie chcę go opisywać, nie polemizuję z organami ścigania. Chcę wprowadzić nowy standard i pokazać, że jeśli osoba publiczna popełni błąd, to powinna przeprosić, uderzyć się w piersi. Prawnicy powiedzieli, że na 80 proc. wygramy to przed sądem. Ja powiedziałem „nie”. Dzisiaj są takie przepisy, że to ja powinienem uważać bardziej niż pieszy, nawet jeśli on szybko wchodzi na przejście dla pieszych - podkreślił.

Czytaj więcej

Minister Waldemar Żurek zrzekł się immunitetu. Policja: popełnił wykroczenie

Jak wyjaśniał, jechał wtedy cudzym samochodem. - Nie znałem hamulców, z tyłu miałem samochód, który za mną jechał. Osoba była na tyle daleko, że mogłem ten manewr wykonać w miarę bezpiecznie, ale przekroczyłem przepisy – przyznał minister.

- Tak, mam pretensję do siebie, że nie zachowałem należytej ostrożności. Kiedyś jeździły autobusy „ogórki”, były metalowe tabliczki „nie rozmawiać z kierowcą w czasie jazdy”. Teraz widzę sens tego, bo jak człowiek się dekoncentruje, to zalicza takie wpadki  – powiedział Żurek. 

Reklama
Reklama

Waldemar Żurek powiedział, że za swoje wykroczenie dostał mandat w wysokości 1500 złotych i 15 punktów karnych. Na pytanie, czy jest dobrym kierowcą, odpowiedział: 

- Nie miałem przez ponad 30 lat ani jednej stłuczki, ani jednego zdarzenia na drodze. Wydaje mi się, że dwa razy przekroczyłem prędkość, ale nie było to wiele. Mogę powiedzieć, że jestem dobrym kierowcą, lubię jeździć i przejechałem tysiące kilometrów –  stwierdził gość Radia ZET.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama