Reklama

Bogusław Chrabota: Światowy chaos z cłami Trumpa

Mój kolega redakcyjny Jędrzej Bielecki pisze, że „Sąd Najwyższy ratuje amerykańską demokrację. I być może zadaje śmiertelny cios ruchowi MAGA”.
2 kwietnia 2025 r. Donald Trump ogłosił wprowadzenie szeroko zakrojonych ceł, przekonując, że pozyty

2 kwietnia 2025 r. Donald Trump ogłosił wprowadzenie szeroko zakrojonych ceł, przekonując, że pozytywnie wpłynie to na rozwój gospodarczy USA

Foto: REUTERS/Carlos Barria

Szanuję oczekiwania i nadzieje sympatyków amerykańskiej tradycji demokratycznej, do której należą Jędrzej i wielu znanych mi obywateli „największej demokracji świata”, jak do niedawna nazywaliśmy Stany Zjednoczone, ale niekoniecznie muszą mieć rację. Mimo że wyrok Sądu Najwyższego jest wyjątkowo jasny i ostateczny i dekretuje, że to „do Kongresu należy ustalenie ceł i szerzej polityki handlowej”, a nie do prezydenta, jestem przekonany, że podporządkowałby mu się każdy z lokatorów Białego Domu poza jednym: aktualnym prezydentem.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama