Reklama

Coraz bliżej fuzji adwokatów z radcami

W przyszłym tygodniu Ministerstwo Sprawiedliwości zaprezentuje swój projekt utworzenia nowej adwokatury z połączenia korporacji radcowskiej i obecnej palestry.

Publikacja: 18.09.2009 08:00

Coraz bliżej fuzji adwokatów z radcami

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Dobrzyński

Założenia tej reformy przygotował zespół doradców składający się z przedstawicieli obu profesji oraz ekspertów z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Zespół zakończył pracę w grudniu 2008 r. Po prawie pięciu miesiącach zebrał się znów. Przerwa wynikła ze zmiany na stanowisku ministra sprawiedliwości. Andrzej Czuma podtrzymał jednak pomysł poprzednika utworzenia wspólnej korporacji. Przygotowana przez zespół koncepcja będzie przedstawiona do konsultacji samorządom prawniczym.

[srodtytul]Wspólna silna korporacja[/srodtytul]

Co wymyślili eksperci? Zgodnie z grudniowymi upublicznionymi konkluzjami scalenie dwóch zawodów prawniczych w nowoczesną profesję adwokata o podwyższonych standardach jest dziś niezbędne. [b]Nowa adwokatura ma skupiać na jednakowych zasadach dzisiejszych adwokatów i radców prawnych[/b].

Eksperci zaproponowali m.in., aby w pewnym zakresie dopuścić zatrudnianie adwokatów na podstawie umowy o pracę – w przedsiębiorstwach lub w administracji; nie mogliby wówczas świadczyć usług na własny rachunek. Postulowali też wprowadzenie nowego ustroju samorządu zawodowego. Opowiedzieli się za nadaniem aplikacji bardziej praktycznego charakteru. Zaproponowali również reformę postępowania dyscyplinarnego: ustanowienie zawodowych rzeczników dyscyplinarnych, nowy katalog kar i ich zaostrzenie.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Adwokat na etacie to nie grzech [/srodtytul]

Oba samorządy, które mają być scalone, prezentują odmienne stanowiska w tej kwestii. Radcowski jest za, adwokacki przeciw. Podobnie rozkładają się opinie ich członków. [b]Korzyści z fuzji widzi większość radców i mniejszość adwokatów[/b].

– Decyzje w tej sprawie powinny wynikać z dyskusji między samorządami, które różnią się w istotnych kwestiach. To nie może być propozycja nie do odrzucenia – mówi Joanna Agacka-Indecka, wiceprezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Samorząd adwokacki wskazuje na dwie przeszkody. Jedna, jego zdaniem, zagraża niezależności tej profesji. To obowiązujący adwokatów zakaz pracy na etacie.

– Ktoś, kto jest zatrudniony w stosunku pracy, nie może być prawnikiem dla osób indywidualnych – podkreśla Joanna Agacka-Indecka. Druga bariera to nieprzygotowanie radców do prowadzenia spraw karnych.

Zwolennicy zjednoczenia wskazują jednak, że nie są to przeszkody nie do pokonania.

Reklama
Reklama

– Radcy zatrudnieni w przedsiębiorstwach i administracji muszą pozostać pełnoprawnymi członkami nowego samorządu. Oczywiście powinni mieć ustawowe gwarancje niezależności – oświadcza Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych. – Praca adwokatów na etacie jest przecież dopuszczona w wielu krajach Europy, np. w Holandii.

Bobrowicz zgadza się też, że po fuzji jakiś system uzupełniania przez byłych radców kompetencji z zakresu prawa karnego byłby zapewne potrzebny.

– Chociaż dziś, gdy radca decyduje się na zmianę zawodu i przejście do adwokatury, nie stawia mu się żadnych wymogów dotyczących szkolenia w sprawach karnych – dodaje.

[ramka] [b]Sonda: 70 proc. – za, 30 proc. – przeciw[/b]

To wyniki sondy na temat połączenia, którą wśród czytelników w Internecie przeprowadziła „Rz”.Argumenty za:

- tak, jeśli „nowy” adwokat-radca będzie mógł sobie wybrać formę wykonywania zawodu: własna kancelaria lub umowa o pracę w firmie;

Reklama
Reklama

- stan, w którym adwokaci i radcowie działają na tych samych zasadach na otwartym rynku, jest bez sensu;

- niech radcowie, którzy będą mieli ochotę występować w sprawach karnych, przejdą dodatkowe przeszkolenie, a pozostali, których to nie interesuje, będą zwolnieni z „urzędówek”;

- ustalmy model docelowy, pięcio – dziesięcioletni okres przejściowy dotyczący obron karnych i głosowania w organach.Poglądy przeciwników:

- radcowie mogą przechodzić do adwokatury, a jednak kolejki chętnych nie ma. To znaczy, że im pasuje odrębność, a samorząd chce ich uszczęśliwić na siłę;

- jestem radcą i nie chcę być adwokatem, bo w ogóle nie zajmuję się sprawami sądowymi.[/ramka]

Reklama
Reklama

[b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2009/09/18/coraz-blizej-fuzji-adwokatow-z-radcami/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b]

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama